Gaźnik - nie daje się regulować.

Wyświetla 1 wpisów z $
  • Autor
    Wpisy
  • #183939
    Berg
    Uczestnik
    • Postów: 817

    Witam.
    Chodzi mi o gaźnik KEIHIN z silnika 139QMB od małej pięćdziesiątki. Aktualnie jeżdżę na gaźniku pożyczonym a ze swoim nie mogę dojść do ładu. Otóż nie mogę wyregulować wolnych obrotów. Kręcenie śrubką w.obr. nic nie daje. Powiedzmy wkręcam ją do końca, drugą śrubką (od obrotów) ustawiam tak, żeby silnik nie gasł. Zaczynam powoli wykręcać śr.w.obr. i silnik w ogóle na nią nie reaguje: nie zwiększa obrotów, nie zmniejsza, jakbym kręcił sobie śrubką w desce a nie w gaźniku. I tak mogę ją wykręcić z 4, 5 obrotów i dalej nic. W efekcie nie daje się na tym gaźniku jechać, bo silnik dusi się w chwili ruszania.
    Rozebrałem go nie wiem który już raz:
    – dysza w.obr. czysta, przedmuchana kompresorem i przepłukana spirytusem, widać światło przez nią na wylot
    – dysza w.obr. ma rozmiar 33, a dysza robocza 88.
    – dolot powietrza do dyszy w.obr drożny, przedmuchany i przepłukany spirytusem
    – kanał powietrzny drożny, przedmuchany itd.
    – kanał którym mieszanka jest podawana do gardzieli (te małe trzy otworki na wylocie) drożny, przedmuchany i przepłukany.
    Ogólnie gaźnik cały jest czysty, przemyty i przedmuchany. Wygląda jak ze sklepu – a nie działa.
    Nie wiem czemu tak się dzieje i co go boli. Nawet wymieniałem dyszę w.obr. na nową – tez nic nie pomaga. Jakby silnik nie dostawał paliwa z dyszy w.obr. Ten gaźnik pracował cały czas w motorku i nie sprawiał problemów do czasu aż zaczął. No wierzyć mi się nie chce że nie można tego zrobić. Tylko jak bo ja już nie mam zielonego pojęcia jak do tego podejść.

    #183944
    paci
    Moderator
    • Postów: 5 812

    Wyjmij wszystkie gumowe części i zalej go octem na 12h [w junakach taki zabieg oczyszczania z nalotu i kamienia pomagał ponieważ utlenionego alu i kamienia nie wypłuczesz spirytem] ja używam zamiast octu teraz …. kamień i rdza inne czasy:)

    REKLAMA

    Zontes U1 125: Poczuj wszechstronność i moc

    Poznaj nowy Zontes U1 125 z najbogatszym wyposażeniem w klasie. Odkryj moc systemu oświetlenia full LED. Poczuj osiągi silnika 14.6 KM. Doceń niesamowitą wszechstronność. Przyjrzyj się z bliska każdemu detalowi.

    #183954
    Berg
    Uczestnik
    • Postów: 817

    Ooo! Tej metody nie znałem.
    Pytania:
    1. zalać go to znaczy gumy out, gaźnik do słoika i do pełna octu czy jakiś roztwór octu?
    2. Powykręcać wszystko co można wykręcić (dysze, śruby regulacyjne etc)?
    3. {Kamień i Rdza} zrobić roztwór czy tak na żywca? Cillit nie jest za bardzo żrący w postaci w jakiej jest?

