Aktualnie czytasz:
Tuning: 65% Skuterzystów Łamie Przepisy?

Według ankiety Skuterowo.com dwa na trzy spotykane na drogach skutery (motorowery) są odblokowane rozwijając prędkość większą niż 50 km/h. Sprawdzimy przyczyny tego zjawiska i zweryfikujemy główne motywy jakimi kierują się użytkownicy pięćdziesiątek.

Martwe prawo. W Polsce do kontroli motorowerów pod kątem rozwijanych prędkości dochodzi niezwykle rzadko. W środowisku istnieje przekonanie właścicieli małych jednośladów,  że przez Policję są traktowani mniej priorytetowo. Nie ma się co dziwić. Dla stróżów prawa o wiele ważniejsze jest skupienie się na piratach pędzących 100 km/h w terenie zabudowanym, niż na skuterze przekraczającym prędkość o 10 czy 15 km/h. Jeśli dochodzi już do kontroli to głównie ze względu na rażące naruszenia i przekroczenia ograniczeń. Słowem, trzeba się nieco postarać.

[poll id=”7″]

Prędkość pół biedy. Pojemność naraża na konsekwencje. W gorszej sytuacji są skuterowcy, którzy trwale zmieniają specyfikację jednostki napędowej. Zwiększanie pojemności ponad ustawowe 50 ccm jest bardzo łatwe do udowodnienia, zwłaszcza w przypadku badania pojazdu po spowodowaniu kolizji drogowej. Wówczas właściciel/kierowca może liczyć się z sankcjami w postaci podstępowania zwrotnego ze strony ubezpieczyciela. Co to takiego? To żądanie zwrotu poniesionych kosztów. Z jakiego tytułu? Z tytułu niespełnienia warunków umowy ubezpieczenia OC. Deklarowaliśmy, że pojazd spełnia wymagania w zakresie typu określanym mianem „motorower”. Jednak w chwili zdarzenia nasz skuter był w świetle przepisów motocyklem.

 
Czytaj
REKLAMA

Wybierasz stylowe dwa koła czy mocarne trzy? Peugeot Django 125 i Metropolis 400 na prawo jazdy B!

Dzięki Peugeot możesz się wyróżnić. Wybierz Peugeot Django 125 lub trójkołowy skuter Metropolis 400. Do prowadzenia obu wystarcza jedynie prawo jazdy kategorii B.

Odblokowany = bezpieczniejszy? W niektórych sytuacjach tak, o czym pisało Skuterowo.com na swoich stronach przed rokiem. Z licznych doświadczeń użytkowników skuterów wynika, że większa rezerwa mocy pod prawą ręką często sprawiała, że cało wychodziło się z opresji. Sam niejednokrotnie przekonałem się o tym, że zapas energii ukryty w skuterze może pomóc uniknąć niebezpiecznych sytuacji.

Prawo do zmiany? Jeśli nie istnieje możliwość skutecznego egzekwowania postanowień prawa o ruchu drogowym to powinno się znowelizować przepisy. Wśród propozycji padały rozwiązania znoszące limit 45 km/h dla użytkowników skuterów powyżej 25 roku życia, którzy wedle statystyk KGP powodują o wiele mniej zdarzeń drogowych, niż ich młodsi kierowcy. Czy poparłbyś takie kompromisowe rozwiązanie?

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
67%
Interesujące
33%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%
60 Komentarze
1 2 3 4 5 6
  • Zdjęcie profilowe zenek69
    12 listopada 2011 at 07:38

    gregorkin najpierw piszesz:

    „na co dzien jeżdżę dostawczakiem”
    tu nagle:

    „jak mi taki jeden z drugim wyciąga dowód osobisty przy kontroli i przedstawia jako uprawnienia do prowadzenia jednośladu”

    ty najpierw zastanów się kim jesteś kierowcą dostawczaka czy policjantem (lub strażnikiem miejskim) bo oni mogą zatrzymywać i legitymować i nie tylko (ale ormo już nie ma) ??????

    Prawo jazdy mam i o tym napisałem (problemy ze zrozumieniem tego co czytasz) a i czym jeździłem i czym jeżdżę też o tym napisałem.

    Poza tym ciekawi mnie bardzo gdzie ty naoglądał się tych rozpi…dżanych dzieciaków na drogach jak w skali kraju wypadków z udziałem skuterów w tym roku było 1548 a rannych w nich 1770 ?????

    Byłeś może przy wszystkich ?????

    gregorkin ściemniasz facet (jak mówi mój syn też jeżdżący skuterem) i tyle w temacie

  • Zdjęcie profilowe gregorkin
    16 listopada 2011 at 02:11

    uważasz że VW T4 może jeździć tylko dostawca kartofli do zieleniaka? Owszem pisałeś czym jeździsz ale nie pisałeś czy masz uprawnienia, w dodatku ta twoja walka o przekraczanie dozwolonej prędkości świadczy na twoją niekorzyść. Ale żeby nie było, że bronie młodej latorośli szaleć na bzyczkach, Szalejcie ile wlezie młoda latorośli w końcu przecież część z was wyrośnie na dorodne warzywa.

