BMW R 18: liczy się dusza! Opinie, galeria zdjęć, dane techniczne

BMW R 18 2020 pozamiatało rynek, oczekiwania i najbardziej wyrafinowane wizje na temat nowych motocykli. Ten motocykl jest potwierdzeniem tego, że inny może oznaczać lepszy.
2 miesiące temu
BMW R 18 2020 pozamiatało rynek, oczekiwania i najbardziej wyrafinowane wizje na temat nowych motocykli. Ten motocykl jest potwierdzeniem tego, że inny może oznaczać lepszy. Chociaż BMW R 18 na pierwszy rzut oka wygląda jak motocykl z innej planety, to Bawarczycy (oczywiście w dużym uproszczeniu) wykonali najprostszą robotę świata. Wzięli kultowy sprzęt (przedwojenny model R5) i na jego podwalinach stylistycznych zbudowali całkowicie nowy pojazd. Czy był to pomysł na tyle genialny, aby podbić tabelki sprzedażowe? Myślę, że księgowi z BMW potrafią liczyć i właśnie dlatego BMW jest jednym z najbardziej cenionych producentów na świecie. Z drugiej strony przy tak awangardowej konstrukcji gadanie o forsie jest zwykłym nietaktem. Fakt jest taki, że pomysł był genialny na tyle, że wszystkie media motocyklowe co chwilę trąbią o modelu R 18, co jest tylko potwierdzeniem słuszności koncepcji.

BMW R 18 2020. Warto było czekać

Zresztą miałem okazję pojawić się na międzynarodowych targach motocyklowych EICMA 2019 w Mediolanie, gdzie pokazano koncept tego klasyka. Wierzcie lub nie, ale był on jednym z nielicznych motocykli, do których chciało mi się stać w kolejce i przepychać, aby na własne oczy się przekonać, że to co odstawia BMW dzieje się naprawdę.
To genialne w swojej prostocie. Rynek motocykli napchany jest sprzętami coraz bardziej zaawansowanymi technicznie, coraz lżejszymi, lepiej wyposażonymi, podczas gdy po przeczytaniu pierwszego lepszego forum motocyklowego okazuje się, że tak naprawdę ludzie potrzebują czegoś innego, przynajmniej do momentu faktycznego zakupu sprzętu - wtedy każdy gadżet wydaje się interesujący i bardzo potrzebny.

NOWE BMW R 18 CLASSIC: TURYSTYCZNY CRUISER PO BAWARSKU

Wydaje się, że wszyscy, zawsze i w każdym momencie swojej motocyklowej kariery przychylnie patrzy okiem na motocykle zabytkowe. Takie sprzęty zawsze wywołują dobre emocje i sprawiają, że na twarzy postronnej osoby pojawia się uśmiech. No dobra, czasem jest to grymas, jeśli ktoś wybitnie nie lubił konkretnego modelu. Czy to oznacza, że wszyscy powinniśmy kupić stare trupy i w nieskończoność je naprawiać i dać sobie spokój z nówkami? Oczywiście, że nie odpowiem na to pytanie, bo jest tendencyjne. Raczej nikt na co dzień nie użytkuje zabytkowego motocykla, z wiadomych przyczyn. W przypadku R 18 mamy sprzęt nowy, bezpieczny, piękny i prowadzący się jak przystało na pojazd z XXI wieku. Jednak to co odróżnia go od większości salonowych jednostek to, to co ma w środku i to nie chodzi o silnik, który jest najmocniejszym bokserem w historii marki, nie chodzi o otwarty wał kardana, nie chodzi o elektronikę, która trzyma w ryzach ogromny moment obrotowy silnika, chodzi o coś tak prozaicznego jak o... duszę.
Dwucylindrowy silnik typu bokser po pojemności 1802 cm3 w modelu R 18 to najmocniejszy bokser, jakiego kiedykolwiek zbudowaliśmy. Maksymalny moment obrotowy 158 Nm osiąga się już przy 3000 min. Między 2000 i 4000 min moment obrotowy jest zawsze powyżej 150 Nm, a tym samym stanowi niezmiennie wysoki moment obrotowy przy typowej pracy boksera. Przy 4750 obrotach na minutę „Big Boxer” wytwarza moc 67 kW (91 KM).Dzięki temu jego najgłębsze wnętrze łączy tradycję z nowoczesną technologią. Dla czystych emocji na drodze.
- czytamy w opisie modelu na stronie BMW.

Czy BMW R 18 to motocykl z duszą?