    #183971
    paci
    Moderator
    • Postów: 5 812

    tak aby go zakrywało czysty cilit ciężko się płuka weź ocet i cyt; zalać go to znaczy gumy out, gaźnik do słoika i do pełna octu[czysty ocet]
    2 tak i tak wykręcone razem z gaźnikiem do słoika prócz elementów gumowych.
    3.samym ale jak wyżej później musisz dobrze gorącą wodą wypłukać

    #183998
    Berg
    Uczestnik
    • Postów: 817

    Ok, dzięki za odpowiedź. W takim razie dzisiaj po ocet, do garażu, rozkręcanie gaźnika i chlup do słoika. Zaleję i jutro zobaczę jaki efekt. Dam znać.
    .
    I pytanie: czy dysza wolnych obrotów składa się z… dwóch części? Patrząc przez szkło powiększające w otworek, mam wrażenie jakby otworki były dwa: jeden z przodu i drugi z tyłu a między nimi jakaś wolna przestrzeń; coś jakby komora. Odnoszę wrażenie że wewnątrz dysza wygląda tak:

    hosting

    …no i widać jakby linię złączenia (?). Czyli dysza musiała by być z dwóch elementów. Może tam siedzi mi jakiś nie dający się wypłukać paproch? Ciekawe…

    #184002
    paci
    Moderator
    • Postów: 5 812

    Aż tak się tej dyszy nie przyglądałem ją też chlup do słoika jak coś jest to się rozpuści:)
    Na 99,9% jest jednoczęściowa

    #184005
    Berg
    Uczestnik
    • Postów: 817

    Ok. Dam znać jak poszło.

    #184461
    Berg
    Uczestnik
    • Postów: 817

    Się moczy. Mam nadzieję że to coś da.
    W sobotę założyłem ten gaźnik w motorku. Rozgrzałem i dawaj kręcić śrubką 😉 . Zauważyłem, że jak wykręciłem tylko 1/2…3/4 obrotu, to jakby mniej się dusił przy dodawaniu gazu, ale jednak to nadal nie było to. Pokulałem się z 10 km i wystarczyło żeby nie chcieć już dalej jeździć.
    Sprawdzałem z obrotomierzem więc tak:
    – wolne obroty = 2000
    – rusza z miejsca (łapie sprzęgło) = ok 4500
    – jazda normalna = ~7500
    Gdy ruszam i otworzę przepustnicę – nie ważne czy szybko czy wolno – , obroty idą z 2000 do 3500, tu następuje zadławienie, i gdy dojdą do ~4500 wchodzą szybko na te 7500…8000 i rozpędzanie trwa normalnie. „Dziurę” mam między 3500…4500.
    Dodam, że gdy jadę i obroty trzymam ~7500, i puszczę gaz (bo chcę ciut zwolnić), to po dodaniu gazu znów jest „dziura” mimo że obroty są ~7000. Tak jakby przy otwarciu nie dostawał paliwa albo był zalewany.
    Ciekawe…
    .
    No nic, gaźnik się myje i postoi sobie do jutra. Jutro skręcę i jak się uda założę i dam znać.

    — EDIT 13:23 —
    Przy okazji wziąłem lupę i… coś mi się zdaje że jeszcze coś znalazłem: podkładka między cylindrem a kolankiem gaźnika ma pęknięcie wewnątrz (!). Może tędy łapać jakieś lewe powietrze a w ślad za tym problemy z reg. gaźnika???

    hosting

    #184465
    paci
    Moderator
    • Postów: 5 812

    TAK

    #184470
    Berg
    Uczestnik
    • Postów: 817

    Dzięki, czyli do wymiany.
    Zastanawiam się czy ona pełni tylko rolę dystansu (żeby podnieść niejako gaźnik wyżej o 6 mm), izolacji termicznej cylinder-gaźnik czy… no właśnie, po co ona? Przecież dało by się chyba przykręcić kolanko bezpośrednio do cylindra z pominięciem tegoż; chyba że gaźnik oprze się o karter – wtedy kicha. Podkładka z odpowiedniego materiału i powinno zadziałać. Ale może się mylę :-/ ; myślenie nic nie boli 🙂

