Czy to objaw "lewego powietrza"?

Wyświetla 1 wpisów z $
  • Autor
    Wpisy
  • #181775 Reply
    Berg
    Uczestnik
    • 45
    • Postów: 772
    • Postów: 817

    Witam.
    Silniczek (139QMB) po odpaleniu chodzi. Da się jechać. Gdy ssanie się zamknie (tak podejrzewam) zaczynają się klocki:
    – silnik nie trzyma obrotów; trzeba pracować manetką żeby nie zgasł
    – przy ruszaniu zaczyna się dusić ale jakoś rusza
    – przy ruszaniu ma „muła” na początku póki nie uzyska jakichś 4…5 tys. obr. Dalej jedzie dobrze
    – gdy się jedzie (jedzie normalnie) i puści gaz silnik szybko schodzi z 7000 do ~4000 obr., po czym powolutku schodzi do 2000 obr i czasami zgaśnie albo nie
    – czasami zawiesi się na tych 4000 obr i nie schodzi. Delikatne dodanie gazu manetką powoduje spadek obrotów i praktycznie silnik gaśnie (jeśli nie pokręcę manetką tak żeby nie zdechł)
    – regulacja śrubką skł. mieszanki prawie nic nie daje. Mogę ją wkręcić do oporu albo wykręcić na 4 obr. i silnik nadal ma te same obroty
    – te same objawy są na gaźniku z przepustnicą 16mm (oryginalna) jak i 18mm.
    Kończą mi się pomysły i tylko lewe powietrze przychodzi mi do głowy. Co Wy na to?

    #181777 Reply
    paci
    Moderator
    • 12
    • Postów: 5 800
    • Postów: 5 812

    A mi regulacja zaworów.

    REKLAMA

    SCORPION EXO 520 AIR

    Zobacz co oferuje najlepszy kask motocyklowy w segmencie.

    #181779 Reply
    Berg
    Uczestnik
    • 45
    • Postów: 772
    • Postów: 817

    Zawory były regulowane i parokrotnie sprawdzane – trzymają wymiar: D-0.05, W-0.05. Próbowałem też z W-0.07 ale bez rezultatu. Zawory są dobrze dotarte, ani kropelki nie przepuściły przez parę godzin trzymania nafty/spirytusu w gniazdach.

    #181780 Reply
    paci
    Moderator
    • 12
    • Postów: 5 800
    • Postów: 5 812

    A jaki masz w nim przebieg? robiłeś coś,wymieniałeś?

    #181783 Reply
    Wombat
    Moderator
    • 55
    • Postów: 21 380
    • Postów: 21 435

    a jaki masz kolor świecy po takich akcjach ?

    #181796 Reply
    Berg
    Uczestnik
    • 45
    • Postów: 772
    • Postów: 817

    Paci: przebieg teraźniejszy skutera wynosi…. 640km od —-> . Był wymieniany cylinder, tłok, pierścienie, sworzeń tłoka, zapinki, głowica z zaworami + wszystkie uszczelki z taką robotą związane. Dodatkowo wymieniłem oba oringi na kolanku (styk cylindra z tą płytką/redukcją i z króćcem). Zdemontowany jest układ „oczyszczania spalin”- bo nowa głowica tego nie ma – , więc trójnik od króćca od podciśnienia (do układu oczyszczania i zaworu paliwa) jest zdemontowany i wężyk idzie bezpośrednio z króćca do zaworu paliwa. Spręż jest raczej dobry, bo odpala w miarę dobrze (czasem od strzała, czasem nie) i czuje się spory opór na kopce, a skuter – jak się rozpędzi – bez problemu osiąga 60 km/h.

    Wombat: teraz nie sprawdzałem, ale podejrzewam że będzie czarna, bo taka jest od czasu jak mam z tym kłopot. Przy okazji (może jutro?) skoczę do garażu i sprawdzę (garaż mam daleko od domu więc sam rozumiesz – nie mogę podskoczyć od ręki 🙁 ).

