Aprilia SR MAX 125 i.e. – opinie

Dodaj nowy temat na forum

! Forum Skutery 125 Aprilia SR MAX 125 i.e. – opinie

Ten temat zawiera 838 odpowiedzi, ma 45 głosów i był aktualizowany ostatnio przez Zdjęcie profilowe pawelecm pawelecm 1 lat, 11 miesiące temu.

Oglądasz 10 postów - 1 przez 10 (z 839 łącznie)
  • Autor
    Wpisy
  • #176630
    Zdjęcie profilowe WodzuWGK
    WodzuWGK
    Użytkownik
    • Postów: 422

    Witajcie – zakładam ten temat gdyż bardzo interesują mnie opinie o tym skuterze i jest to jeden z moich faworytów do zakupu w przyszłym sezonie – może ktoś ma, może ktoś jeździł (chociażby bliźniaczą Gilerą Nexus 125). Wszelkie informacje, prywatne przemyślenia, sugestie mile widziane.

    Widziałem na skuterowo video-prezentację z salonu MotoItalia i to już coś http://www.skuterowo.com/aprilia-sr-max-125-prezentacja-wideo/ ale nie ma to jak opinia użytkownika.
    W sieci recenzje są i owszem ale pojemności 300 cc.

    Kiedyś Kymco New Dink 50 obecnie Aprilia SR Max 125 i.e.
    #180306
    Zdjęcie profilowe WodzuWGK
    WodzuWGK
    Użytkownik
    • Postów: 422

    Nikt nie piszę to ja się pochwalę. Dwa tygodnie temu sprzedałem swoją 50-tkę Kymco New Dink i rozpocząłem poszukiwania maszynki 125ccm dla siebie. Trzy jazdy testowe Kymco Downtown, Suzuki Burgman i Aprilia SR MAX (Yamahą X-Max nie było mi dane pojeździć, jedynie siedziałem i nie oszalałem z zachwytu) tak po godzince na każdym, wyłoniły najodpowiedniejszy dla mnie skuter. Aprilia jest najmniej pakowna ale najlepiej się prowadzi, trzyma się drogi wyśmienicie, kultura pracy silnika, elastyczność bajka jest bardzo dynamiczna choć Burgman pod tym względem właściwie nie ustępuje. Downtown to taki krążownik (choć Burgman wygodniejszy) sprawia wrażenie, że siedzimy na maszynie o większej pojemności niż 125 ccm ale no właśnie siedzimy a nie jedziemy …. nie zbiera się tak dobrze jak Aprilia.
    SR MAX faktycznie ma wysoko kanapę ale bez przesady, przy moim wzroście 174 cm sięgam w wystarczający sposób (w New Dink’u też było wysoko) choć pełnej stopy nie postawię.
    Miałem dylemat gdyż potrzebuję pakowny skuter który zabierze mnie nie tylko po mieście ale i dalej a więc zasięg na baku ….. . Poszperałem trochę w sieci i okazuje się, że największy zasięg ma Aprilia SR MAX aż 390 km. Co do pakowności zawsze można zainwestować w fajny kufer.
    Zdecydowałem się na Aprilię SR MAX 125i i złożyłem zapytanie do dilerów w Warszawie i Kielcach. To był dobry ruch, jest wyprzedaż rocznika dilerzy zaczęli się przerzucać ofertami a w konsekwencji zyskuje tylko klient. Kielce wygrały dając najatrakcyjniejszą ofertę grubo poniżej obowiązującej w kraju ceny promocyjnej.
    Dziś po południu Aprilia przyjechała ale nie zdążyłem jej zarejestrować i poczeka do poniedziałku.
    Kilka fotek Apki jeszcze bez szyby, lusterek itd. czeka na przegląd zerowy 🙂





    To tyle.
    Szczęśliwy WodzuWGK.

    Kiedyś Kymco New Dink 50 obecnie Aprilia SR Max 125 i.e.
    #180307
    Zdjęcie profilowe Druid
    Druid
    Użytkownik
    • Postów: 2 876

    No to gratuluję. Zdecydowałem się na ten pojazd miesiąc temu. Po roku jeżdżenia – zresztą z przyjemnością Beduinem – przesiadka na Aprilię jest dużą przyjemnością. Jestem wyższy (183) i cięższy (110), więc 50-tka miała sporo pracy, chociaż po odblokowaniu nieźle dawała sobie z tym radę. Też przymierzałem się do Downtown’a, ale urzekła mnie ‚osobowość’ Aprilii w czerwieni. Po miesiącu nadal jestem zachwycony tym jak się prowadzi. Co prawda jest nadal w fazie docierania, więc jej nie katuję powyżej 8k obrotów, ale w jeździe po mieście to nie przeszkadza.
    Jedyne co zrobiłem od razu, to wzmocniłem światła nabywając OSRAM-owe Nightbreak’ery. Warto.
    Po stronie pozytywów na pewno zużycie paliwa. Ciągła jazda po mieście, często z pasażerem i pierwszy wynik 3,4 l/100km. Przy spokojnej jeździe nie ma problemu z zejściem w okolice 2,5 do 2,7. Świetnie wchodzi w zakręty (ronda!). Niezłe zawieszenie. Teraz – zimą, duża satysfakcja z układu deflektorów. Bardzo skuteczne. No i częstotliwość przeglądów. Poza pierwszym po 1k km, to później wypadają co 10k km. Chociaż są droższe niż w Kymco, to jednak łączny koszt powinien być niższy. Zobaczymy
    Negatywy? Niewiele. Nie zachwyca mnie brak możliwości wyłączenia świateł przy włączonym zapłonie. Dłuższe zastanawianie się z rozruchem powoduje ciągnięcie prądu z akumulatora. Podobnie nie jest możliwe wyłączenie światła w schowku przy podniesionej kanapie. Tu jednak od razu wymieniłem 5W żarówkę na 0,6W LED-ową. To jednak są drobiazgi.
    Wykorzystuję każdą okazję pogodową, żeby sobie pojeździć… 🙂