    #184473
    H2SO4
    Użytkownik
    • Postów: 245

    Oj, młody, młody, tak się zmagać z… chińskiem gaŚnikiem. Rence mnie opadajom normalnie. 🙂

    hosting

    Fotka inscenizuje prostą modyfikację gaźnika dla silnika 4T GY6 139 QMB (ba, toż to są nawet dwie modyfikacje zrobione za jednym podejściem).
    Gaźnik przedstawiony na fotce posiada zaimplementowaną tam tzw. pompkę zrywu (czytaj. przyśpieszacza), a opornik dla obwodu elektrycznego ssania (wg. chińskich manuali do małego GY6) można równie dobrze wlutować na kablu zielonym (masa), jeżeli te nasze… chińczyki-producenty byli takowego i nam poskompili. 😉

    Btw. Wymoczenie, a nawet wygotowanie w occie nie zaszkodzi (czytaj. taktyka jest podobna jak przy czyszczeniu czajników, ekspresów ciśnieniowych do kawy, etc.), najwyżej ci się chiński gazior weźmie i zlasuje. 🙂

    #184475
    Berg
    Uczestnik
    • Postów: 817

    …tak się zmagać z… chińskiem gaŚnikiem. Rence mnie opadajom normalnie. :-)…

    A bo ja się tak łatwo nie poddaję 🙂 . Męczę, męczę, aż wymęczę i wygram. Ale to chyba dobrze?

    …Fotka inscenizuje prostą modyfikację gaźnika…

    To okręcenie taśmą automatu ssania już kiedyś zrobiłem. Sprężynki nie muszę zakładać, bo mi się ta dyszka od przyśpieszacza nie odkręca i siedzi gdzie ma siedzieć. Co do opornika – sprawdzę.
    Ale na razie muszę doprowadzić do zlikwidowania „dziury” przy dodawaniu gazu, wymienić podkładkę (już zamówiona) i całość skręcić do kupy 🙂

    #184477
    paci
    Moderator
    • Postów: 5 812

    Te żółte słoneczko przekopiesz tam swoje zasoby wiedzy podręcznej.Chodzi panie o to czy ta franca w symie w oryginale zasilana prosto z komory wału [2t] da rade jak podłączę ją do króćca 157qmi po swapie?
    edit;sorry link do pompy:)
    http://ms-img01.allegroimg.pl/ms/oryginal/49/40/71/7195/719530_3d054d4577cfd5867efce7b0

    #184490
    H2SO4
    Użytkownik
    • Postów: 245

    No, a co zalega sobie w Romecie Maxi 250? Zbiornik paliwa też… tuż powyżej poziomu morza. 🙂

    https://motor-x.pl/pompa-paliwa-retro-7-maxi-szt-,p.html

    Btw. Jaśniej może konwersuj, bo jakikolwiek tam ożenek po okolicznych opłotkach to nawet całkiem sensownie wychodzi, ale trza widzieć co się chce i wypada komunikować kolejne komunikaty całym i pełnym zdaniem. I nie trza tych wszystkich tutejszych młodych zbytnio irytować, bo się zwyczajnie peszą. 🙂

    #184491
    paci
    Moderator
    • Postów: 5 812

    Mao zrozumiałem i przyswoiłem:)

    #184630
    Berg
    Uczestnik
    • Postów: 817

    …ale chyba nie ten temat 😉
    .
    Gaźnik wymoczony przez noc, wygląda ładnie, nic się nie rozpuściło 😉 . Jedynie to koło od przepustnicy za które ciągnie linka gazu zmieniło barwę ze złotej na taką szaro-buro-nijaką. Ogólnie wygląda że wszystko się nieźle domyło; tylko ten smród 🙁 .

    #184631
    paci
    Moderator
    • Postów: 5 812

    Pachnieć nie może ale za to jak nówka wygląda:)zakładaj i próba

    #184656
    Berg
    Uczestnik
    • Postów: 817

    No fakt, śmierdział. Ale wypłukany wodą, osuszony sprężonym powietrzem i wysuszony na grzejniku 🙂 . Teraz czekam na tą podkładkę pod króciec i będzie można spróbować czy jest efekt. jak nie, to chyba się załamię 😀
    A gaźnik faktycznie – nówka sztuka, nie śmigany 😉 . Aż muszę się pochwalić:
    .
    hosting

    #184660
    paci
    Moderator
    • Postów: 5 812

    I tak się odnawia stare alu a ciekawe ile octu na felgę by trzeba:)

    #184668
    Wombat
    Moderator
    • Postów: 20 905

    felgi sie odnawia polerując chemicznie. Silna zasada. Kret z „aktywnym tlenem” albo inny wodorotlenek, okulary, gumowe rękawice i szmatką jedziesz.
    Tylko nie przesadź bo rozpuszcza aluminium w oczach :). Silnie żrące.

