• Wymieniłem linkę, wsadziłem fabryczną do mojego jednośladu (podobno) i sprawdziłem standardowo na wkrętarce, czy działa, zanim wszystko skręcę. Działało, z tym że i w ślimaku i w zegarach straszny był szlam. Wytarłem to i nałożyłem smaru jakiejś wyższej klasy (też podobno), żeby się tam nic nie zatarło i po przejechaniu się ze znaczną prędkością wszyst…[Czytaj więcej…]

  • Na chwilę obecną nie miałem wiele czasu, aczkolwiek sprawdziłem to, co mogłem na szybko sprawdzić.

    Ślimak się kręci normalnie, jedyny szum, który słyszę, to cykliczne skrobanie minimalnie wypaczonej tarczy, ale tak mam już od półtora roku.

    Po odkręceniu linki wyleciał szlam i płyn, prawdopodobnie smar się na czynniki pierwsze rozpadł i może to…[Czytaj więcej…]

  • Witam ponownie.

    Otóż przez bodajże dwa miesiące nie grzebałem nic w jednośladzie, ponieważ nic o dziwo się nie psuło i nie ciekło, aczkolwiek dzisiaj wsiadłem sobie na niego (Temperatura na plusie, deszcz bździ, ale musiałem pojechać w kilka miejsc, a rowerem to za wolno by mi szło) i jadę. Ale kątem oka zauważyłem, że nie rusza mi się prędkościomierz…[Czytaj więcej…]

  • Witam ponownie.

    Otóż przez bodajże dwa miesiące nie grzebałem nic w jednośladzie, ponieważ nic o dziwo się nie psuło i nie ciekło, aczkolwiek dzisiaj wsiadłem sobie na niego (Temperatura na plusie, deszcz bździ, ale musiałem pojechać w kilka miejsc, a rowerem to za wolno by mi szło) i jadę. Ale kątem oka zauważyłem, że nie rusza mi się prędkościomierz…[Czytaj więcej…]

  • No właśnie. Cały ten downsizing, czy jak to się zwie. Czyli silnik mały, ale wyżyłowany na maksa, dodatkowo turbinka i silnik 1.0 albo 1.2 ma 100 koni, czyli tyle, co stare 1.6. Plus jeszcze system start-stop, silnik zagrzany, na światłach się zatrzymujesz, silnik gaśnie i turbina puchnie.

    Czyli standard. Robią samochody, które są na chwilę, żeby…[Czytaj więcej…]

  • Czyli jak za rok znowu do nich zajrzę, to znowu może być wielka niewiadoma, na zasadzie, w tym roku będzie taniej, bo słońce w czerwcu wyżej wschodzi, więcej światła to więcej świadków kradzieży, mniejsza szansa na kradzież, albo wzrośnie, bo dwa miesiące temu wyszło z więzienia kilkunastu piratów drogowych, którzy mieli wyrok za jazdę zagrażającą ży…[Czytaj więcej…]

  • Witam.

    Chciałbym się spytać o coś, bo ostatnio mi mózg się zawiesił.

    W robocie dyskutowałem ze współpracownicą, która poszła na kurs na kat.A i mówiłem jej, że ubezpieczenie jednośladu to nie są grosze i musi się liczyć z tym, że poza zakupem musi mieć kasę na przegląd, jak nadejdzie, przedłużenie ubezpieczenia, wymiana płynów, filtrów itd… Ki…[Czytaj więcej…]

  • Według mnie to takie dodawanie biurokracji i problemów w urzędzie/na drodze.

    Na świecie jest tylko kilka fabrycznych modeli trójkołowców, w porównaniu do jednośladów właściwych, więc dużo to prawo jazdy nie da. A na drodze policja cię zatrzyma i powie, że albo to nie jest maszyna, na jaką ma pan/pani uprawnienia, albo powiedzą, że nie wiedzą nic o t…[Czytaj więcej…]

  • Lista rośnie. Dzięki. Jak nie mnie, to komuś innemu jeszcze się przyda. Dzisiaj w końcu mam chwilę, będę mógł się za to wszystko zabrać.

    Albo jutro, bo kto go tam wie, co tam się dzisiaj jeszcze trafi.

  • Dobra, dzięki za wszelkie wskazówki i miejsca. Teraz przynajmniej wiem, że coś w okolicy ciekawego jest i jak coś to nie skończę z ręką w nocniku.

  • Jeszcze dodam od siebie, że znajomy motocyklista ode mnie z okolic roboty posłał mnie na ul. Warszawską w Piastowie. Tam podobno sklep jest, co wszystko co gumowe, to mają.

