Ile tys. kilometrów da się przejechać skuterem?

Wyświetla 1 wpisów z $
  • Autor
    Wpisy
  • #79916
    marcin26
    Użytkownik
    • Postów: 1

    zastanawiam się nad kupnem skutera na dojazdy do pracy w jedna stronę mam 30km czy warto kupić skuter?

    #79919
    madi
    Uczestnik
    • Postów: 5 788

    odpowiedź na pytanie z tematu – dużo, ja przejechałem ponad 26 tys. km i nadal skuter jeździ.
    odpowiedź na pytanie z posta – warto.

    REKLAMA

    Zontes U1 125: Poczuj wszechstronność i moc

    Poznaj nowy Zontes U1 125 z najbogatszym wyposażeniem w klasie. Odkryj moc systemu oświetlenia full LED. Poczuj osiągi silnika 14.6 KM. Doceń niesamowitą wszechstronność. Przyjrzyj się z bliska każdemu detalowi.

    #79932
    KrzysiekP
    Użytkownik
    • Postów: 2 166

    marcin 26 ja jestem chyba jednym z rekordzistów skuter nabil ponad 31800 od lipca 2010

    #79934
    madi
    Uczestnik
    • Postów: 5 788

    Krzysiek Ty powinieneś jakąś recenzję swojej Inki po takim przebiegu zrobić, co się popsuło, jak przebiegała eksploatacja itp 🙂

    #79941
    TheMiqlaq
    Użytkownik
    • Postów: 688

    Słyszałem o gościu który przejechał chopperkiem Kingwaya 60 tyś km, tak więć na tych silniczkach można troche pojeździć ;). Najważniejsze jest to by o niego dbać, wymieniać olej itd.

    #79943
    KrzysiekP
    Użytkownik
    • Postów: 2 166

    madi to by chyba „ksiażke” trza bylo pisac

    #79944
    Im_Jurek
    Użytkownik
    • Postów: 484

    no to na seryjnym cylindrze w chinolu da się spokojnie nabić 10 tys , lecz jest wiele wypadków po ponad 20 tys nawet 35 , ale potem wystarczy włożyć 150 zł na tajwański cylinder z tłokiem i masz silnik na kolejne 40 tys, ewentualnie można kupić hiszpański cylinder airsal za 300 zł ale ten kto wie czy by do 80 tys nie byłby w stanie dobić – czysta hipoteza

    niejeden nabił takim skuterem 60 tys po jednej wymianie cylindra i tłoka

    #79952
    Michalk001
    Uczestnik
    • Postów: 1 646

    No u mnie jak w podpisie – silnik jeździ jak marzenie, zero dymienia, braków mocy, dzwonienia zużytych pierścieni, ubytków oleju i t.p. Jedynie po 14 tys. wymieniłem kółko napinacza z łańcuszkiem rozrządu bo trochę już się odzywał. To było „w razie czego” a nie z konieczności, bo silnik wciąż jeździł bez zarzutu. Myślę że spokojnie pokona co najmniej drugie tyle. Dla tych silników 10000km to pestka – wystarczy wymieniać olej na czas i doglądać podstawowych czynności obsługowych. Skuter czy motorower jak najbardziej warto kupić – z perspektywy 2 letniej eksploatacji widzę same plusy.

    #79960
    Kisiu1981
    Użytkownik
    • Postów: 4 647

    Mi pojutrze stuknie 11000 km. Miałem raz wymieniany kit cylindrowy ale to efekt głupoty i pseudooszczędności. Lałem najtańszy olej. Zużyłem pierścienie. Potem drugi błąd – kupienie kitu kiepskiej jakości. Brak mocy i kompresji. I plan kupienia teraz tłoka dobrej jakości do oryginalnego cylindra.

    Leję już dobry olej i wiem, że gdybym tak robił od początku to nawet bym do tej pory silnika nie tknął palcem i nadal by śmigał.

    #79963
    HugoBoss
    Uczestnik
    • Postów: 3 266

    U mnie juz ponad 31.500km bez awarii.

    #80005
    barteklodz
    Użytkownik
    • Postów: 783

    jaki skuter ?
    im większa pojemność tym więcej, szybciej i taniej pojeździsz

    #80030
    ruphert
    Użytkownik
    • Postów: 89

    Hej, ja mam 26km do pracy czyli dziennie conajmniej 52 km. Mam Rometa 727 Premium (mały chińczyk). Problem jest taki że w tym roku robiłem już 3 przegląd okresowy 😀 Przegląd co 1500km na takim maluchu. Tankowanie co 3 dni (odblokowany, pali około 2.5/100).

