Dylematy życia- co zrobić?

Wyświetla 1 wpisów z $
  • Autor
    Wpisy
  • #154741 Reply
    lemonek
    Użytkownik
    • 20
    • Postów: 246
    • Postów: 266

    Witam wszystkich forumowiczów.Mam dylemat. Otóż w zeszłym roku pod koniec moja Gilera zaniemogła w trasie i stanęła… Wczoraj dopiero uzyskałem jakieś tam fundusze na naprawę i co się okazało… Totalna masakra. w czasie jazdy poszły mi łożyska na wale… resztki dostały się do komory spalania w wyniku czego cylinder malossi 70ccm, tłok (miał nawet wbity kawałek łożyska w górnej części)i cała reszta bałaganu nadaje się na złom. Tu moje pytanie: dałem za Nią 3300zł a koszt naprawy całości wraz z robocizna to około 1200zł. Doradźcie bo jestem w kropce: robić? czy jestem w stanie odzyskać coś z tego skutera w takim stanie w jakim jest? Jeśli tak to ile? Cała reszta skutera jest w stanie bardzo dobrym.. Pomóżcie i doradźcie bo już sam nie wiem co robić….

    #154743 Reply
    benekpe
    Użytkownik
    • 11
    • Postów: 1 609
    • Postów: 1 620

    Niestety, nigdy już tej włożonej kasy w naprawę nie odzyskasz. Nikt nie będzie się pytał co włożyłeś, co naprawiłeś. Rocznik + przebieg będzie decydował o tym kto i za ile odkupi od Ciebie ten skuter.
    Może warto było by zastanowić się nad sprzedażą sprzętu w takim stanie w jakim on jest? Dołożysz i kupisz coś konkretnego – młodszego i w dobrym stanie.
    tak naprawdę gdybyś sprzedał skuter za 2tys. zł + dołożył posiadaną kasę to już masz budżet, w jakim kupiłeś pojazd.
    Teraz zimą są niższe ceny, może coś sensownego byś sobie upatrzył.

    REKLAMA

    Zontes U1 125: Poczuj wszechstronność i moc

    Poznaj nowy Zontes U1 125 z najbogatszym wyposażeniem w klasie. Odkryj moc systemu oświetlenia full LED. Poczuj osiągi silnika 14.6 KM. Doceń niesamowitą wszechstronność. Przyjrzyj się z bliska każdemu detalowi.

    #154744 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 27
    • Postów: 2 957
    • Postów: 2 984

    Pytanie czy te 2 tys. uzyska ze sprzedaży? Moim zdaniem może być ciężko w ogóle to gdzieś opchnąć, a co dopiero za sensowną kwotę.

    #154763 Reply
    lemonek
    Użytkownik
    • 20
    • Postów: 246
    • Postów: 266

    ano własnie lucek.. i tu leży pies pogrzebany.. Bo gdybym wiedział,że będę w stanie sprzedać go tak jak jest to ok… i nawet bym się nie zastanawiał. Jeszcze nic w tą gilere nie wkładałem więc będzie to mój pierwszy wkład. Benkepe- mi własnie chodzi o to ,ze jakbym go sprzedał tak jak jest to nie miałbym kasy na to ,żeby kupić inny skuter i moja przygoda zakończyła by się tak szybko jak się zaczęła… 🙁

    #154765 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 27
    • Postów: 2 957
    • Postów: 2 984

    Z którego roku ta Gilera?

    #154767 Reply
    Chinol_180
    Uczestnik
    • 2
    • Postów: 636
    • Postów: 638

    Macieju, kochaj czule, musisz płakać – płacz, a potem… płać. 😀

    Masz swoje własne, masz zarejestrowane, masz ubezpieczone, pewnie jeszcze po przeglądzie, albo nawet tuż przed kolejnym i masz zapewne miłe wspomnienia z użytkowania, bo pewnie gdzieś tym sprzętem byłeś, pewnie coś zwiedziłeś, może coś przeżyłeś, etc.

    Człowiek się przywiązuje jednak do rzeczy nabytych, a jak coś w nich się zepsuje to trzeba na spokojnie dokonać… kalkulacji, nawet rachunku ekonomicznego, wszystkich za i przeciw (uwzględniając przy tym również własne wartości) i podjąć rozsądną decyzję, której potem się nie żałuje.

    I to tyle z mojej strony w tym temacie. Pozdrawiam.

    #154770 Reply
    Pawel1992
    Użytkownik
    • 4
    • Postów: 24
    • Postów: 28

    Lemonek Podpowiem tylko od siebie : Naprawiaj i jeździj od początku sezonu i bądź szczęśliwym;)
    Uzbieraj najpierw kasę na maksa tyle ile dasz rade części kupuj sam (wyjdzie najtaniej) a potem oddaj to fachowcowi do złożenia
    zaoferuj swoją pomoc bądź przy „niej” tyle ile będziesz mógł to może przyczynić się do niższej ceny za robociznę w warsztacie..
    Trochę pokombinuj pożycz coś kasy szukaj promocji – rabatów na części odkładaj kasę jak musisz zrezygnuj z drogich malossi kupując coś równie wytrzymałego a tańszego bez płacenia za markę na rzecz innych potrzebnych części

    Naprawiaj jeśli chcesz nią dalej jeździć i sie z niej cieszyć i trzymać dla siebie bo włożonych pieniędzy nikt Ci nie odda, a jeśli nie to cała ta wyplocina nie ma sensu..

