Aktualnie czytasz:
Tak będzie wyglądać Yamaha MOTOROiD. Yamaha chce, żeby nasz motocykl miał „duszę”
0

O prototypie MOTOROiD i Motobocie pisaliśmy już kilkukrotnie. Ten drugi ma być szybszy na torze od samego Valentino Rossiego. Yamahado sztucznej inteligencji w motocyklu chce dodać jeszcze „duszę”. 

Trochę koloryzuję, to prawda. Ale Japończycy potrafią mieć dziwne pomysły i jak rozwijanie nowych technologii w branży motocyklowej to dobry kierunek, tak dodawanie filozofii do motocykla z nieco mocniejszym komputerem to lekka abstrakcja.

Trzymajcie się foteli: Yamaha w nocie prasowej dotyczącej MOTOROiD’a – futurystycznego motocykla, którego poznamy na Tokyo Motor Show – pisze, że podczas budowania tego pojazdu kierowała się filozofią Kando. Kando oznacza „poczucie wewnętrznej satysfakcji z obcowania z czymś o niesamowitej wartości”. Stąd futurystyczny MOTOROiD ma zachowywać się jak nasz domowy przyjaciel – pies lub kot. W jaki sposób to zrobi i w jaki sposób doda mu to „duszy”? Nie określono…

MOTOROiD vs Motobot vs Rossi

Schodząc nieco na ziemię, MOTOROiD to kolejny etap pracy nad rozbudowaną elektroniką w motocyklu. Jej fizyczną wizualizacją są dwa projekty. Motobot to robot, który za sterami Yamahy R1 ma być szybszy na torze od Valentino Rossiego. Dosłownie kilkanaście godzin temu Yamaha przeprowadzała ogólnoświatową ankietę, w której pytała, czy robot rzeczywiście będzie szybszy od Rossiego. Wierzą w to tylko w Malezji…

MOTOROiD o którym mowa w publikacji to już motocykl, że tak powiem, z krwi i kości. Posiada kierownicę, siedzenie i dwa koła. Wygląda jednak jak pojazd wprost z filmów science fiction:

MOTOROiD, czyli futurystyczny motocykl elektryczny.

Motobot, czyli jak nazwa wskazuje – robot, który ma objechać po zewnętrznej Rossiego.

Odkładając żarty na bok przyznam, że MOTOROiD prezentuje się bardzo ciekawie. Podoba mi się otulające motocyklistę siedzenie i zatopione w przednią część końcówki kierownicy. Z przodu znajduje się także nietypowe rozwiązanie w kwestii zawieszenia. W sumie jest to pojedynczy amortyzator, jednak nie jest on okrągły. Wydaje się także, że końcówki kierownicy nie są bezpośrednio połączone z przednim kołem.

Jak to wszystko działa i, co więcej, jeździ? Nie mam zielonego pojęcia.

Na co to komu?

Moim zdaniem, tak samo jak i Honda, Yamaha pracuje nad rozbudowanymi systemami stabilizacji i samopionizacji motocykli. Mogłyby być one wykorzystywane w ciężkich motocyklach turystycznych, ale także w sprzętach dla początkujących. Dodatkowo, śladem samochodów, może w formie systemów ostrzegających przed kolizją czy systemów wczesnego hamowania. Aktywny tempomat na autostradzie? Czemu nie.

W każdym razie, warto obserwować to, co będzie działo się na nadchodzącym Tokyo Motor Show.

Zobacz także:
Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
20%
Interesujące
60%
heh...
20%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%