    #184669
    paci
    Moderator
    • Postów: 5 812

    Nawet nie mam zamiaru próbować mi jeszcze życie miłe;)

    #185147
    Berg
    Uczestnik
    • Postów: 817

    Więc tak:
    Gaźnik złożony, przedmuchany ile wlazło i złożony do kupy. Nowa podkładka przyszła z nowym oringiem. Delikatnie założyłem podkładkę pod króciec, na to króciec, gaźnik, linki, rurki bla bla bla i zaczęło się kręcenie rozrusznikiem. Nie chciał (wiadomo, pusta komora) ale za którymś razem odpalił. Wszedł od razu na 4000 obrotów (ssanie?). Wykulałem go z garażu, chwilkę poczekałem żeby się rozgrzał i w drogę. Po rozgrzaniu nadal miał te 4000obr.min, więc zatrzymałem się i skręciłem śr.reg.obrotów w dół do 2000. Śr.skł.miesz, wkręciłem do oporu i silnik zdechł – dobry objaw myślę; coś się dzieje 😀 . Odkręciłem ją o 1 obrót, odpaliłem doregulowałem do tych 2000 na wolnych i w drogę. Ufff….. jedzie 😀 . Nie dusi się, wchodzi na obroty, schodzi z nich szybko do 2000, nie ma tendencji do schodzenia poniżej 2000 i zdychania, ogólnie wygląda że działa jak powinien.
    Dziś zrobiło się już ciemno i zimno więc skuter do garażu i jutro będzie dokładniejsze regulowanie gaźnika. W każdym razie już teraz daje się normalnie jeździć bez strachu że nagle zgaśnie czy nie będzie mieć mocy. Owszem, są chwile że jakby mu brakowało ducha (szczególnie przy rozpędzaniu), ale trwa to ułamek sekundy i wchodzi na obroty. Nie ma porównania co do tego co poprzednio się działo. Mam nadzieję, że to nie tylko moje jakieś wizje, ale że tak naprawdę się zachowuje 😉 . Nakulałem jakieś 15…20 km i do domu. Przy okazji – jako że licznik przeszedł stan wymiany oleju a silnik był gorący -, spuściłem stary 15W40 i wlałem już półsyntetyk 10W40. I poszedł spać.
    Widać że to przepłukanie w occie coś musiało pomóc (na pewno nie zaszkodziło), i pewnie pęknięta podkładka też była powodem ssania lewego powietrza. Teraz wszystko się uspokoiło. Mam nadzieję, że nie wykrakam złego 😀
    .
    Dzięki PACI za podpowiedź z tym płukaniem. Punkt dla Ciebie.

