Bliższe i dalsze wyprawy – kilka zagadnień

Wyświetla 1 wpisów z $
  • Autor
    Wpisy
  • #59850
    mxx_rs
    Użytkownik
    • 14
    • 706Postów:

    1. Czy do przejażdżek rzędu 60-100 km a tym bardziej dalszych (200-300 km/ dziennie) koła 10″ dyskwalifikują taki skuter ?
    2. Czy planując trasę na przejazd między miastami należy wybierać wyłącznie boczne drogi czy w grę wchodzą również drogi krajowe. Które preferować ?
    3. Gdybym wybierał się na wyjazd z noclegiem. Czy poza oczywistymi rzeczami jak namiot itp trzeba dodatkowo jakoś skuter wyposażać (nie liczę linek do spięcia bagażu)
    4. Czy i co najbardziej przeszkadza/dokucza podczas dłuższych dystansów ? Słyszałem o bólu pleców – prawda/fałsz ?
    5. W przypadku dalszych wyjazdów … warto pewnie odblokować skuter ?

    #59851
    Michalk001
    Uczestnik
    • 12
    • 1 646Postów:

    1. No koła 10” na pewno Ci nie pomogą w podróży – chociaż jak najbardziej da się jechać oczywiście uważając na dziury. Ja kiedyś pokonałem Stellą (też koła 10-11”) 274km i jak najbardziej dało się, chociaż byłem bardziej zmęczony ciągłym uważaniem na wyrwy w jezdni niż samą jazdą.
    2. Krajówkami można jechać pod warunkiem że jesteśmy pewni że drogi te mają utwardzone pobocza. Można wtedy w miarę szybko i bezpiecznie jechać. Zazwyczaj lepiej jechać mniej uczęszczanymi drogami nawet kosztem nieco dłuższej jazdy. Jedzie się spokojniej i z mniejszym stresem.
    3. Oczywiście jakieś zapięcie lub wszystkie rzeczy do namiotu zabrać. Co do skutera to jakieś dobre zapięcie i dobrze mieć pokrowiec z otworami na dole przez które możemy przewlec linkę i zabezpieczyć go przed wścibskimi spojrzeniami i warunkami pogodowymi (choćby rosą w nocy).
    4. W długich trasach czasem dokucza monotonnia – trzeba oglądać widoki i czasem się zatrzymać dając sobie i maszynie chwilę oddechu. Ja bólu pleców nie doświadczyłem, prędzej po 100-150km zacznie tyłek dokuczać od siedzenia. Wtedy co jakiś czas trzeba zrobić przerwę i rozprostować kości. Ważne żeby pleców nie obciążać – możesz mieć nawet duży plecak (ja jechałem z 50 litrowym) ale paski należy wyregulować tak żeby ciężar plecaka oparł się na siedzeniu a plecy jedynie utrzymywały go w pionie.
    5. Zawsze warto odblokować skuter – na spokojnych długich prostych można nieco podgonić, poza tym jadąc przepisowo 50km/h nie musimy cisnąć manetki do oporu tylko np. jechać na połowie. Silnik będzie wtedy mniej obciążony i spalanie znacząco mniejsze.

    #59859
    madi
    Uczestnik
    • 21
    • 5 786Postów:

    1. nie.
    2. lepsze boczne, ale krajówkami też się da i nie muszą mieć asfaltowego pobocza (za jazde po poboczu można dostać mandat)
    3. namiot, śpiwór i karimata/materac
    4. ból tyłka, ramion i pleców
    5. koniecznie odblokować.

    #63593
    Volvocars2
    Użytkownik
    • 0
    • 6Postów:

    witam ostatnio wybrałem się w trasę jastrzębie-rabka zdrój i spowrotem w sumie 300 kilometrów w 1 dzien. moje uwagi:
    1.nogi (stopy) trzymać pod sobą a nie przed sobą mniej plecy bolą.
    2.tankować pod korek (mniej postojów a zatem oszczędność czasu).
    3.nawiercić otwory w klapce od wiatraczka chłodzenia (sam testowałem działa super dużo wolniej się grzeje) wręcz skonczył się przegrzewać.
    4.jedziemy na max 34 możliwośći silnika.
    5.najlepsze obroty u mnie to 6500 najlepsza elastyczność, optymalne spalanie.
    6.trzeba solidnie wypocząć przed trasą.

    #63601
    dychul
    Uczestnik
    • 8
    • 971Postów:

    Każdy sprzęt jest dobry na dłuższe wyprawy. Pod warunkiem że będzie sprawny. Takim sprzętem lepiej poruszać się po bocznych drogach. Jak przedmówca pisze nie jechać na full. Tylko na 3/4 gazu, tak aby silnik nie był zbytnio wysilony. Przy takiej jeździe nie trzeba robić postojów aby silnik ostygł tylko jechać od tankowania do tankowania. Na bóle każdy reaguje indywidualnie. Mi np. w dłuższej trasie drętwieją ręce. Natomiast plecy i kark bolą mnie w czasie jazdy ciężarówką. Najlepiej jak sam zaczniesz jeździć i za każdym razem pokonywać dłuższy dystans.

