Awaria motoru

Witam na początku chciałbym przeprosić jeśli piszę w złym dziale ale do rzeczy.Temat zakładam ponieważ mam problem z ,,nowo kupionym motorowerem" a chciałbym poznać wasze zdanie mianowicie jakiś miesiąc temu kupiłem w salonie nowiutki motorower na początku wszystko ładnie w nim chodziło pojeździłem nim 20km i stał w garażu jakieś 2 tygodnie oczywiście każdego dnia był odpalany. Wczoraj zrobiłem nim małą przejażdżkę przed domem tak o żeby go rozruszać i tutaj zaczęły się problemy po pierwsze miałem problem z odpaleniem go próbowałem elektrycznym starterem ale okazało się że nie da rady tylko słychać taki dźwięk nie wiem jak to opisać taki ,,krrrrrrrrrrr" więc spróbowałem odpalić go z kopa ale także problem był bo załapał dopiero za 40-50 kopem. Drugim problemem okazał się samoczynne gaśnięcie motoroweru to znaczy po odpaleniu chodził tak nieregularnie jakby przerywało coś w nim poczym pochwili gasnął zupełnie sam. Trzecim problemem jakiego dopatrzyłem się wczoraj był popsuty wskaźnik paliwa a dokładniej ujmując po wlaniu bo zbiornika 12litrowego około 6litrów benzyny wskaźnik nie drgnął ani odrobinę więc wydaje mi się że jest trafiony no i jak by było tego mało okazało się że nóżka od zmiany biegów ma problemy z redukowaniem biegów chodzi o to że podczas jazdy wrzucam z niższego na wyższy normalnie ale gdy się zatrzymałem na światłach to nie dało rady zredukować z wyższego biegu na niższy tak jak by nie reagował w ogóle. Tak wygląda obecny stan techniczny motoroweru a moje pytanie brzmi czy jeżeli ten motorower jest w takim stanie i jest na gwarancji a jego przebieg wynosi niecałe 32km to mam prawo oddać go z powrotem do salonu ? a tym samym zrezygnować z płacenia rat? ponieważ motor wzięty został na raty.Bardzo byłbym wdzięczny za każdą odpowiedź i jeszcze raz bardzo przepraszam za tak chaotyczny opis sytuacji.

współczuje....

Hmm oddaj najpierw do salonu i tam się spytaj i poproś o naprawe bo masz gwarancje lecz jeśli ci go nie wezmą to musisz to sam rozwiązać
Problem ze starterem to słaby akumulator podładuj
Problem z przerywaniem to zatkany filtr paliwa lub za małe wolne obroty a te biegi to nie wiem bo znam się raczej na automatach

Fubu podładowałem i sprawdzałem dalej to samo tam prawdopodobnie rozrusznik szlak trafił

nie może gdzieś w kablach jest zwarcie lub woda jest zresztą masz GWARANCJE

moim zdaniem bendix mu szlak trafil, rozrusznik penie kręci ale obcina żabi bendixowi :D nie wiem jak to sie pisze sory za ewentualne błędy

No nic jutro pojadę z tym złomem do salonu zobaczymy co wymyślą ale właśnie nie mam pojęcia czy istnieje możliwość oddania go do salonu z racji tego że jest popsuty nie z mojej winy dlatego założyłem ten temat

Raczej nie oddasz - a biegi to może chciałeś redukować już po zatrzymaniu? W motorkach skrzynie nie są tak doskonałe jak w samochodach i redukuje się będąc jeszcze w ruchu w ostatniej fazie hamowania. Stojąc nie można zredukować jak skrzynia już się nie kręci. Co to w ogóle za pojazd?

Oddajesz go tam gdzie kupiłeś, chyba, że masz pod ręką jakiś autoryzowany serwis. Zgłaszasz wszystkie usterki i w ramach gwarancji mają Ci to naprawić. Jeżeli jakiejś usterki nie da się wyeliminować w jakimś terminie (już nie pamiętam ile na to mają czasu) masz prawo do wymiany na inny lub zwrot pieniędzy.