    PS: sorry za elaborat, ale musiałem się wygadać 😉

    #185321
    Berg
    Uczestnik
    • Postów: 817

    Chodzi ładnie, nie m porównania z tym co poprzednio przechodziłem i walczyłem. Co jakiś czas podregulowuję go o ułamek obrotu śr.skł.miesz. bo są minimalne różnice. W każdym razie pracuje spokojnie i ciągnie też b.ładnie.
    Ciekawi mnie tylko jedna sprawa: śr.skł.mieszanki muszę mieć wykręconą nie więcej niż 1 obrót albo nawet ciut mniej (7/8, 3/4). Inaczej zaczyna się przyduszanie przy dodawaniu gazu. Nie wiem jak to ma się do tego co piszą w manualach, że wyjściową wartością ustawienia śruby to wykręcenie jej o 1,5…2,5 obrotu. U mnie przy wykręceniu 2 obrotów już jest takie duszenie że strach jeździć wśród samochodów. Czy to może być powód np. za dużej dyszy wolnych obrotów (jest fabryczna #33) ? Podaje za dużo paliwa że muszę śr.skł.mieszanki tak mało wykręcić i nie więcej?
    .
    I drugie:
    gdy jadę dłuższy czas na równych obrotach (6800 obr/min = 56km/h), i gdy popuszczę gaz na chwilkę, to po ponownym odkręceniu gazu mam efekt jakby przez ułamek sekundy nie dostawał paliwa (dołek). Po chwili ciągnie znów dobrze. Za niski poziom paliwa w komorze i wysysa sobie tyle że potem przy dodani gazu nie ma co ssać? Nie występuje taki efekt np. w czasie jazdy po mieście gdzie odcinki ciągłej i równej jazdy są krótkie (wiadomo: światła etc.).

    #185333
    paci
    Moderator
    • Postów: 5 812

    gaźnik ustawiasz pod konkretny sprzęt i te ich manuale można se o d rozbić a z tym dołkiem może być jak piszesz:)

    #185336
    Sosnowy_dziadek
    Użytkownik
    • Postów: 49

    Jest jedno małe pytanie… czy tykałeś się już zapinki na iglicy swojego świeżo odrestaurowanego gaźnika?

    #185337
    Berg
    Uczestnik
    • Postów: 817

    @Paci – czyli wszystko jasne z tą regulacją 🙂 . I spróbuję później ociupinkę podnieść poziom paliwa w komorze.
    @Sosnowy_dzia… – Tak. Gdy jeszcze na dworze temperatura była poniżej 3 stopni, to ustawiłem na ząbek niżej od środkowego (czyli iglica wyżej = bogatsza mieszanka). Teraz zapinka wróciła na środek. Dodam, że świeca ma ładny kawowy kolorek.
    .
    I pytanie jakby z innej beczki (ja to mam pytań, co? 😀 )
    Ta podkładka ebonitowa między wlotem do głowicy a króćcem gaźnika ma otwór przelotowy jakby na boku a nie na środku. Poza tym ten otwór jest mniejszy niż wylot z króćca i wlot w głowicy. Jak tej podkładki nie ustawię, zawsze trochę zasłania przelot. To jakaś blokada czy co? Zdławienie silnika? Bo nie podoba mi się to; chyba zrobię sobie sam taką podkładkę z odpowiednim otworem.

    #185338
    paci
    Moderator
    • Postów: 5 812

    Kup od 125 gy6 i będzie duży otwór:) I tak tez były dławione taka podkładką.I pamiętaj jak chinol ma wszystko dobrze poustawiane to go na samym króćcu odpalę psikając tam plak bez gaźnika taki eksperyment możesz spróbować.

    #185339
    Sosnowy_dziadek
    Użytkownik
    • Postów: 49

    Spasuj lub dorób pod średnicę posiadanego króćca i już masz finał swoich dzielnych zmagań z chińskim gaźnikiem. Eyo. 🙂

    #185340
    paci
    Moderator
    • Postów: 5 812

    ale dla nich i tak najlepszy patent to zestaw 90[51mm] z wypukłym tłokiem i układ paliwowy od 125 mało ich nie rozerwie:D

    #185409
    Snake
    Użytkownik
    • Postów: 57

    No jasne, pewnie montujesz takie wydumki bez mrugnięcia okiem, a potem liczysz kaskę i klepiesz takiego delikwenta delikatnie po pleckach, bo przecież już wkrótce znowu do ciebie wróci. Zapewne na pycha czy tam nawet z buta, z ciżemka nawet, może nawet ze swoim przysposobionym. Ojcem, wujkiem, ciotkom, albo z takim o cały rok starszem kuźminem. Zara, chyba jednak kuzynem, ale już po tej piątej kąpieli i tuż zaraz po babci Adeli.

Wyświetla 1 wpisów z $
  • Musisz się zalogować, żeby odpowiedzieć w tym temacie.
Back to top button