Barton Fighter diagnoza

Wyświetla 1 wpisów z $
  • Autor
    Wpisy
  • #54482 Reply
    ryba1983
    Użytkownik
    • 1
    • Postów: 2
    • Postów: 3

    ciśnienie sprężenia sprawdzony rozrząd, gaźnik, zapłon, rura wydechowa.luzy zaworowe.

    Witam serdecznie

    Piszę do Was, ponieważ mam poważny problem ze skuterem (czterosuwem), który to spędza mi sen z powiek i prawdę powiedziawczy
    nie wiem już co robić – jestem w desperacji.
    Aby rozjaśnić moją sytuację wyjaśnie co nieco na początek :
    Otóż kupiłem nowego skutera z czterobiegową skrzynią manualną marki Barton Fighter (nazwa w dow.rejestracyjnym : Dafier HW50B).
    Żeby było śmieszniej kupiłem tylko dlatego nowego żeby nie mieć z nim problemów chociaż przez dwa sezony – niestety ten plan
    spalił na panewkach – od samego początku są z nim problemy (chyba z używanym bym miał mniej kłopotów).
    Z kilkoma mniejszymi problemami udało mi się uporać ( na samym początku nie chciał w ogóle zapalić – okazało się że świeca
    dawała za duże przebicie iskry – to tak na marginesie).
    Mój główny problem z którym to nie mogę się uporać jest taki : na motorowerze zrobiłem już 900 km – z tym że to dotychczas
    nie była jazda ,tylko męczarnia!A więc chodzi o to ,że skuterek po odpaleniu jedzie w miarę przyzwoicie około 20-25 minut po
    drodze prostej lub z górki i około 5 minut gdy jest pod górkę.W zależności od trasy. Po tym czasie silnik robi się wrzący i motorower słabnie momentalnie:
    Na drodze prostej trzeba zredukować na 3 bieg i jedzie maks. 30km/h przy czwartym biegu robi „buuu” i się zatrzymuje.
    Gdy jest pod górkę to jest o wiele gorzej – po kilku minutach jazdy tylko redukcja nja pierwszy lub drugi bieg i jazda
    15-10km/h do póki motorek jest tak zgrzany że po prostu zaczyna tracić prędkość i zatrzymuje się.
    O jeździe w dwie osoby niema nawet mowy – nawet na drodze prostej maksymalnie na dwójce pociągnie trochę i staje…
    Powiecie – oddaj do serwisu masz na gwarancji to muszą Ci naprawić.I to był mój błąd – motorek brałem przez internet,
    który przywiózł kurier ,podpisałem dokumenty i to wszystko – do najbliższego autoryzowanego serwisu mam prawie 100 km.
    Zresztą pokusiłbym się o wysłanie gdyby nie fakt że było już przy nim grzebane – tak jak wspominałem wcześniej od samego początku
    nie chodził tak jak trzeba.
    I teraz meritum : Oddałem motorower znajomemu mechanikowi który naprawił już troszkę tego sprzętu w swoim życiu – jednak w tym
    przypadku jak sam mówi „zaczynam wątpić w swoje umiejętności” Czyżby beznadziejny przypadek? Kto wie wkońcu przestrzegali
    przed Chińszczyzną….
    Lista rzeczy które sprawdził znajomy mechanik:

    -gaźnik ( wymianja na nowy nie pomogła)
    -zapłon (myśleliśmy że może pomylili się o ząbek)
    -rura wydechowa (nie była zatkana)
    -luzy zaworowe (ustawione)
    -rozrząd (sprawdzony)

    Z tych ważniejszych rzeczy które pamiętam to by było na tyle.Mechanik chciał jeszcze sprawdzić jakie jest ciśnienie
    sprężenia – jednak jak na złość nigdzie w sieci nie mogę znaleźć informacji jakie ma być – stąd ogromna prośba jeśli
    ktoś posiada informację jakie powinno być w tym modelu to będę wdzięczny za wiadomość!
    Oprócz tego bardzo bym prosił ekspertów o podpowiedź co by można było jeszcze sprawdzić, co Waszym zdaniem może być
    zepsute, lub może ktoś z Was miał już taki przypadek w tym modelu lub podobnym czterosuwie?
    Kurcze będę na prawdę wdzięczny za pomoc, tak jak pisałem już wcześniej nie daje mi to spokoju i z chęcią wymieniłbym
    uszkodzoną część tylko którą?….
    Da rady zrobić coś z tą „nową kupą złomu” czy pozostało mi zainwestować tylko w młotek i przecinak ? 🙂
    Jeśli będzie potrzebna jakaś informacja której nie podałem proszę śmiało pisać na pewno podam.
    Na końcu chciałbym przeprosić za trochę przydługawy post, po prostu chciałem zarysować w miarę jasno moją sytuację.

    Pozdrawiam serdecznie
    Jacek

    #54492 Reply
    Michalk001
    Uczestnik
    • 12
    • Postów: 1 634
    • Postów: 1 646