    #182221 Reply
    Berg
    Uczestnik
    • 45
    • Postów: 772
    • Postów: 817

    Oczywiście świeca była czarna 🙁

    Coś (?) udało mi się zmodzić. Do rzeczy:
    Dziś ładniejsza pogoda, więc wyciągnąłem mojego Routera na dwór z zamiarem dojścia co nie teges. Dałem mu się rozgrzać i zacząłem psikać dezodorantem gdzie popadło: cyl-króciec, króciec-gaźnik, wokół-gaźnika, wokół wejścia powietrza, filtra, przewodów podciśnieniowych i paliwowych – ani razu silnik nie wszedł na obroty, czyli wszędzie szczelne. Założyłem nawet nowe oringi na króćcu i podkładce żeby mieć pewność że wszędzie szczelne. I szczelne.
    Zacząłem kręcić gaźnikiem. Śruba składu mieszanki wykręcona jak w standardzie czyli 1,5…2 obr. No i się dusi. Zacząłem ją wkręcać = zaczął się silnik dusić i gasnąć. No to w drugą stronę aż… zaczął normalnie pracować, wkręcać się na obroty i z nich schodzić; przestał gasnąć. Na jeździe próbnej wychodzi że silnik się już dobrze wkręca i nie dusi. Co ciekawe, świeca jest kawowo jasna taka jak powinna być; poprzednio zawsze była czarna.

    hosting

    Zastanawia mnie tylko jedno: silnik zaczął poprawnie pracować gdy śruba wolnych obrotów jest wykręcona prawie o 4 albo więcej obrotów. Przy 2…2,5 się dusi. Pytanie: czemu aż tyle muszę mieć wykręcone żeby silnik się wkręcał, nie dusił i pracował poprawnie?

    #182257 Reply
    Berg
    Uczestnik
    • 45
    • Postów: 772
    • Postów: 817

    Errata do poprzedniego postu:
    Chodzi mi o 'śrubę składu mieszanki’ a nie wolnych obrotów (pomyliłem nazwę). Mam ją wykręconą o ok. 4 obroty a nie jak piszą wszędzie o 1,5…2,5. No i dlaczego aż tyle musi być wykręcone, żeby pracował poprawnie?

    PS: nie mogę edytować swoich postów; nie wiem czemu :-/

    #182265 Reply
    Chinol_180
    Uczestnik
    • 2
    • Postów: 636
    • Postów: 638

    Był tu taki jeden co ci troszku wiedzy wklepał, ale to było w innym twoim wątku. ;P
    *

    H2SO4 napisał:

    Wklejam to tutaj już chyba dziesiąty raz. 🙂

    http://www.sst.pun.pl/viewtopic.php?pid=40#p40

    Musisz ustawić poprawnie obroty biegu jałowego (silnik ma odpalać i pracować równo, a układ elektrycznego ssania ma być sprawny).
    Kranik paliwa sterowany podciśnieniem ma być sprawny i szczelny (zwłaszcza od strony podciśnienia).
    Paliwo ma być OK i układ zapłonowy ma być OK.
    Dopiero po ustawieniu składu mieszanki na obrotach jałowych zabieramy się za ustawienia iglicy (membrana w gaźniku ma być OK).
    Jest to najistotniejsza część regulacji gaźnika, bo to iglica z membraną reguluje nam skład mieszanki w zakresie od 1/4 uchylenia przepustnicy do 3/4 i jest to przedział w którym silnik pracuje najczęściej w trakcie swojego żywota.
    Regulację iglicy można uznać za właściwą, jeżeli mamy płynne przejście z obrotów jałowych do obrotów normalnej pracy silnika bez zająknięcia lub czkawki. Filtr powietrza ma być OK i to żaden tam stożek z jakiejś siatki ogrodzeniowej.
    Dysza główna paliwa jest ostatnim elementem tej układanki (odpowiada za skład mieszanki od 3/4 uchyłu przepustnicy, aż do oporu) i powinna dać radę obskoczyć dany cylinder na pełnej manecie niezależnie od czasu pracy silnika.
    Lepiej więc dać większą dyszę i mieć mieszankę ciut za bogatą, niż się skubać o te kilka kropel paliwa i nadmiernie ją zubożyć, co czasami pozwala nawet zatrzeć na amen daną jednostkę silnikową.
    Olej w silniku 4T też mam być i ma go być w normie. Zawory muszą być wyregulowane, a napęd CVT sprawny. I to ma działać jako całość.

    Tyle teorii, praktyka należy już tylko do ciebie, albo do twojego mechanika. 🙂

Wyświetla 1 wpisów z $
Odpowiedz na: Czy to objaw "lewego powietrza"?
Twoje informacje:




Back to top button