Tu oczywiście nie chodzi o truizmy, a o proces który zachodzi między kierowcą jego wyobraźnią oraz motocyklem. Nie jesteśmy przekonani czy istnieje coś takiego jak definicja lub wzór na stworzenie motocykla z duszą, ale jeśli stwierdzimy, że jednoślad z duszą to taki, który pobudza wyobraźnie, to chyba nie wylądujemy zbyt daleko. Uzupełnieniem dla tej definicji będzie fakt, że posiadając sprzęt z duszą, będziesz zaczepiany przez osoby postronne, które będą zwyczajnie zainteresowane Twoim nabytkiem ze względu na kształt i styl. Jednak dla mnie osobiście, motocykl z duszą to taki, który sprawia że mam ochotę po zakończeniu wieczornej przejażdżki, otworzyć zimne piwo i gapić się na niego do momentu, aż się skończy lub z beztroskiego gapienia wytrąci mnie telefon od żony z pytaniem gdzie jestem. R 18 pasuje do tych podpunktów jak ulał. Jednakże nie ma lepszej metody na sprawdzenie czy ten sprzęt właśnie tak na Ciebie działa niż przekonanie się na własnej skórze. Dlatego nie będę Ci wciskać, że to najlepiej prowadzący się sprzęt świata, bo to nie o to tutaj chodzi. Nie będę Cię przekonywać, że jest super wygodny, ekonomiczny czy dynamiczny. Tego dowiesz się sam dzięki jazdom testowym, a co jeśli Ci się spodoba? Masz problem chłopie (przepraszam, droga damo również!), ale nie przejmuj się jakoś bardzo, bo BMW ma całkiem interesujące opcje finansowania motocykli. Żyje się raz!

BMW R 18: ile kosztuje?

BMW R 18 zadebiutowało w roku 2020 i otworzyło kolejną kartę historii bawarskiego koncernu. W jego ramie znajduje się klasyczny silnik boksera o pojemności 1800 cm3. Jednostka rozwija moc na poziomie 91 KM przy 4750 obr./min. i dysponuje momentem obrotowym wynoszącym 158 Nm - to sprawia, że "Big Boxer" jest najpotężniejszym silnikiem boksera niemieckiej marki. To co zwraca na siebie uwagę to niezwykła, choć bardzo klasyczna linia, ogromny silnik, wydechy w starym stylu (rybie ogony), wyeksponowane popychacze zaworowe czy największy smaczek: odkryty wal kardana. Jednak ważnym celem dla projektanta R 18, Edgara Heinricha było skonstruowanie pojazdu nie tylko czystego formą, ale takiego który każdy będzie mógł z łatwością zmodyfikować - w katalogu akcesoriów BMW znajduje się cała masa dodatków czy elementów, które sprawią, że Twój motocykl będzie jeszcze bardziej stylowy. Ważnym elementem jest możliwość usunięcia tylnego błotnika i sprawienie, że styl R 18 będzie bliższy pierwotnemu konceptowi. Oczywiście jak na motocykl tej klasy nie brakuje finezyjnych szparunków czy całej masy niklowanych elementów. Chociaż nadal mówimy o motocyklu do bólu klasycznym, to ten sprzęt nie tylko spełnia najbardziej restrykcyjne normy emisji spalin, ale przy okazji nafaszerowany jest elektroniką, która sprawia, ze jeżdżenie nim nie tyko jest łatwiejsze, ale przede wszystkim bezpieczniejsze. Mamy ABS, kontrolę trakcji z możliwością jej wyłączenia oraz trzy tryby jazdy. Nadal Ci mało? Proszę bardzo! Do sprzętu możemy dorzucić podgrzewane manetki, asystenta ruszania pod górkę, system bezkluczykowy czy reflektor LED z doświetlaniem zakrętów. R 18 to nowoczesny klasyk pełną gębą.  

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked*

Ostatnie doniesienia

Harley-Davidson Street Bob 114 2021: Nowy bobber z charakterem

Harley-Davidson Street Bob w najnowszej wersji z rozwierconym silnikiem wygląda jeszcze bardziej niepokornie niż poprzednio.…

autor

Honda CBX 1000 (1978–1982). Sześciocylindrowy rarytas. Opinie, historia, dane techniczne

Gdybym miał wskazać jeden motocykl, który szczególnie chciałbym mieć i którego zakup byłby (prawdopodobnie…

autor
Tematy: Heromotocykle

Sprzedali 100 mln motocykli, a w Europie prawie nikt o nich nie słyszał...

Kiedy myślicie o największych producentach motocyklowych, to na pewno przed oczami macie Hondę, Yamahę…

autor

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.

Polityka Prywatnosci