Aktualnie czytasz:
Skuterowcy i motocykliści mają przepisy w du…?
15

Dziwię się, że mimo wszystko w Polsce dochodzi do niewielu wypadków z udziałem 50tek. Przelatując na skuterze i samochodem rocznie około 20 000 km sporo się napatrzyłem. Może aż za dużo.

Duże skrzyżowanie w stolicy, godziny szczytu. Z dystansu 100 metrów widać żółte światło. Hamulec, stoję. Sąsiedni samochód podobnie. Od dwóch, trzech sekund czerwone. Nagle zza pleców wylatuje skuter. Pomiędzy pasami leciał z jakieś 60 km/h wraz z pasażerką. Mimo małych tablic na bank można stwierdzić, że nie była to zwykła pięćdziesiątka. Skuterowy tandem miał szczęście. Mimo trwającego od dłuższej chwili czerwonego nie wjechał w samochody z prostopadłego kierunku i nie zabił nikogo na przejściu. Jadących dopadł też pech. Całość wykroczenia widział tajniacki Passat. Zatrzymał ich 200 metrów za skrzyżowaniem. Mandat pewnie i spory, bo grzechy bardzo ciężkie (czerwone, wyprzedzanie na przejściu, linia ciągła, zmiana pasa bez kierunku), ale najpewniej bez punktów – kierowca na oko miał może z 16 lat. Mam nadzieję, że policja zabrała też dowód rejestracyjny ze względu na podejrzenie niespełniania obostrzeń dla motorowerów (odblokowanie, zmiana pojemności).

Wieczór, jedno z najniebezpieczniejszych skrzyżowań w stolicy – Al. Jerozolimskie z Ryżową. Nie ma tygodnia bez wypadku na tej krzyżówce. Trzy pasy. Dwa do jazdy na wprost oraz w prawo i jeden służący do lewoskrętu. Czerwone światło. Na lewy pas wpada kierowca małego Peugeot’a – przecinając skrzyżowanie na ukos poleciał prosto. Na miejscu nie było policji, a wykroczenie wyglądało na dokonane z premedytacją i bez większej spiny. Jakby tak robiło się codziennie i za każdym razem.

Po co kask na skuter? "Ja panie władzo tylko kawałeczek".

Po co kask na skuter? "Ja panie władzo tylko kawałeczek".

 
Czytaj
REKLAMA

Prezenty od Junaka

Kup dowolny jednoślad marki Junak, a otrzymasz kask z blendą Junak oraz 5L oleju Platinum Rider.

Weekend, okolice centrum handlowego. Po jednego z głównych ulic podwarszawskiej miejscowości na skuterze Yamaha leci ojciec z córką. Ten pierwszy ma na głowie czapeczkę baseballową, a pasażerka… nic. Ich średnia wieku wynosiła z 40 lat. Średnie IQ z pewnością poniżej normy. Kto jest głupszy? Ojciec czy córka?

Ursynów. Skrzyżowanie KEN z jedną z większych ulic w okolicy. Północ. Dostawca lokalnej pizzerii widzi czerwone światło z odległości 300 metrów. Nie hamuje. Nie zwalnia. Wlatuje na skrzyżowanie, w jego osi zatrzymuje się, puszcza autobus i jedzie dalej, jak gdyby nigdy nic. Skuter nie ma tylnej lampy pozycyjnej. Nie, nie przepaliła się. Po prostu jej nie ma! Po dokładniejszym przyjrzeniu się na jednej z bocznych ulic dostrzegłem, że ten „pojazd” nie ma również kierunkowskazów i podstawki głównej. Kierowca tego skutera parkując po prostu kładł go na boku. Pierwszy raz widziałem coś takiego. Wiem, wiem stan techniczny to nie do końca wina dostawcy, a pracodawcy.

Wszystkie te zdarzenia miały miejsce w przeciągu maja. Wszystkie łączy wspólny mianownik: Brak wyobraźni i głupota. Bez względu na wiek. Autorzy takich „wystąpień” to moim zdaniem ludzie, którzy powinni być trwale usuwani z dróg publicznych, bo nie rozumiejąc ryzyka jakie popełniają wystawiając przy wszystkich świadectwo swojego trwałego upośledzenia. Upośledzenia, które może doprowadzić do tragedii…

Na szczęście większość kierowców dwóch kółek jest normalna i oby ta grupa stawała się coraz liczniejsza…

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
0%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%
15 Komentarze
1 2
  • Zdjęcie profilowe arka3
    28 maja 2012 at 21:10

    W Warszawie raczej ciężko jechać przy prawej krawędzi, wszędzie pełno dziur, studzienek (niektóre pozapadane ponad 10cm…)Jedynie na nowych ulicach jest to możliwe, jednak ja zawsze staram się jechać środkiem pasa. Wtedy jestem wyprzedzany w sposób zaplanowany, a nie na milimetry bo komuś się śpieszy.

  • Zdjęcie profilowe HugoBoss
    28 maja 2012 at 21:42

    U nas w Grójcu studzienki niestety są też na środku jezdni 🙁

  • Zdjęcie profilowe Pietro
    30 maja 2012 at 10:34

    Jeździłem dosyć długo po Atenach, tam każdy przejeżdża na czerwonym i nikogo to nie dziwi.. Co kraj to obyczaj 😉

  • Zdjęcie profilowe dostawcy
    4 czerwca 2012 at 23:45

    zgodzę się, niestety, że pomimo, iż przepisy nakazują trzymać się prawej krawędzi jezdni, dla bezpieczeństwa trzymam się środka pasa, bo wtedy auta wyprzedzają mnie w jakimkolwiek odstępie, a jeśli nie to mam gdzie uciec.

  • Zdjęcie profilowe Pieczo
    16 września 2012 at 20:33

    u mnie w Poddębicach koleś jechał chyba gilerką na rądzie wyjachał przed tira NIEPSZEPISOWO bo tir miał pierwszejstwo a z drugiej strony radiowóz……