Aktualnie czytasz:
Dzielnicowy przyjdzie do domu z mandatem. Nowy projekt odciąży sądy i zwiększy wpływy do budżetu
0

Nowy projekt miałby wejść w życie jeszcze w tym roku i dotyczy ponad 600 000 spraw sądowych związanych z wykroczeniami drogowymi. By odciążyć sądy funkcjonariusze policji mieliby przynosić mandaty do domu.

Nad projektem pracuje Ministerstwo Sprawiedliwości, a w głównej mierze chodzi o mandaty pochodzące z fotoradarów. W pierwszej kolejności wydłużono by czas na spłatę mandatu. Obecnie to 7 dni, docelowo miałoby być ich 14. Ministerstwo chciałoby dzięki temu odciążyć sądy, które zajmują się – jakby nie patrzeć – tak błahymi sprawami, jak mandaty z fotoradarów.

Kolejnym plusem (dla budżetu państwa) powyższego rozwiązania byłoby zwiększenie ściągalności mandatów, która – jak podaje portal moto.pl – obecnie oscyluje w granicach 50%. W opinii ministerstwa więcej czasu na zapłatę to mniejsze prawdopodobieństwo zbagatelizowania sprawy.

 
Czytaj
REKLAMA

Przetestuj wymarzony motocykl na TRIUMPH MOTORCYCLES FESTIVAL 2019

Atrakcje Triumph Motorcycle Festival 2019:

  • 19 i 20.09.2019 – Motowycieczki (cena: 299 zł)
  • 21.09.2019 – Triumph Motorcycle Festival:
    • jazdy testowe Triumph
    • grill
    • 20% rabatu na odzież

W projekcie znajdują się także zapisy, które dałyby możliwość doręczenia mandatu osobiście przez funkcjonariusza policji. Tą kwestię dobrze podsumowuje autor publikacji z motofaktów.pl:

 
Czytaj
REKLAMA

WYPRZEDAŻ! SHELL ADVANCE AX7 4T 10W 40 teraz za 25,90 PLN

Zapewnia doskonałe smarowanie w najbardziej ekstremalnych warunkach pracy. Doskonała czystość tłoków. Wysoka ochrona silników i skrzyń biegów. Przewyższa specyfikacje: API - SM i JASO MA2.

Druga z proponowanych zmian zakłada, że osoby uprawnione do wystawiania mandatów w formie zaocznej miałyby możliwość osobistego ich wręczania. W praktyce oznacza to, że kierowca odbierze list polecony, ale może także spodziewać się wizyty policjanta w domu.

Zmian jest jeszcze więcej i pośrednio dotyczą także motocyklistów. Minister Ziobro planuje ustalenie stałej kwoty oddzielającą drobną kradzież (wykroczenie) od przestępstwa. Kwotą tą miałoby być 400 zł, co oznacza, że wielu drobnych złodziei podpadłoby pod kodeks karny, ryzyko więzienia i wpis do Krajowego Rejestru Karnego. Powstałby także krajowy rejestr złodziei, by policja i sądy miały jasny obraz sytuacji z kim rozmawiają.

Projekt jest w trakcie konsultacji, a w życie mógłby wejść jeszcze w tym roku.

Co myślicie o tych zmianach? Osobiście jako osoba, której skradziono motocykl, przyklaskuję wszystkim pomysłom surowszego karania złodziei (choć mam kilka dotkliwszych rozwiązań, o których ponoć niewypada mówić publicznie).

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
50%
Interesujące
50%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%