    #154771 Reply
    lemonek
    Użytkownik
    • 20
    • Postów: 246
    • Postów: 266

    Chinol i o taką odpowiedz mi chodziło wielkie dzieki.. Problemem było tylko siano -dla mnie nie małe- ale na razie problem (chyba) się rozwiązał. fakt- przejechałem ponad 12tyś km. w rok, mnóstwo wspomnień- żadnych niemiłych:P i zgodzę się też z tym ,ze człowiek związuje się z przedmiotami martwymi.Ja codziennie ją czyściłem, wymieniałem każde części które wydały mi się podejrzane- jednym słowem dbałem o gilere czasem lepiej niż o kobietę 😛
    W planach było jeszcze parę dużych wyjazdów- i zamierzam je realizować..
    Choć chłodna kalkulację zrobić musiałem ale serce brało górę na rozumem 🙂
    Lucek gilera z 2009r.

    #154772 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 27
    • Postów: 2 957
    • Postów: 2 984

    To jeszcze młoda sztuka, ja bym na Twoim miejscu naprawiał 🙂

    #154773 Reply
    lemonek
    Użytkownik
    • 20
    • Postów: 246
    • Postów: 266

    Pawel1992 napisał:

    Lemonek Podpowiem tylko od siebie : Naprawiaj i jeździj od początku sezonu i bądź szczęśliwym;)
    Uzbieraj najpierw kasę na maksa tyle ile dasz rade części kupuj sam (wyjdzie najtaniej) a potem oddaj to fachowcowi do złożenia
    zaoferuj swoją pomoc bądź przy „niej” tyle ile będziesz mógł to może przyczynić się do niższej ceny za robociznę w warsztacie..
    Trochę pokombinuj pożycz coś kasy szukaj promocji – rabatów na części odkładaj kasę jak musisz zrezygnuj z drogich malossi kupując coś równie wytrzymałego a tańszego bez płacenia za markę na rzecz innych potrzebnych części
    Naprawiaj jeśli chcesz nią dalej jeździć i sie z niej cieszyć i trzymać dla siebie bo włożonych pieniędzy nikt Ci nie odda, a jeśli nie to cała ta wyplocina nie ma sensu..

    Wszystko ok ale.. nie zgodzę się do końca z wypowiedzią co do części.Dlaczego? Miałem już w swoim życiu parę różnego rodzaju napraw nie tylko skutera ale także rzeczy elektronicznych, rowerowych itp. i… zawsze (prawie) jak kupowałem jakikolwiek zamiennik , nawet bardzo dobry , to i tak nie nacieszyłem się nim tyle co oryginałem-który działał zazwyczaj o wiele dłuzej, przy zupełnie innej (komfortowej) kulturze pracy

    #154774 Reply
    Pawel1992
    Użytkownik
    • 4
    • Postów: 24
    • Postów: 28

    Części to już Twoja indywidualna sprawa czy kupisz takie czy 5x droższe, zależy to od tego czy będziesz mieć na to fundusze jeśli tak to nie widzę problemu w kupowaniu najlepszych Kolego 😉

    #154775 Reply
    lemonek
    Użytkownik
    • 20
    • Postów: 246
    • Postów: 266

    Nie chodzi o „najlepsze” pod katem bo są najnowsze itd. tylko takie które są najlepsze bo sprawdzone od wielu lat przez samych użytkowników. Chodzi mi o to ,ze lepiej jednak jest pozbierać ciut więcej i dołożyć. Ale sam niecierpliwy strasznie jestem…:) 😉
    Swoją droga ten cylinder dostał wiele nagród od użytkowników za bardzo dobre osiągi,żywotność,wykonanie itp., w stosunku do ceny.Oczywiście jak sam wspomniałeś nad 5X droższymi grrrrrrrubo bym się zastanowił…

    #154783 Reply
    Kisiu1981
    Użytkownik
    • 77
    • Postów: 4 570
    • Postów: 4 647

    Powiedzmy tak – dasz 1200 zł za remont. Jeśli tego pogonisz za 1500 zł to będzie dobrze. Czy nawet za 2000 zł kupisz markowy sprzęt w tym roczniku? Nie! Więc naprawiaj na dobrych częściach i ciesz się jakością i jazdą.

    #154784 Reply
    szczepanj23
    Uczestnik
    • 5
    • Postów: 299
    • Postów: 304

    Poszukaj na Allegro lub Tablicy może ktoś ma takiego rozbitka a motorek ocalał z kraksy,i wtedy mozna taniej odkupić cały silnik

    #154810 Reply
    Anonim
    Nieaktywny
    • 27
    • Postów: 2 957
    • Postów: 2 984

    szczepanj23 napisał:

    Poszukaj na Allegro lub Tablicy może ktoś ma takiego rozbitka a motorek ocalał z kraksy,i wtedy mozna taniej odkupić cały silnik

    To byłoby najlepsze rozwiązanie, choć jak tak przeglądam portale to nawet rozbitki ludzie sobie cenią jak złoto.

Wyświetla 1 wpisów z $
Odpowiedz na: Dylematy życia- co zrobić?
Twoje informacje:




Back to top button