Aktualnie czytasz:
Naprawiamy uszkodzony gwint w skuterze
6

Niekiedy zdarza się, że któryś z gwintów w skuterze ulega uszkodzeniu, zostaje zerwany czy po prostu przekręcony. Wymiana niektórych podzespołów skutera może być droga albo, co gorsze, nie możliwa. Co zrobić w takim wypadku? Pozostaje naprawa gwintu.

Gwint może ulec uszkodzeniu z różnych powodów. Niekiedy jest to spowodowane niewłaściwym stopem metali, który jest zbyt kruchy i łamliwy. Czasami jest to spowodowane dokręceniem śruby ze zbyt dużym momentem, czyli po prostu przekręceniem gwintu. Tak czy owak zerwanie gwintu to zawsze duży problem. O ile trudno mówić o naprawie gwintu w plastikowym elemencie, o tyle jest to możliwe w przypadku części wykonanych z metalu. Co więc można zrobić? Najlepiej zacząć od rozwiązań najprostszych.

Bywa tak, że niektóre części posiadają nagwintowany otwór o długości większej, niż mocująca go śruba. Jeżeli zależy nam na szybkiej naprawie to wystarczy, że dopasujemy śrubę na tyle dłuższą, aby wchodziła w korpus do końca otworu. Nie obędzie się bez docinania śruby, ale jest to proste rozwiązanie, a wykorzystanie zdrowego gwintu sprawia, że może to zrobić każdy przy użyciu domowych narzędzi.

Jeżeli gwint jest uszkodzony na całej długości otworu można spróbować go przegwintować na tą samą średnicę i skok gwintu. Jest to jednak niemożliwe, jeżeli mamy do czynienia z miękkim, łamliwym metalem, jak np. aluminium. W takim wypadku, o ile pozwala nam na to grubość ścianek otworu w korpusie i wielkość otworu na łeb śruby w pokrywie części, możemy się zdecydować na przegwintowanie otworu na większą średnicę śruby. W takim wypadku warto się także zastanowić nad zmianą skoku gwintu, tak aby w przyszłości nie doszło do kolejnego uszkodzenia.

 
Czytaj
REKLAMA

Bajaj Pulsar 125: Witamy w Polsce!

Modele Pulsar NS 125, Pulsar NS 200 i Pulsar RS 200 rozszerzają portfolio modelowe marki Bajaj w Polsce. Sprzedażowe hity testowane są na jednym z bardziej wymagających rynków na świecie – w Indiach. 12 KM, 11 Nm i gwarancja niezawodności oraz radości z jazdy na każdym kilometrze.

Co jednak, gdy ścianki korpusu są zbyt cienkie, aby powiększyć otwór lub stop metalu wykazuje tendencję do pękania? Pozostaje wtedy naprawa gwintu na taki sam. Jak to zrobić? Można spróbować pomóc sobie specjalnym klejem do naprawy gwintów, który zawiera w sobie drobiny sproszkowanego metalu oraz substancje chemiczne powodujące twardnienie mieszaniny. Posługując się takim klejem należy wypełnić cały otwór z uszkodzonym gwintem i pozostawić do wyschnięcia. Po stwardnieniu kleju przystępujemy do nawiercenia nowego otworu w utworzonym niedawno materiale – przydaje się tutaj imadło i wiertarka stołowa, choć do prowizorycznej naprawy wystarczy pokrywa urządzenia nad którym pracujemy. Po nawierceniu otworu możemy przystąpić do jego nagwintowania. Zaletą tej metody jest fakt, iż pozostajemy przy oryginalnych mocowaniach i nie nadwyrężamy materiału zmianą średnicy otworów. Według zapewnień producentów klejów wytrzymałość reparaturki jest porównywalna z wytrzymałością metalu użytego do jej sporządzenia. W praktyce można przeczytać opinie użytkowników, którzy naprawili w ten sposób zerwane gwinty w głowicy samochodowej, a które później wytrzymują próbę pracy i czasu.

Istnieją jednak sytuacje w których żadna z wymienionych metod nie znajdzie zastosowania, a wymiana elementu jest droga. Przykładem może być uszkodzenie jakiegoś ważnego gwintu w karterze silnika skutera, który jest jednocześnie korpusem silnika, jak i przekładni. Możemy w takim przypadku udać się do zakładu zajmującego się spawaniem, w którym doświadczony spawacz oceni, czy element nadaje się do naspawania i czy nie zmieni to właściwości metali. Czym jest naspawanie? W wielkim skrócie jest to odpowiednik metody z wykorzystaniem kleju, z tą jednak różnicą, że do wypełnienia otworu używamy lutu spawalniczego lub elektrody. Taki rodzaj naprawy, który także kończy się nawierceniem i nagwintowaniem otworu, przywraca elementowi pełną sprawność i wytrzymałość mechaniczną.

Choć jest wiele metod naprawy gwintów, zarówno amatorskich jak i profesjonalnych, to łatwiej jest zapobiegać niż leczyć. Dlatego do części, które nie przenoszą obciążeń używajmy samych wkrętaków, nie korzystajmy z grzechotki jeśli nie jest to potrzebne. Chcąc mieć pewność, że śruba się nie odkręci łatwiej będzie skorzystać z kleju do gwintów, niż ryzykować uszkodzenie gwintu przy którymś z kolei wkręcaniu śruby. W ważnych miejscach silnika jak głowica korzystajmy z kluczy dynamometrycznych – koszt najprostszego klucza jest mniejszy, niż wymiana uszkodzonej szpilki lub problem, gdy zerwiemy gwint mocowania szpilki w karterze silnika.

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
13%
Interesujące
88%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%
6 Komentarze
  • Zdjęcie profilowe clsamg63
    5 maja 2012 at 15:15

    szybszy i praktyczny sposób:

    polecam gwintownice z zestawem końcówek do gwintow wewnętrznych i zewnętrznych do różnych stopów metali.

    kilka stron instrukcji i robimy gwinty jakie chcemy i gdzie chcemy

    cena ok 49zł

  • Zdjęcie profilowe Pietro
    5 maja 2012 at 18:26

    Jeśli zerwany zostanie gwint wewnętrzny, a z różnych powodów nie można naprawić części poprzez nagwintowanie na większy wymiar, w takim przypadku można skorzystać z zestawu naprawczego. Jest to drut zwinięty w formie sprężynki o odpowiedniej wielkości i skoku zerwanego gwintu, którą wkręca się w otwór z uszkodzonym gwintem i po kłopocie. Tak zregenerowany detal np z aluminium lub innego odlewu, jest trwalszy od oryginału.

  • Zdjęcie profilowe barteklodz
    5 maja 2012 at 23:22

    Pietro, Helicoli to się nazywa, rewelacyjny patent

    clsamg63, 49zł ? raczej 499€ jeśli to ma być zestaw na dłuższy czas i nie do alu

  • Zdjęcie profilowe Bubles
    6 maja 2012 at 00:07

    Pietro, taki zestaw naprawczy nada się do gwintu świecy w głowicy? 😛

  • Zdjęcie profilowe clsamg63
    6 maja 2012 at 00:42

    mam w domu i wiem co mówie.

  • Zdjęcie profilowe Pietro
    6 maja 2012 at 12:18

    Bubles, powinien się nadać, chociaż gwint uszkodzonej głowicy zrobiłbym bardziej profesjonalnie, wstawiając stalową redukcję -tuleję z gwintem i kołnierzem od strony świecy.