  • Zdjęcie profilowe gregorkin
    16 listopada 2011 at 02:40

    Inną sprawą jest fakt,że kierowcy małych jednośladów nie mają lekko ale to wynika tylko i wyłącznie z kultury jazdy polaków a dokładniej braku tej kultury a nie blokady na skuterach. Jak wcześniej pisałem na polskich drogach króluje chamstwo i postawa „A co mi tam ktoś będzie coś…” dopuszczalna prędkość w terenie zabudowanym to 50 km/h i tyle może poruszać się każdy jeden pojazd a tyle pojedzie każdy skuter, problem w lekceważeniu tego przepisu i łamaniu prawa. Pojedźcie sobie do Czech tam policja wystawia pokuty (mandaty) za przekroczenie prędkości w zasadzie prawie tylko polakom, tam też w terenie zabudowanym wolno 50 km/h ale tam nawet jak jedzie sznurek 15-20 samochodów wszyscy jak jeden jadą 48-49km/h i nikt nawet nie pomyśli o wyprzedzaniu chyba że znajdzie się kozak i zazwyczaj na rejestracji ma PL bo Czech nie przekroczy prędkości.

  • Zdjęcie profilowe pmcoollee
    6 maja 2012 at 11:37

    Witam mam takie pytanie. Dziś pojechałem żony bzykiem 50cc na przegląd tech. w Białymstoku i pan diagnosta zażyczył dowód rej. oraz zaświadczenie z serwisu o sprawnym ograniczniku prędkości.
    Moje pytanie brzmi ,czy to jakiś wymóg o tym zaświadczeniu czy poprostu jego wyobrażnia. Pozdrawiam

  • Zdjęcie profilowe xrayden87pl
    19 września 2012 at 08:23

    zgodze sie mimo ze temat stary zapas mocy jest potrzebny to raz a dwa gdzie tu filozofia
    yamaha tzr 50 odblokowana 90-115km h
    skuter odblokowany 70 max
    wg mnie skuter to powinien max 80-90 leciec bo to wystarcza w zupelnosci
    ja juz wypadek mialem 2 sekundy po wyprzedzeniu koles zaczol hamowac ja niestety nie zdazylem ale wina byla jego bo nie zachowal bezpiecznej odleglosci od wyprzedzanego pojazdu na co byl swiadek (cale szczescie)

  • Zdjęcie profilowe Nomad
    16 marca 2013 at 00:40

    Ja swojego raczej nie odblokuje. Za bardzo boję się konsekwencji w razie wypadku a mam prawko kat. B i robię kat. A2.
    P.S. Panowie! Kłótnią nic nie załatwicie ani nie przekonacie do siebie nikogo. Ja powiem tak – niech każdy jeździ tak, jak uważa ale z głową i szacunkiem do innych i robi co chce, byle by miało sens.

  • Zdjęcie profilowe Mario1
    16 marca 2013 at 06:06

    Witam.
    Panowie o co tu się kłócić ? , Każdy robi jak uważa byle to robił z głową , osobiście jestem za odblokowanymi skutami i pędzącymi co najmniej 60km/h , ja również nie raz miałem sytuację gdzie przy zablokowanym ledwo 45 wyciągałem i trzymając się prawego borsztajnu to na trzeciego mnie wyprzedzali i spychali na chodnik bądź pobocze , po odblokowaniu i małych przeróbkach zamykam magiczne 75 na liczniku – w takiej sytuacji jeżdżę sobie środkiem swojego pasa te 55-65 km/h i już żadko kiedy mnie ktoś wyprzedza co zwiększyło moje bezpieczeństwo.
    Miałem też parę takich sytuacji gdy stanął obok mnie facio i spytał co mam pod siedzeniem bo miał problem mnie wyprzedzić nie te co inne skuty i zawali drogi – pozostał mi banan od ucha do ucha tak więc zwiększenie troszkę mocy i szybkości jest uzasadnione i bezpieczniejsza jazda – BYLE BY TO Z GŁOWĄ ROBIĆ . Pozdrawiam Wszystkich i Życzę bezpiecznej jazdy.

  • Zdjęcie profilowe benekpe
    16 marca 2013 at 09:50

    Nie lepiej zrobić uprawnienia prawa jazdy kat A, niż jeździć niezgodnie z obowiązującym prawem i ponosić wszelkie konsekwencje takiej jazdy?

  • Zdjęcie profilowe Kisiu1981
    16 marca 2013 at 11:34

    Tak ale jak ktoś ma kasę i czas na prawo jazdy to jest super. A ja na razie nie będę miał ani jednego ani drugiego. A zmiana pasa ze skrajnie prawego na skrajnie lewy do skrętu przy prędkości licznikowej 45 km/h to wyczyn niemal bohaterski. Wiem coś o tym, bo 950 km jeździłem zablokowanym skuterem. Nawet w trasę 120 km jechałem i za powrotem drugie tyle. Ale jeśli ktoś coś lubi to i prędkosć go nie odstraszy.