Aktualnie czytasz:
Suzuki GSF 1200 Bandit – turysta od lat
0

Rodowód Suzuki GSF Bandit 1200 sięga jeszcze starego GSXR 1000 chłodzonego olejem. To silnik z tego modelu posłużył jako baza do stworzenia jednostki napędowej dużego Bandita. Po latach trzeba przyznać że wybór był wyjątkowo udany, choć motocykl nie jest pozbawiony wad.

Bandit 1200 to motocykl przeznaczony głównie do turystyki. Mocny silnik z dużym momentem zapewnia konkretny start z miejsca i nie jest wysilony. Elastyczność przydaje się w trasie – podczas wyprzedzania nie ma konieczności redukcji biegu, szeroki jest także zakres użytecznych prędkości obrotowych.

Suzuki występuje w 2 wariantach – naked i wersja z owiewką. U nas zdecydowanie bardziej przyjął się obudowany bandyta, który jest po prostu praktyczniejszy w pokonywaniu dalszych dystansów.

Pozycja za kierownicą jest komfortowa i wyprostowana. Jazda nie męczy nawet po kilkuset kilometrach – pod tym względem jest bardzo podobny do swojego mniejszego brata, Bandita 600.

Hamulce w tym modelu nadążają na szczęście za masą i osiągami, dlatego przednie koło obsługiwane jest przez sześciotłoczkowe zaciski. Bywają one co prawda kłopotliwe w serwisie, jednak skutecznie wytracają prędkość tego sporego jednak motocykla.

Zawieszenie pracuje miękko ale nie dobija na nierównościach. Od Suzuki nie ma co oczekiwać sportowego prowadzenia, jednak pozwala na odrobinę szaleństwa.

GSF 1200 zadomowił się na polskim rynku motocyklowym i nadal jest jednym z chętniej wybieranych motocykli turystycznych. Ze względu na trwałość i niezawodność używane egzemplarze trzymają cenę.

Zobacz także:
Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
0%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
100%
Smutne
0%