    —————————————————
    Aprilia SR MAX 125 i.e. v2.0
     
    Czytaj
    REKLAMA

    Odkryj na nowo motocykle 125 FB Mondial

    Poznaj FB Mondial HPS 125. Najbardziej stylowy motocykl na prawo jazdy B.Niezwykła dbałość o detale oraz ergonomiczna pozycję jazdy sprawiają, że jazda jest przyjemnością i sprawia, że każdy może dosięgnąć marzeń. To motocykl, wykonany w duchu klasyki, który zapewnia najwyższe bezpieczeństwo, a dzięki zaawansowanej technologii jest niezawodny.
    #180313
    Zdjęcie profilowe WodzuWGK
    WodzuWGK
    Użytkownik
    • Postów: 422

    Dzięki Druid za cenne uwagi odnośnie oświetlenia na pewno skorzystam. Zastanawia mnie natomiast to co napisałeś odnośnie docierania – czy przy 125ccm nie obowiązuje też zasada żeby nie wozić pasażera przez pierwsze 1000 km ?

    Kiedyś Kymco New Dink 50 obecnie Aprilia SR Max 125 i.e.
    #180314
    Zdjęcie profilowe Wombat
    Wombat
    Moderator
    • Postów: 17 189

    w zasadzie zasady są niezmienne jeżeli silnik nie jest dotarty. dwie osoby dla 125 to ciut mniejszy wysiłek niż dla 50 ale szału nie ma i przeginać też nie wolno

    ziuuummmm…. (nie bije piany na PW)
    #180328
    Zdjęcie profilowe enter1978
    enter1978
    Użytkownik
    • Postów: 579

    Wiosną przymierzałem się do kupienia skutera niestety mogłem sobie pozwolić tylko na używkę, faworytami była właśnie bliźniacza gilera nexus i malaguti madison, wybrałęm madisona bo nexusa nigdzie nie było, to znaczy były ale na drugim końcu polski a nie chciałem kupować za pośrednictwem kuriera bo chciałem osobiście obejrzeć skuter, i tak ostrożnie kupowałem ten skuter że kupiłem taki który był zajęty przez komornika :(, na szczęście udało mi się go wydrzeć z łap komornika , nerwy tylko sobie troche zszarpałem, ale udało się. Nie wiele mogę powiedzieć o aprilii ale miałem w poprzednim skuterze taki silnik jaki ma ta aprilia tylko był na gaźniku a ten jest pewnie na wtrysku. Co do spalania to mój furory nie robił był raczej łakomy, 3,5 l na sto to spalał jak bardzo spokojnie nim pyrkałem z odkręconą manetką wciągał 4 litry i to w trasie, za to nie mozna o trwałości złego słowa powiedzieć , gdy wiosną sprzedawałem skuter silnik miał około 80tyś km przebiegu, ja nim przejechałem 40tyś , raz wymieniłem pasek i tyle jedno sprzęgło jeden wariator jedne rolki itp wszystko seria i to chodziło, zmieniałem olej i filtr oleju co 5 tys km i tyle obsługi i co najlepsze nie zużywał oleju , świetna konstrukcja , jestem pewny że będzie służył ci bezproblemowo wiele lat

    #180337
    Zdjęcie profilowe WodzuWGK
    WodzuWGK
    Użytkownik
    • Postów: 422

    Dzięki enter1978, tak SR Max jest na wtrysku, mam nadzieję że tak jak piszesz Apka służyć będzie bezproblemowo – czas pokaże.
    A propos Gilery Nexus 125 – różni się jednak kilkoma szczegółami od Aprili SR Max :
    – rozmiar kół Nexus’a to oba 14″ w SR Max’e przednie koło jest o cal większe,
    – bagażnik pod kanapą w Nexusie jest dzielony na dwie komory w SR Max’e to klasyczne jedna komora,
    – siedzisko w Gilerze jest o 2 cm niżej niż w Aprili

    Kiedyś Kymco New Dink 50 obecnie Aprilia SR Max 125 i.e.
    #180340
    Zdjęcie profilowe Druid
    Druid
    Użytkownik
    • Postów: 2 876

