200 milionów euro na rozwój baterii. BMW mocno inwestuje

Grupa BMW inwestuje 200 milionów euro w centrum rozwoju baterii (Competence Center for Battery Cells). To kolejny krok w stronę elektryfikacji gamy, który dotknie także BMW Motorrad. Plany wprowadzania nowej technologii zapowiedziano już na 2021 rok.

Jeśli myślicie, że elektryczne motocykle to pieśń przyszłości - jesteście w błędzie. Co więcej, moim zdaniem elektryczne motocykle pojawią się wcześniej na rynku, w popularnej formie, niż samochody. Niższa masa własna pojazdu, mniejsze skomplikowanie konstrukcji, a także inne wymagania względem jednośladów - wszystko to sprawia, że w motocyklach łatwiej wdrożyć tego typu rozwiązanie. Oczywiście, pod warunkiem przeskoczenia przez negatywne nastawienie samych motocyklistów.

Grupa BMW zapowiedziała pod koniec zeszłego tygodnia, że zainwestuje 200 milionów euro w centrum zajmującym się rozwojem pakietów baterii. Centrum powstaje w Monachium, a efekty jego pracy poznamy już w 2021 roku, kiedy do oferty samochodowego działu BMW trafią elektryczne samochody V generacji:

REKLAMA

RZUĆ WYZWANIE MIASTU Z BMW G 310 R

Obudź się z uśmiechem na twarzy bo każdy dzień z BMW G 310 R to szansa na spróbowanie czegoś nowego. Kompletny pakiet ma wszystko, czego potrzebujesz – w tym nowoczesne światło do jazdy dziennej. Dzięki zoptymalizowanemu silnikowi z Ride by Wire i sprzęgłem z funkcją Anti-Hopping pojazdem jeździ się intuicyjnie i zwinnie, niezależnie od tego, czy wybierasz się do pracy, na randkę czy poza miasto. Przekonaj się o zwrotności, łatwości obsługi i sportowym charakterze G 310 R i każdego dnia stawiaj sobie nowe, większe wyzwania.

Nie wierzę w to, że plany BMW ominął BMW Motorrad. Bawarczycy od dawna pokazują, że chcą inwestować w elektryczne jednoślady, chociażby modelem C Evolution. Fakt, ciężko będzie przekonać fanów marki do elektrycznego GS-a. Ale warto zauważyć, że wszystkie elektryczne koncepty BMW obracały się raczej w okolicach pojazdów skutero-podobnych.

Nasz test BMW C Evolution:

Inne publikacje na ten temat:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Back to top button