Czy Valentino Rossi zostanie w MotoGP na kolejny rok?

Włoski komentator sportowy namieszał sporo w światku MotoGP w ostatnich dniach. Jego deklaracja jakoby Valentino Rossi podpisał kontrakt na przyszły rok została zdementowana przez samego szefa fabrycznego zespołu Yamahy, Lina Jarvisa.

Valentino ma zamiar kontynuować, ale nie jest jasne czy chce pojechać jeden czy dwa sezony. Rozmawialiśmy o tym wczoraj i ustaliliśmy, że poczekamy jeszcze, minimum do zakończenia przedsezonowych testów. […] Osobiście przygotowuję kontrakty, więc mogę Was zapewnić, że nic nie jest pewne na tą chwilę, ale oczekuję, że będzie z nami w przyszłym roku - komentował szef zespołu Movistar Yamaha, Lin Jarvis.

Rossi po piątkowych testach na torze Chang w Tajlandii na zimno podchodził do komentowania nowej M1. Z jednej strony chwali kierunek w jakim inżynierowie poszli w kwestii prowadzenia, z drugiej narzeka na brak mocy. Oczywiście pojawia się pytanie, czy korzystania z podwozia z 2016 roku jest krokiem do przodu?

Honda i Ducati rozumieją coś, czego my nie rozumiemy. Mam nadzieję, że jesteśmy w stanie szybko rozwiązać problem. Na szczęście jest to problem z elektroniką i teoretycznie znalezienie rozwiązania nie powinno trwać zbyt długo. Będzie gorzej, jeśli nie poradzimy sobie z tym przed pierwszym wyścigiem - komentował dziś Rossi.

REKLAMA

RZUĆ WYZWANIE MIASTU Z BMW G 310 R

Obudź się z uśmiechem na twarzy bo każdy dzień z BMW G 310 R to szansa na spróbowanie czegoś nowego. Kompletny pakiet ma wszystko, czego potrzebujesz – w tym nowoczesne światło do jazdy dziennej. Dzięki zoptymalizowanemu silnikowi z Ride by Wire i sprzęgłem z funkcją Anti-Hopping pojazdem jeździ się intuicyjnie i zwinnie, niezależnie od tego, czy wybierasz się do pracy, na randkę czy poza miasto. Przekonaj się o zwrotności, łatwości obsługi i sportowym charakterze G 310 R i każdego dnia stawiaj sobie nowe, większe wyzwania.

Więcej na temat MotoGP możecie czytać w dziale SPORT Jednoślad.pl. 

Źródło: motogp.com

Inne publikacje na ten temat:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Back to top button