    I jeszcze awaryjnie napisałem do jakiegoś warszawskiego serwisu motocyklowego odnośnie tego tematu, ale tutaj cisza. Może za bardzo się rozpisałem i czytać im sie nie chce, he he…[Czytaj więcej…]

  • W końcu miałem chwilę czasu, aby zajechać do Leroy’a, żeby spojrzeć na te przewody gumowe i się zawiodłem, ponieważ było chyba 5 przewodów przezroczystych o wymiarach nieadekwatnych do tego, co pomierzyłem, przez co na ryzyk fizyk kupiłem trochę mniejszy, węższy, czy jak to nazwać (Na oko, bo wymiary, które spisałem do rurek nijak nie pasowały do te…[Czytaj więcej…]

  • Witam.

    Ostatnio wracając z przejażdżki, schyliłem się na czerwonych światłach odruchowo do silnika, żeby sprawdzić, czy poziom oleju się zgadza. no i zauważyłem, że nie wiadomo skąd, ale kapki paliwa wiszą mi z gaźnika i kapią mi na silnik, dymiąc po tym na biało, bo silnik zagrzany i zauważyłem przy okazji, że przewód spustu paliwa z gaźnika pękł,…[Czytaj więcej…]

  • Znalazłem rozwiązanie.

    Żeby dowiedzieć się, które z kabli idą do kostki, rozebrałem całe ustrojstwo na kierownicy i próbując dojść do kabli, zauważyłem, że po przesunięciu przełącznika względem plastiku, długie zaczynają działać.

    Przyjrzałem się i okazało się, że jak sam przełącznik, można powiedzieć, składa się z trzech części, dźwignia przełączni…[Czytaj więcej…]

  • Witam ponownie.

    Sąsiedzi to już się przyzwyczaili, że raz w tygodniu coś w swoim junaku 902 robię. A dopiero dwa lata będzie miał za jakiś czas.

    Otóż wczoraj ruszyłem do pracy, stanąłem na światłach i zauważyłem, że długie mam włączone, ponieważ kontrolka mi się paliła. wyłączyłem je, ale że lubię sprawdzić wszystko parę razy przed ruszeniem, włą…[Czytaj więcej…]

  • Ściągacz do magneta miałem, ale i tak nie chciało zejść. Nie wiem dlaczego, ale strasznie opornie schodziło.

    Mówisz o Asmecie na al. Jerozolimskich w Piastowie? Chyba innego nie ma. Też tam byłem i pytałem się, to nie mieli, jak pytałem o śruby do pokrywy sprzęgła, bo wiedziałem, że tamte już nie będą się nadawać po zdjęciu. Się pytałem o torxowe,…[Czytaj więcej…]

  • Odświeżę temat, ponieważ nabiłem w końcu 4.500 kilometrów przebiegu i rozkręciłem silnik.

    Tak właściwie to nie mam się za bardzo czym podzielić, ponieważ silnik nie dał się rozkręcić.

    Gdy chciałem odkręcić pokrywę sprzęgła, z którą miałem problem ostatnim razem i radziłem się na forum, to dwie śruby puściły, dwie pozostałe nie i główka się zesz…[Czytaj więcej…]

  • Czyli można powiedzieć, że źle pisane prawo. Robocze ciuchy do pralni chemicznej z uprawnieniami do utylizacji odpadów chemicznych, jak mechanicy oddają olej do utylizacji, a zwykłe ubrania do zwykłej pralni.

    Ale kurde jakbym najpierw wytarł jednoślad z brudów olejowych, hamulcowych i innych, szmaty wyrzucił do śmieci, a potem nawet na upartego wod…[Czytaj więcej…]

  • Co nie zmienia faktu, że że wielokrotnie przy myciu go, przejeżdżała policja, albo straż miejska i mieli to w głębokim poważaniu. Czyli oficjalnie zabronione, a faktycznie to nie obchodzi ich to, dopóki ktoś tego nie zgłosi i będą musieli przyjechać.

    To samo jest z drogą przy bloku. Lata stały tam samochody po jednej stronie, bo jednokierunkowa…[Czytaj więcej…]

  • Witam po dłuższej przerwie. Jednoślad działa, ale sąsiedzi nie ułatwiają mi życia.

    Otóż zaczynam swoje rozpisywanie się.

    Jakoś tak pod koniec czerwca, albo na początku lipca, postanowiłem umyć jednoślad, ponieważ już zaczął zachodzić naturalnym kurzem i miał nieprzyjemny, szorstki lakier. Wziąłem się do tego tak, jak zawsze. Trzy szmatki, jedna wstę…[Czytaj więcej…]

  • Załaduj więcej