    Tak więc da się, ale sprawdź sobie przeglądy okresowe. Teraz przymierzam się do Hondy Vision 110, przeglądy w Hondzie z silnikami <=250 podobno co 4000km czyli jak dla mnie około raz na rok 🙂

    #80035
    enter1978
    Użytkownik
    • Postów: 579

    Też nie żałuję zakupu ,mam chiński quantum 4t. Moge cos tam napisać o nim. Jest to mój pierwszy skuter i służy mi na dojazdy do pracy,wybrałem 4t ze względu na koszty, do pracy mam 30km w jedna stronę i jezdżę do pracy 3-4 razy na dobę.Nowy skuter wyjechał w marcu tego roku ale silnik 50ccm w ogóle nie zdał egzaminu, fatalne drogi masa dziur że trzeba zwalniać a później czekać wieki az łaskawie sie rozpędzi, a po rozpędzeniu nie potrafił nawet wyprzedzić traktora rolniczego bo nowe traktory latają 50km/h. Zrezygnowałem z gwarancji i zamontowałem kit 90ccm z dużą głowicą, i wszystko sie zmieniło, juz dało sie go normalnie używać, był szybki dynamiczny i niewiele palił. Bez dotykania sie palcem przejechał 7 tys km i do wymiany było łożysko główki ramy,łożysko tylnego wahacza, tuleje metalowo gumowe zawieszenia silnika,pasek i klocki hamulcowe i tyle. Przy 8 tyś km wymieniłem korektor i wariator. Około 12-13 tysięcy kilometrów jak było stało się nieszczęście urwałem na naszych pięknych dziurach na drodze przedni widelec, a dokładnie pękła sztyca, dobrze że szybkość była minimalna i nic się nie stało. Później znowu wymieniałem tulejki zawieszenia silnika i to dwa razy (fabryczne były o wiele lepsze niz te zamienniki) ale sa tanie i nie kosztują praktycznie nic. Przy 16 tys km koniec wału korbowego jednego dnia mruczał cichutko jak kotek a następnego dnia tak z nikąd, tak zaczął napierdzielać że nie było słychać silnika jak pracuje tylko było słychać stukający korbowód. Nie było wyjścia kupiłem nowy wał top racing, nowy cylinder z głowicą mimo że stary był OK a najlepsze jest to że to chodził cylek WMmotor 51mm 16 tyś km i wyglądał jak nowy jedynie pierścienie były do wymiany bo od 13 tys km, troszke popijał olej ale to nie wiele tak dolewałem na 2000km 200ml. Hm w ogóle wymieniłem wszystko zostały sie kartery przekładnia i zapłon , koszty nie wielkie za części taki silnik można za śmieszne pieniądze odbudować, ja troszke więcej wydałem bo nie kupiłem wału za np 100zł tylko prawie 400zł i nie wszystko było do wymiany, ale wymianiłem wszystko bo nie mam czasu na grzebanie w skuterze to ma jeździć, wałek rozrządu był np dobry ale h… dostał nowy za 80zł jak ma mi gdzies pierdyknąć w nocy łożysko na wałku i bedę stał w szczerym polu to juz myślę nie zbiednieję. Postawiłem silnik od nowa ale tym razem na dolocie 24mm kruciec z jakiegoś quada (pasował idealnie) gaźnik od skutera 125ccm. Jest moc, jest dynamika, jest elastyczność i ciągle nie wielkie zużycie paliwa , przejechałem dopiero 1000km od remontu ale z tego co widzę to oscyluje w granicach 2,9-3,2L/100km max. Na liczniku 17 tyś km i poza pomalowaniem zimą kilku elementów po wywrotce żony, nie mam co robić w skuterze. W ogóle to plastiki sa marne ale tragedii nie ma gorzej wygląda sprawa opon seryjne opony po deszczu nadają się tylko dla samobójców. Ale ogólnie to warto chyba kupic chiński skuter szczególnie ze teraz sa wyprzedaże i za 2200-2500zł można wyrwać naprawdę duży i praktyczny pojazd

    #80046
    barteklodz
    Użytkownik
    • Postów: 783

    no widzisz 2-2,5tys
    za swojego dałem 1900, z awarii to jedynie łożysko wahacza za 7zł

    cylindra i rolek nie liczę bo to było moje „widzi mi się moc” obyłoby się bez tego
    przebieg 36tys i spalanie podobne do 49cc 🙂

    #80052
    Marta
    Użytkownik
    • Postów: 52

    Ja znam przypadki przejechania nawet 50 000 na Vespie

    #80060
    Michalk001
    Uczestnik
    • Postów: 1 646

    Vespa to inna bajka. 🙂 Piszemy o tanich „chińczykach”.

    #80061
    KrzysiekP
    Użytkownik
    • Postów: 2 166

    j swoim jak juz mowilem od lata a konkretnie konca lipca 2010 nabite do wczoraj ponad 31800km

    #80063
    guliwer55
    Użytkownik
    • Postów: 746

    Trochę nie chce mi się wierzyć nie chodzi mi akurat o Krzyśka ale ogólnie że od nowości bez żadnej naprawy bez przeróbek chinol wytrzyma 30000 czy 40000km

    #80064
    KrzysiekP
    Użytkownik
    • Postów: 2 166

    Janek jednak tak jest ze ja do swojej maszyny do silnika od początku nie zajrzałem i to właśnie może wcale nie był błąd. Znam w życiu skutery które tak jak mówisz nie dotrzymują „wieku” 30 czy nawet 40tys km a powód szybka ingerencja w silnik tzn zmiana cylindra itd. bez odpowiedniej wiedzy i umiejętności. Przede wszystkim jednak to technika jazdy ocala skuter przed zniszczeniem

    #80065
    J23
    Uczestnik
    • Postów: 412

    HugoBoss napisał:

    U mnie juz ponad 31.500km bez awarii.

