Aktualnie czytasz:
Znak C-12: ruch okrężny
6

Znak nakazuje kierującemu jazdę dookoła wyspy lub placu w kierunku wskazanym na znaku (skrzyżowanie o ruchu okrężnym). Znak C-12 najczęściej występuje łącznie ze znakiem A-7 „ustąp pierwszeństwa”, co oznacza pierwszeństwo kierującego znajdującego się na skrzyżowaniu przed kierującym wjeżdżającym na to skrzyżowanie. W przypadku znaku C-12 występującego samodzielnie, pojazd znajdujący się na skrzyżowaniu ustępuje pierwszeństwa pojazdowi na wjeżdżającemu (zgodnie z zasadą prawej ręki).

Zobacz również pozostałe Znaki Drogowe

Zobacz również pozostałe Znaki Nakazu

Więcej o przepisach ruchu drogowego:
Prawo Jazdy AM
Karta Motorowerowa
Taryfikator Punktów Karnych

 
Czytaj
REKLAMA

Jak schudnąć? Odkryj nowy portal Rowery Jednoślad.pl

Chcesz schudnąć, odkryć kolejną pasję? Poznaj Jednoślad.pl także od rowerowej strony sportu i zdrowej odmiany. Zbuduj formę, zmień się na lepsze!

Dane: Wiki/Fot.: Wiki
Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
0%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%
6 Komentarze
  • Zdjęcie profilowe Wombat
    2 marca 2015 at 00:31

    fenomenalna publikacja!
    o czym to jest?

  • Zdjęcie profilowe Krupek
    2 marca 2015 at 06:54

    Znowu to samo czyli jak to rowerzysta jest poszkodowany jeżdżąc po drodze 5km/h przejeździłem cały 2014 na rowerze i ani razu nie wjechałem na ulicę fakt faktem kilka razy prawię zostałem rozjechany czy to na pasach czy na parkingu Lidla ale takie robienie z siebie ofiar i wykłócanie z kierowcami i nie tylko na pewno nie pomaga a pogarsza sprawę

  • Zdjęcie profilowe
    2 marca 2015 at 07:37

    Nie wiem o czym gość pisze, bo po kilku pierwszych akapitach wymiękłem i dałem spokój.
    Ale ja – dla odmiany – cały zeszły i poprzedni sezon na rowerze po ulicach w Wawie i jakoś bez większych problemów.
    Tylko raz goniłem taksiarza, żeby mu nawrzucać – z sukcesem. Dogoniłem, trochę nawrzucałem, za bardzo nie mogłem, bo po tej gonitwie strasznie się zdyszałem :-)))

  • Zdjęcie profilowe Cruel
    2 marca 2015 at 07:39

    Krupek napisał:

    Znowu to samo czyli jak to rowerzysta jest poszkodowany jeżdżąc po drodze 5km/h przejeździłem cały 2014 na rowerze i ani razu nie wjechałem na ulicę fakt faktem kilka razy prawię zostałem rozjechany czy to na pasach czy na parkingu Lidla ale takie robienie z siebie ofiar i wykłócanie z kierowcami i nie tylko na pewno nie pomaga a pogarsza sprawę

    Rozjechany na pasach? Przeprowadzałeś rower czy przejeżdżałeś na nich? Jak mi rowerzysta na pasy wjeżdża rowerem to jest tylko ładnie obtrąbiony, bo tak ciężko tyłek zsadzić i przeprowadzić?
    Jeżdżę sporo rowerem po mieście po drogach rowerowych, ewentualnie po zwykłej drodze jak takowej nie ma. Po chodniku nawet nie śmiem jechać.
    I zauważam, że w sumie dość mała liczba kierowców ignoruje rowerzystów. Znaczna część dość życzliwie podchodzi do sprawy,

  • Zdjęcie profilowe Druid
    2 marca 2015 at 08:26

    Linkowany artykuł byłby bardziej przejrzysty, gdyby zwyczajnie dołączyć do niego rysunki. Kilka miesięcy temu już dyskutowaliśmy na ten temat i podtrzymuję swoją opinię, że temat ronda, wśród zwykłych użytkowników drogi nie jest zrozumiały… Ilość ryzykownych zdarzeń, jest ponadprzeciętna…
    +++
    Co do rowerzystów, to martwi mnie brak konieczności znajomości jakichkolwiek przepisów… Na tym tle masowe – często bezmyślne – budowanie ścieżek rowerowych w wielu miejscach powoduje powstawanie nowych zagrożeń. Ścieżki często albo wychodzą z miejsc zasłoniętych – np. ekranów akustycznych, albo dochodzą do drogi w miejscu, który jest w martwym kącie dla kierowcy samochodu… Nic nie zmusza rowerzysty do zwolnienia prędkości (wszak ma pierwszeństwo), a kierowca samochodu zwyczajnie tego rowerzysty nie widzi…