"Nocne Wilki" zostały za granicą - zastąpią ich polscy motocykliści

Najpierw mieli jechać ze swoimi rosyjskimi kolegami - teraz muszą jechać sami. Po tym jak polska Straż Graniczna nie wpuściła do Polski "Nocnych Wilków", uczestnicy Rajdu Katyńskiego sami podróżują do miejsc, które mieli odwiedzić Rosjanie.

Po południu polskie służby graniczne odmówiły wjazdu do naszego kraju kilkudziesięciu rosyjskim motocyklistom podróżującym przez Białoruś. Tłumaczono się względami formalnymi. Nie pomogły ostrzeżenia komandora Rajdu Katyńskiego, który jeszcze na Jasnej Górze zwracał uwagę, że taki gest względem Rosjan sprawi, że w przyszłym roku Polacy nie będą mogli pojechać na motocyklach do Katynia.

Ponad stu polskich motocyklistów czekało na swoich rosyjskich kolegów na przejściu granicznym w Terespolu. Ponieważ jednak Rosjanom nie pozwolono wjechać do polski, komandor uczestników Rajdu Katyńskiego Wiktor Węgrzyn powiedział Informacyjnej Agencji Radiowej, że Polacy sami odwiedzą miejsca, w których mieli pojawić się Rosjanie.

Najpierw motocykliści upamiętnią poległych przy Grobie Nieznanego Żołnierza, a później na cmentarzu żołnierzy radzieckich. Tam złożą kwiaty i zapalą znicze. Podobne uroczystości odbędą się we Wrocławiu.

Inne publikacje na ten temat:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Back to top button