    #64450
    mxx_rs
    Użytkownik
    • 14
    • 706Postów:

    Dzisiaj wybralem sie na pierwsza mala wycieczke nad Wisle do Konstancina. Wyszlo jakies 70 km 🙂
    Jechalo sie super, szczegolnie bocznymi drogami gdzie nie bylo ruchu ale i po miescie nie jest zle.
    Natomiast to co mi najbardziej dalo sie we znaki to plecy. Czy sa jakies sposoby, techniki zeby siedziec prosto i sie nie garbic ?
    No i niestety jazda w spodniach tekstylnych jest troche za ciepla … czy spodenki (takie typu cross) zakladane pod jeansy lepiej przepuszczaja powietrze ? Bo mysle o zakupie takowych w zastepstwie spodni

    #64506
    Volvocars2
    Użytkownik
    • 0
    • 6Postów:

    Z mojej strony mogę polecić następującą metodę dobrze znaną.
    Do plecaka wkładamy coś sztywnego i regulujemy plecak tak żeby ten sztywny przedmiot „trzymał” nasze plecy w pozycji wyprostowanej. A i stopy trzymamy pod sobą. W moim przypadku działa.
    A co do spodni to zawsze wybieram jasne i takie leżące na mnie lużno. Ważne żeby były nieprzewiewne bo stawy mogą ucierpieć. Albo sprawić sobie dedykowane spodnie na motocykl.

    #64511
    Pietro
    Użytkownik
    • 9
    • 3 294Postów:

    Volvocars2 napisał:

    witam ostatnio wybrałem się w trasę jastrzębie-rabka zdrój i spowrotem w sumie 300 kilometrów w 1 dzien. moje uwagi:
    1.nogi (stopy) trzymać pod sobą a nie przed sobą mniej plecy bolą.
    2.tankować pod korek (mniej postojów a zatem oszczędność czasu).
    3.nawiercić otwory w klapce od wiatraczka chłodzenia (sam testowałem działa super dużo wolniej się grzeje) wręcz skonczył się przegrzewać.
    4.jedziemy na max 34 możliwośći silnika.
    5.najlepsze obroty u mnie to 6500 najlepsza elastyczność, optymalne spalanie.
    6.trzeba solidnie wypocząć przed trasą.

    3.nawiercić otwory w klapce od wiatraczka chłodzenia (sam testowałem działa super dużo wolniej się grzeje) wręcz skonczył się przegrzewać.
    W jakiej klapce od wiatraczka?

    #64695
    Volvocars2
    Użytkownik
    • 0
    • 6Postów:
    #64704
    Kisiu1981
    Użytkownik
    • 77
    • 4 647Postów:

    Tak, tylko trzeba potem jakoś osłaniać te otwory w chłodniejsze dni. Bo niedogrzany silnik też nie jest miłą i dobrą sprawą…

    #64707
    Pietro
    Użytkownik
    • 9
    • 3 294Postów:

    Volvocars2 napisał:

    Mam na myśli ten plastik który chroni wentylator od chłodzenia silnika po prawej stronie patrząc od tyłu. Przepraszam poprzednio nieprawidłowo nazwałem element który miałem na myśli.
    http://www.google.pl/imgres?q=os%C5%82ona+wiatraka+4t&hl=pl&sa=X&biw=1366&bih=667&tbm=isch&prmd=imvns&tbnid=7wwhPYKIJmJr2M:&imgrefurl=http://www.skutery-forum.pl/uszkodzona-obudowa-wiatraka-vt6183.htm&docid=ylN7ufEIKwBq4M&imgurl=http://images39.fotosik.pl/948/094743d650d4c2c1.jpg&w=1024&h=612&ei=-mneT7wzztuyBq-G0coN&zoom=1&iact=hc&vpx=374&vpy=186&dur=1163&hovh=173&hovw=291&tx=202&ty=70&sig=109426297544175188073&page=2&tbnh=115&tbnw=193&start=18&ndsp=24&ved=1t:429,r:1,s:18,i:132

    Moim zdaniem nawiercenie otworów w obudowie wentylatora nie poprawi chłodzenia, wręcz przeciwnie może pogorszyć. Ponieważ powietrze zasysane z boku tłoczone jest wiatraczkiem w kierunku cylindra, to przez nawiercone otworki będzie uciekało z powrotem w atmosferę zamiast na cylinder. Sprawdzonym rozwiązaniem jest zastosowanie chwytaka powietrza.

    #68619
    Kefir123
    Użytkownik
    • 0
    • 4Postów:

    Ostatnio natrafiłem w internecie na część która nazywała się chwytak powietrza, czy ta część zdaje egzamin na dłuższych dystansach.

Wyświetla 1 wpisów z $
  • Musisz się zalogować, żeby odpowiedzieć w tym temacie.
Back to top button