Aktualnie czytasz:
Czy warto odmówić przyjęcia mandatu? Konsekwencje odmowy
1

Nikt z nas nie lubi być karany, szczególnie jeśli chodzi o takie sprawy jak wykroczenie drogowe. Policjanci czy strażnicy miejscy znają pewnie setki różnych wytłumaczeń, od pośpiechu, przez niezauważenie znaku, po rodzącą żonę. Generalnie podczas rozmowy z policjantem czy strażnikiem miejskim wypada być grzecznym i miłym (czasem się to opłaci). Bluzgi, krzyki i święte oburzenie nie przyniosą skutku w postaci złagodzenia kary lub poprzestania na pouczeniu. Możemy za to spodziewać się maksymalnej przewidzianej kodeksem kary za dany czyn i zero taryfy ulgowej. Co jednak w przypadku, kiedy nie zgadzamy się z zarzucanym nam wykroczeniem?

Możemy odmówić przyjęcia mandatu. Reguluje to art. 99 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia. Sporządzony zostanie wtedy wniosek do sądu o ukaranie i sprawę rozpatrywać będzie właśnie sąd. W praktyce niestety, słowo funkcjonariusza przeciwko słowu obywatela jest zazwyczaj więcej warte dla sędziego. Dlatego tylko ten wariant ma szansę powodzenia tylko kiedy na 100% jesteśmy pewni, że nie zawiniliśmy i mamy sporą determinację do udowodnienia tego przed Temidą.  do rozpatrzenia sprawy wyznaczany jest sąd rejonowy lub grodzki, w okręgu w którym popełniliśmy wykroczenie. Tak więc poza niewielkimi szansami na uniknięcie odpowiedzialności, będziemy musieli ponieść koszty postepowania i dojazdów do Sądu.

Inną sprawą są mandaty z fotoradarów. Za niewskazanie kierującego grozi nam mandat w wysokości 500 zł, a jeśli zdecydujemy się na drogę sądową, grzywna może wzrosnąć nawet o 5000 zł. Zgodnie z art. 78 ust. 4 ustawy Prawo o ruchu drogowym „Właściciel lub posiadacz pojazdu jest obowiązany wskazać na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie, chyba że pojazd został użyty wbrew jego woli i wiedzy przez nieznaną osobę, czemu nie mógł zapobiec”. Dla nas oznacza to tyle, że mamy obowiązek poinformowania kto jeździł naszym pojazdem w momencie zrobienia zdjęcia przez fotoradar. Trybunał Konstytucyjny uznał ponadto, że art. 96 kodeksu wykroczeń mówiący o ukraniu grzywną w razie odmowy wskazania kierującego, możemy zostać ukarani grzywną.

 

 
Czytaj
REKLAMA

Weź udział w konkursie Junaka. Wygraj zegarek o wartości 2000 PLN

Chcesz zdobyć wyjątkowy zegarek Davosa z logo Junak? Nakręć film o swoim Junaku i opublikuj na Facebooku.

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
0%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%
  • Zdjęcie profilowe adamit
    16 grudnia 2014 at 18:31

    Warto odmówić, szczególnie gdy dotyczy to mandatu z fotoradaru od straży miejskiej,generalnej inspekcji ruchu drogowego. Polskie realia są takie, że odmawiając przyjęcia nie mamy punktów na koncie tzw tymczasowe. Punkty aktywują się w momencie przyjścia wyroku prawomocnego do jednostki policji. Często cała procedura trwa około roku – czyli de facto punkt mogą nas ominąć. Kwota do zapłaty przeważnie będzie najwyższa z możliwych + koszty sądowe około 30-50zł.