Michał Junak 901 sport .Dzięki maxell

Nic nie wskórasz. Bank to kredytował i dług masz w banku a nie w salonie, zmartwię cię ale nikt ci nie odda pieniędzy, od umowy z bankiem da sie odstąpić ale musisz im oddać kasę jaką bank zapłacił sklepowi za twój skuter, a to pewnie odpada , bo jak bys miał te pieniądze to nie kupował bys na kredyt. Ale pocieszające jest to że będa naprawiać, usterki o których piszesz to duperele i powinni ogarnąć to na miejscu od ręki ale to zalezy też na jakich majstrów trafisz. W moim zakładzie pracy znajomy kupił skuter za 4 tys zł i jazdy nie było 2 dni jazdy i dwa miesiące stania w serwisie dzień jazdy i 3 miesiace w serwisie, nic nie pojeździł dwa lata zleciało, gwarancja sie skończyła i po ptokach bo nawet nie chcieli go juz przyjąć do relkamacji bo niby się gwarancja skończyła. Gość się wkur...ił i podał sprawę do sądu, tylko nie wiem czy podał mediaexpert czy zippa bo skuter to zipp z media expert. W sądzie udowodnił że serwis przez dwa lata nie umiał naprawić skutera za każdym razem psuło się co innego i sąd mu zasądził nowy skuter, i faktycznie dali mu nowy skuter i na tym jeździ i się palcem nie dotyka, i ani razu nie był naprawiany leje paliwo i w drogę. Mi jest az ciężko uwierzyć że tak się może skuter psuć i jestem przekonany że wina była po stronie serwisu , jedno naprawili a kilka innych rzeczy w tym czasię zepsuli.

Jak dla mnie to nie odpala Ci z rozrusznika bo bezpiecznik Ci się przepalił, skoro mówisz, że nie rusza się wskazówka od paliwa na zgaszonym i starter nie reaguje.
A, że z kopa słabo pali i jest nie równa praca to za niskie obroty jałowe.
Kolego, a czy przypadkiem nie masz wyłączonego ssania?
Bo po 2 tyg. powinieneś odpalać ze ssaniem, choćby się góry waliły to po 2 tyg. bez ssania nie odpalisz po prostu :)

Według mojej opinii laika to wszystko powinni tobie naprawić na gwarancji.
Jak nie chce odpalić po 3-4 kręceniach zrozrusznika, to więcej nie kręć tylko odpalaj z kopki.
Sprawdź świece czy jest czysta i sucha. Jak kranik od paliwa ustawić pewnie wiesz (ja nie wiedziałem :/ ).
Mój moto nie chciał i nie chce odpalać na ssaniu. Potrzebowałem ssania może ze 2 razy, jak się okazało przez źle wyregulowany gaźnik. Trzeba wtedy dodać więcej gazu niż przy kręceniu bez ssania i trzymając gaz (po wystartowaniu silnika) wyłączyć ssanie. Być może te gaśnięcie jest spowodowane złym wyregulowaniem gaźnika.
Co do biegów, to tak jak pisał Michalk001. Nie za dobrze wchodzą gdy moto stoi. Trzeba redukować jeszcze jadąc.
Wskaźnika paliwa nie mam, ale czytałem, że się lubi pływak zawiesić.
Nie zrażaj się do motoroweru TSUBA. Masz gwarancje niech dłubią, aż zrobią na cacy.

te 2 tyg samego odpalania bez jeżdżenia rozładowało aku ("krr" z przekaźnika, wskaźnik paliwa nie reaguje) i spowodowało podlanie świecy stąd te długie kopanie. Jak ma stać to go nie ruszaj bo takim sposobem pod koniec sezonu zrobisz remont przy przebiegu 200km.
A biegi trzeba redukować podczas jazdy, koło napędowe musi się obracać

Powinieneś dać radę zredukować stojąc w miejscu, jeżeli leciutko popuścisz sprzęgło (oczywiście na pracującym silniku). Tak to przynajmniej działa w motocyklach :P W samochodach właściwie też, więc w motorowerze powinno być tak samo, jeżeli to nie półautomat.

I ostrożnie z tym popuszczaniem, żeby w kogoś nie wjechać. Trzeba to wyczuć, pewnie uslyszysz ze skrzyni biegów takie ciche kliknięcie, kiedy bieg będzie gotowy do zazębienia. Chyba nie muszę dodawać, że trzeba spowrotem pociągnąć sprzęgło do oporu aby przypadkowo nie ruszyć:)

To może być akumulator przy quadzie tak miałem jak był słaby to robił tylko trrr. Więc może masz ładowanie popsute i z akumulatora szedł prąd do świec a nie z ładowania. Myślę że to ładowanie ci się popsuło.

Moim zdaniem z ładowaniem nic się nie stało. Skoro odpalał motorower codziennie przez dwa tygodnie, ale nigdzie nim nie jeździł to po prostu mu nie podładowało i to wszystko. Co do biegów... To normalne, że jak stoisz to nie zmienisz biegu. Musisz jechać, choćby i te kilka km/h. Jak niby chcesz zmienić bieg skoro trzymasz sprzęgło?? Nie da się z np. 4 wrzucić na 1 bez dotykania zębatki (a jak trzymasz, to się nic nie zazębia). Możesz też zrobić tak jak pisał Whistler, ale musisz naprawdę dobrze to wyczuć.

Ja tam bym go oddał na gwarancje i tyle.