Aktualnie czytasz:
Kupujemy używany skuter lub motocykl: Wariator Odc. 10
2

O ile odpryski lakieru, zarysowania nadwozia nie są groźne dla naszego bezpieczeństwa, o tyle usterki techniczne mogą doprowadzić do wielu niemiłych sytuacji. Dziś w Wariatorze o tym, jak się nie naciąć podczas kupowania używanego skutera.
Przyjmijmy, że względy emocjonalne i odczucia estetyczne spadają na dalszy plan. Priorytetem jest dla nas sprawność, źródło pochodzenia i eksploatacja przez poprzedniego właściciela. Z tymi założeniami z pewnością ryzyko podjęcia niewłaściwej decyzji znacznie spadnie.

[display_podcast]

 
Czytaj
REKLAMA

Prezenty od Junaka

Kup dowolny jednoślad marki Junak, a otrzymasz kask z blendą Junak oraz 5L oleju Platinum Rider.

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
0%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%
2 Komentarze
  • Zdjęcie profilowe Kosik
    30 lipca 2010 at 00:45

    Ja miałem prostowana rame, jeździ? jeździ. i puszczam kierownicę i też jedzie prosto 😉
    Co sprawdzić? przede wszystkim lagi, czy nie ciekną. Hamulce, czy dobrze hamują. Czy wkręca się dobrze na obroty, jeżeli te czynniki chodzą dobrze można brac maszynę ;D

  • Zdjęcie profilowe qazwsxedc
    30 lipca 2010 at 11:14

    Kosik, ale nie wszystkie ramy po prostowaniu są znowu proste;)
    Najlepszym wyznacznikiem stanu pojazdu jest to jak jeździ- nie jeździe próbnej nie warto mieć lekkiej ręki ani do hamulca ani do gazu.
    Po za tym trzeba „posłuchać silnika”- jak brzmi na wolnych, jak na wysokich obrotach. Jakie dźwięki wydaje jak schodzi z obrotów, jak się wkręca.
    Nigdy nie warto iść samemu na obgląd- zawsze warto kogoś zabrać ze sobą- choćby laika- co 2 głowy to nie jedna.