    Mhmm. Każdy swoje chwali 🙂

    „Vitalka naprawiona,jednak bendix się rozsypał,wsadzony nowy za 35zł,zobaczymy ile wytrzyma. Pierwsza poważniejsza usterka przy 24.919km :)”

    http://www.skuterowo.com/forums/topic/kymco-vitality-wszystko-o-nim/page/15

    #171578
    velox
    Użytkownik
    • Postów: 121

    a ja po 13 tys. km w Sym Orbit 4t wymieniłem: tłok, wałek rozrządu, fajkę świecy, rolki i głowice.
    Zobaczymy ile ten chiński 4t jeszcze pociągnie.

    #175897
    Kamil Szymanik
    Użytkownik
    • Postów: 10

    Mój Baotian BT49QT MA Przejechane 117899 kilometrów. Tylko teraz mam problem z odpaleniem bo 3 miesiące stał nie ruszany.

    #175955
    Syrnik19
    Użytkownik
    • Postów: 5

    Nie wiem ile ma mój skuter teraz i czy w ogóle jeszcze jeździ ale w chwili sprzedaży (styczeń 2014) miał nakręcona ponad 77 tys km od nowości czyli od maja 2005 r. Skuterem jeździłem głownie ja czasem z kimś.. wszędzie..w każdą pogoda..jak Go kupowałem miałem 18 lat.. skuter miałby pewnie większy przebieg ale stal z rok czasu nie używany..Nie miałem innego motoru ani prawka to stad się tyle wzięło km:) Skuter to Baotian Motobi Zbik

    #175956
    snajper061
    Użytkownik
    • Postów: 691

    naprawiam takie sprzęty z pod znaku żółtej ręki i przebiegi typu 30tyś są na porządku dziennym największy z jakim się spotkałem to w kymco s9lc 49tyś bez remontu tylko serwis (pasek.rolki itd) mial zapchany wydech cala moja naprawa zakończyła się czyszczeniem płukaniem,dalej dziadek śmiga dzień w dzień zima lato do pracy jako stróż 20km w jedną strone.

    #175994
    Piter EK
    Użytkownik
    • Postów: 2

    Ja mam Piaggio sfere 50 rocznik 1995 i mam 24 000 km i nadal nim jezdze i jest w dobrum stanie 🙂

    #179095
    eadem
    Uczestnik
    • Postów: 2 328

    velox napisał:

    a ja po 13 tys. km w Sym Orbit 4t wymieniłem: tłok, wałek rozrządu, fajkę świecy, rolki i głowice.
    Zobaczymy ile ten chiński 4t jeszcze pociągnie.

    SYM to nie jest produkcja chińska tylko tajwańska.

    Syrnik19 napisał:

    Nie wiem ile ma mój skuter teraz i czy w ogóle jeszcze jeździ ale w chwili sprzedaży (styczeń 2014) miał nakręcona ponad 77 tys km od nowości czyli od maja 2005 r.

    Brzmi jak sajns fikszyn 😛

    #179103
    Jam
    Użytkownik
    • Postów: 108

    Niby sa tu wpisy o dziesiatkach tysiecy km przebiegow skuterow bez dotyka sie silnika ale na forum jest masa historii gdzie skutery rozlatuja sie po kilku tys km albo zaczynaja szwankowac juz po kilkuset kilometrach. Wychodzi na to ze to loteria lub osoby ktore utrzymuja ze maja przejechane 50 tys km albo nie mowia nam wszystkiego albo uwazaja remont generalny silnika (gdzie po gora czyli tlokiem z cylindrem wymieniaja tez wal korbowy) za zwykla czy nosc serwisowa jak wymiana klockow hamulcowych czy oleju. Na szczescie te skutery to nie sa super skomplikowane maszyny a i czesci nie osiagaja cen jak w samochodach wiec mozna sie latwo pogodzic z takimi naprawami raz na kilka sezonow ale wg mnie nie powinno sie juz mowic o przejechaniu skuterem 50tys km kiedy z fabrycznej maszyny pozostalo tylko kilka elememtow a reszta byla wymieniana po kilka razy.

    #179106
    Wombat
    Moderator
    • Postów: 20 948

    po prostu jest tego tyle że zaszły już wszystkie przypadki.

    #179114
    H2SO4
    Użytkownik
    • Postów: 245

    Zaszły już wszelkie możliwe przypadki, a ludziki nie wyciągają z tego żadnej nauki dla siebie i powielają takie zwykłe, wręcz podstawowe błędy w nieskończoność, typu:
    – A wymienię ja sobie samego cylindra na jakiś większejszy.

    No i już jest ta zajebiaszcza wręcz MOC, a zaraz potem tej mocy nie ma już prawie wcale i silnik trzeba stawiać na nogi od podstaw. 😛

Wyświetla 1 wpisów z $
  • Musisz się zalogować, żeby odpowiedzieć w tym temacie.
Back to top button