honda pcx

witam witam mam do kupienia honde pcx 125 rok 2012 za kwote 3500 + przerejestrowanie czyli razem jakies 4000 zl. Mysle ze to fajna okazja i skuter mam kupowac w piatek ale pytanie czy bede czuł te 13 km pod soba? wczesniej jezdzilem na peugeocie sf 3 i jednak tej mocy brakowalo.

rąk ci przy ruszaniu nie wyrwie - o to możesz być spokojny. Tutaj też brakuje mocy tylko w innym zakresie prędkości.

3500ZŁ ZA PXCa z 2012 bardzo podejrzana okazja. Sprawdź dobrze

nie zapomnijmy ze jest do oplat wiec bedzie jakos 4 k, rozmawialem z typkiem i niby jest w 100 % sprawny jakies 2 male pekniecia i jedzie na lawecie z francji

myśle że bym podchodził bardzo, bardzo, bardzo podejrzliwie do tego sprzętu.
A jaki jest przebieg? Przeciętnie 6-10 tys rocznie takie sprzęty we francji i włoszech robią wiec jak bedzie miała standardowe 18 tys na budziku to na 90% ściema.
Jest co najmniej o 1000zł za tania jak na nasze krajowe realia a gość i tak na tym zarabia choć jeszcze w koszcie ma przywlec ją z francji.
Musisz sobie uświadomić że idziesz na wojne z handlarzem i ktoś musi wygrać. Wygra on jeżeli wciśnie ci ulepa kupionego za 500 euero w cenie 3500zł. Wygrasz ty jeżeli nie dasz go sobie wcisnąć albo za dobrą cene wyrwiesz mało zajechany sprzęt.
Najlepiej żebyś wiedział jak jest nominalna grubość tarcz hamulcowych w pcx i zmierzył obecne, zobaczył czy to hondowskie tarcze czy już zamienniki, czy opony mają tą sama date produkcji, ocenił stan ich zużycia…itd
ale w PCX czesto ludzie już fabryczne opony od razu wymieniali wiec jest masa kompletów starych ale minimalnie zużytych fabrycznych opon - wiec taki zestaw kupiony za grosze mogli założyć żeby zmyłke zrobić.
To jest wtrysk i warto go zdiagnozować - zobaczyć czy kontrolka Fi zapala się i gaśnie na stałe po samodiagnostyce…itd
Te małe pęknięcia świadczą że coś było. Czesto zostawia się 3 małe wady żeby stworzyć wrażenie że sie nic nie ukrywa a ma to odwrócić uwagę od jakiejś mocnej rzeczy -spawana lub krzywa rama…itd. CZesto wymieniają odważniki kierownicy, klamki lub osłony wydechu żeby zredukować ilość śladów szlifu.
Musisz umieć wypatrzyć wszystko co mogło by sugerować że zrobiła nie 16 tylko 60 tys kilometrów i jest na granicy zużycia do naprawy głównej.
pamiętaj że to honda wiec części do wymiany (solidne, OEM-oskie czyli oryginały) bedę bardzo drogie.
Stacyjka to ze 650zł, wariator z 1200, pasek pewnie też ze 200, rolki 100-120zł, 300zł nózka cenralna, z 600zł szybka…itd 400zł kosztuje używana głowica a cena nowego cylindra fabrycznego z uszczelkami tłokiem zabija. 272 funty kosztuje sam cylinder, pomnóż x4 dodaj tłok, głowice i uszczelki.
Z jakiegoś powodu jest taka tania i miej to cały czas w głowie.

wszystko tak jak napisales posprawdzam, tydzien wczesniej widzialem pcx za 3200 rowniez z francji i rowniez mial jakies male pekniecia, co sie okazalo to tego samego handlarza. Trafiles w 10 bo na liczniku ma 18 tys. Zobaczymy czy to jakis walek czy rzeczywiscie okazja. I co jeszcze mogl bys zaproponowac ze 125? Honda mi sie strasznie podoba ale cos musi byc w niej nie tak. Szukam czegos do max 4000, dosc nowego i nie za duzego sprzetu.

jak ma magiczne 18 tys to jestem na 99,9% przekonany że to ściema. One zawsze mają 18 tys… tak jak każdy samochód w komisie dobija 200 tys ale 200 nie ma.
Za 4000zł ze sprzętów z górnej półki kupisz roczniki 2006-2008. Albo 2010 ale trzeba bedzie na start z 1500 dołożyć w naprawy i duperele. Niestety klasa 125 trzyma cene bo jest powszechnie dostępna.
Za 4000zł kupisz nowszą 250-300cm niż 125. Tak już jest. Szukaj hondy, aprilli, kymco, syma, suzuki…itd ale za 4 koła to nie bedą nóweczki. Raczej 10 lat+.

ehhh zostaje albo zbierac na pcx albo zostac przy 50 cc

ale oglądałeś tego pcx-a?

Ma przyjechac z tygodniowym opoznieniem takze jeszcze go nie ogladalem

Tak jak Wombat piszę. Za 4000zł to jedynie coś sprzed 2010r. Ale też coś będzie do zrobienia. PCXa z 2010r. trzeba dać ponad 5000zł bo jest to naprawdę dobry niezawodny sprzęt i praktycznie bez obslugowy. Sam mam i chwalę sobie przy obecnym przebiegu 12tyś km. Byłem we Włoszech i powiem szczerze że oni nie dbają za bardzo o jednoslady. Widziałem praktycznie nowki sztuki na mieście a już porysowany,poobijane i wyblakłe. Oni podchodzą do tematu że to ma jeździć.

Ma przyjechac z tygodniowym opoznieniem takze jeszcze go nie ogladalem

Skrzycki

Podejrzewam że muszą mieć czas podpicować maszynu :slight_smile:

Tez mi sie tak wydaje, mowil ze czeka za papierami czy cos takiego. Zdjecia cyferblatu rowniez nie wrzucil takze pewnie cofnie licznik i bedzie gotowy

Pamiętaj cena i przebieg do negocjacji.