    No cóż, w serwisie kilkakrotnie dopytywałem się w kwestii obciążenia dwoma osobami. Zdecydowanie przedkładali utrzymywanie obrotów na poziomie poniżej 8k. Według nich obciążenie dwoma osobami, o ile nie przekracza obciążenia dopuszczalnego – nie stanowi problemu. Muszę dodać, że nie jestem szaleńcem i w dwie osoby poruszam się ‚nobliwie’… 🙂

    —————————————————
    Aprilia SR MAX 125 i.e. v2.0
    #180343
    Zdjęcie profilowe Wombat
    Wombat
    Moderator
    • Postów: 17 189

    Obciążenie i obciążenie to nie jest zawsze to samo obciążenie :). Trzeba to wiedzieć i uważać (poprawnie interpretować) kiedy się z kimś rozmawia.
    W języku technicznym tzw.: jazda z pełnym obciążeniem (dla silnika) oznacza jazdę maksymalnie otwartą przepustnicą (pedał w podłodze, maneta do oporu..itd) natomiast dla pojazdu oznacza to 3 osoby z bagażem i w butach narciarskich :).
    Tutaj jest raczej konsekwencja: jadąc słabszym skuterem w dwie osoby potrzebujesz większej mocy (a więc odkręcasz bardziej ) bo masz większą mase i więcej oporów- w skrajnym przypadku możesz sięgnąć po maxa zbyt wcześnie i na zbyt długo. W pojazdach o większej mocy masa drugiej osoby przestaje mieć takie znaczenia.
    Zresztą… to „nie jeździć w dwie osoby” to niby co to oznacza? Że dwa 16 latki po 50-60kg nie mogą wsiąść i jechać czy też że mój sąsiad o masie (głównie) spoczynkowej 130kg nie może jechać sam? Albo 75kg lekki skuter i lekki jeździec 70kg i ten sam silnik w skuterze 100kg i 100kg kierowca (rama do 150kg wiec wszystko ok). To raczej takie uproszczenie dla gawiedzi określenia „nie zamęczaj”na początku.
    .
    Nie można też przeginać w drugą strone- tylko przy maksymalnym otwarciu przepustnicy i maksymalnych obrotach siły działające na tłok są największe, następuje maksymalne „rozciągnięcie” układu korbowo-tłokowego i tłok sięga najbliżej głowicy (GMP jest najdalej). Unikanie takiej jazdy spowoduje że w miejscu najcześciej wykorzystywanego GMP utworzy sie rant/schodek w cylindrze (gwałtowna – jak na te warunki – zmiana średnicy) co w efekcie nie wyjdzie na zdrowie pierścieniom.
    Do tego większość ludzi „docieranie” rozumie obrazowo i WIDZI ten proces jako czystą obróbkę skrawaniem (już pomijam to że ograniczają to do układu tłok-pierścienie-cylinder) – we wspólpracujących elementach metal trze o metal redukując nierówności..itd opiłki sypią się do oleju.
    A przecież ogromna cześć procesu docierania to zmiany cieplno-chemiczne na powierzchniach pracujących elementów (tutaj zwłaszcza w cylindrze, pierścieniach i w wale korbowym, bieżniach łożysk). One nie zajdą w 20 minut – potrzebują i czasu i warunków.
    Z racji tego że MUSI to długo trwać panowie w fabrykach uznali że zamiast poświęcać 20-30h na każdy silnik – to zwalą to na użytkownika. I niech się buja ten ~1000km – zwłaszcza że to nie tylko silnik sie dociera.
    W każdym razie jest to część procesu technologicznego którego nie można pominąć. Jest on „wprojektowany” w nasz silnik. Szkodliwa jest ekstrema (głównie temperatura) wyższa niż zakładana.

    ziuuummmm…. (nie bije piany na PW)
    #180351
    Zdjęcie profilowe Druid
    Druid
    Użytkownik
    • Postów: 2 876

    No i z grubsza tak to właśnie rozumiem. Przy jeździe w dwie osoby i ogólnym zaleceniu co do obrotów, oznacza to zdecydowanie słabszą dynamikę pojazdu i dość długie dochodzenie do prędkości maksymalnej dla obrotów 8k. Jadąc w pojedynkę sporadycznie i na krótko odkręcam do około 9k. Jest to dość męczące (obserwacja obrotomierza) i co tu dużo mówić – po prostu nudne. Zwłaszcza że Aprilia przy 8k obrotów osiąga maksymalny moment obrotowy, a maksymalna moc jest w okolicy 9,5k. O tej porze roku dość trudno jest go przegrzać. Posiada wskaźnik temperatury cieczy chłodzącej i dość dobrze można obserwować tempo nagrzewania się silnika, zadziałania termostatu i utrzymywania optymalnej temperatury.
    Dodam jeszcze, że pomiar prędkości licznikowej z GPS pokazuje blisko 10% przekłamanie (in plus).

    —————————————————
    Aprilia SR MAX 125 i.e. v2.0
Oglądasz 10 postów - 1 przez 10 (z 839 łącznie)

Ups... Musisz się zalogować, lub zarejestrować żeby odpowiedzieć w tym temacie.
Przejdź do Rejestracja lub Logowanie