    Mam ten sam silnik i dziwię się że masz z nim problemy – 139FMB po prostu od 11178km jest nie do zajechania i nawet gaźnika nie czyściłem. Po 900km powinien być już dotarty tak więc dziwne że tak Ci się grzeje. Spróbuj zrobić następujące rzeczy:
    1-Sprawdź jeszcze raz zawory – ssący ustaw na 0,05 wydechowy na 0,07, może po zagrzaniu któryś jest podparty. Możesz zdjąć głowicę – możliwe że któryś zawór skrzywiło lub wypaliło jeżeli tak to zanim zdejmiesz głowicę to zobacz stopień sprężania (podany niżej).
    2-Zobacz w gaźniku na jakim rowku masz iglicę – może jest za uboga mieszanka, w takim przypadku podobno właśnie silniki się przegrzewają.
    3-Stopień sprężania powinien być około 12:1 – mój zadbany dochodzi nawet do 13:1.
    4-Sprawdź olej – może masz za mało, spróbuj wlać jakiś syntetyczny. Ja leję Castrol Power 1 Racing 10W50 i jest doskonały. Syntetyk powinien pomóc silnikowi odprowadzić nadmiar ciepła.
    5-Sprawdź pompę oleju – może jest wadliwa i nie podaje ciśnienia na cylinder przez co tak bardzo Ci się przegrzewa.
    Tak w ogóle skąd jesteś? Może ktoś Ci pomoże z twoich okolic. Zarejestruj się na http://www.forum.moto-4t.pl tam wszyscy mają te silniki i na pewno ktoś Ci pomoże i podjedzie z okolic. Te silniki są doskonałe i bardzo ciężko je przegrzać – mój w 2 osoby i bagaż dochodził maksymalnie do 84 stopni (olej) i nigdy mi się nie przegrzał choć czasami lekko nie ma.

    REKLAMA

    SCORPION EXO 520 AIR

    Zobacz co oferuje najlepszy kask motocyklowy w segmencie.

    #54497 Reply
    Pietro
    Użytkownik
    • 9
    • Postów: 3 285
    • Postów: 3 294

    Może silnik zalany jest niewłaściwym olejem? ew.zła regulacja gaźnika, albo niska wartość cieplna świecy.. Ciśnienie sprężania nie ma nic wspólnego z przegrzewaniem silnika, a w twoim przypadku wygląda na to, że łapie tłoka.

    #54503 Reply
    ryba1983
    Użytkownik
    • 1
    • Postów: 2
    • Postów: 3

    Panowie dziękuję za wiele cennych informacji dla mnie na wagę złota na prawdę!
    Co do zaworów – tak właśnie są ustawione 0,05 i 0,07 wydechowy.
    Olej zmieniałem cały czas tzn. po 90km (wcześniej był jakiś z przeglądu zerowego).Wlałem m,ineralny z Elf-a 15W40 – wszyscy pisali
    że na dotarcie będzie ok.Po 300km też został wymieniony.
    Resztę rzeczy sprawdę jutro i dam znać.
    Jestem z okolic Wałbrzycha woj.dolnośląskie – dzięki za link do forum – już się rejestruję.

    Pozdrawiam sedrecznie
    Jacek

    #56569 Reply
    ryba1983
    Użytkownik
    • 1
    • Postów: 2
    • Postów: 3

    Witajcie
    Chyba w końcu udało wyeliminować się przyczynę moich utrapień z motorkiem – wczoraj zamontowany został
    nowy cylinder, tłok i pierścienie (poj.72ccm).
    Wlałem nowy olej mineralny no i próba generalna – motorek wkońcu ożył i jeździ jak powinienen.
    Dotychczas gdy była górka to w rachubę wchodziła tylko redukcja na 2 bieg i obroty 7-8 tyś ( i tak się turlał 20km/h).
    Wczoraj pod tą samą górkę na 4 biegu przy 4 tyś obortach podjechał ;D
    Jedyna rzecz która mnie jeszcze martwi to czy nie będzie silnik grzał się po krótkim czasie jazdy tak jak wcześniej.
    Wczoraj po zrobieniu pierwszych 6 km (35- 40km/h) silnik był masakrycznie wrzący (dwa razy gorzej niż na 49cmm3) – no ale robiłem co 6-7 km przerwy by ostygnął i tak wczoraj zrobiłem na spokojnie nie przekraczając 4 tys obrotów pierwsze 30km.
    Dzisaj wybrałem się nim do pracy – po przejechaniu 15 km postanowiłem zrobić przerwę by sprawdzić czy silnik będzie
    gorący – i tu byłem pozytywnie zaskoczony był ledwo co ciepły Nie wiem tylko czy dla tego że lało jak scebra
    i silnik miał lepsze chłodzenie – kilka razy zaliczyłem wielką kałużę ;D Czy może dlatego że wkońcu po malutku dociera się wszystko tak jak powinno.Będę pewny jak po malutku dotrę go do 300-400km -wtedy zrobię jakąś dłuższą godzinną wycieczkę bez zatrzymywania i sprawdzę grzanie silnika.
    Co do wcześniejszej usterki – mechanik powiedział że najprawdopodobniej przyczyną były przedmuchy (tłok z cylindrem miały złe pasowanie – około1,5 – 2mm luzu.Olej był czarny jak węgiel po przejechaniu 600km.Dziwne bo wszystko wskazywało na puchnięcie tłoka – niestety nie było śladów”łapania” tłoka.
    Mam nadzieję że na tym problemy moje się skończą i w końcu będę czerpał przyjemność z jeżdżenia a nie tak jak dotychczas zszarpane nerwy.
    Oczywiście dam znać za jakiś czas czy wszystko jest w należytym porządku i czy silnik dotarł się jak należy.
    Chciałbym również podziękować Wam wszystkim bardzo serdecznie za bezinteresowną pomoc, która została mi okazana.
    Pozdrawiam serdecznie
    Jacek

    #56589 Reply
    Kapuchon
    Użytkownik
    • 18
    • Postów: 2 671
    • Postów: 2 689

    Tak na przyszłość to nie radzę wjeżdżać rozgrzanym silnikiem w duże kałuże bo jest coś takiego jak szok termiczny a jego skutki pewnie znasz.

Wyświetla 1 wpisów z $
Odpowiedz na: Barton Fighter diagnoza
Twoje informacje:




Back to top button