125 ccm
Aktualnie czytasz:
Scootersharing w Polsce. Pilotażowy program w Warszawie zakończony. Blisko 6000 wypożyczeń
1

Firma Scroot opublikowała raport podsumowujący zakończenie pierwszego sezonu Systemu Skuterów Miejskich. Podczas pilotażowego programu w systemie zarejestrowało się 1500 użytkowników, którzy blisko 6000 razy skorzystali z scootersharingu.

Krótkoterminowy wynajem (tzw. „na minuty”) to popularne rozwiązanie z zachodu europy. Niskie koszty, łatwa dostępności i – przede wszystkim – brak konieczności posiadania swojego pojazdu. Z takimi założeniami na naszym rodzimym rynku zaczęła działać polska spółka Scroot, która w tym roku przeprowadziła testowanie rynku. Do początku maja do końca listopada średnio 30 skuterów o pojemności 125 ccm było dostępnych dla zarejestrowanych użytkowników.

Początkowo użytkownicy mogli poruszać się skuterami po centralnych dzielnicach Warszawy (Śródmieście, Ochota, Mokotów), jednak z każdym kolejnym tygodniem firma rozszerzała strefy wypożyczeń i zwrotów skuterów na życzenie użytkowników. Dzisiaj strefa ta obejmuje większość stołecznych dzielnic, w innych miejscach powstały tzw. mniejsze strefy lub mikrostrefy, gdzie można zostawić skuter.

W tym roku nasza usługa miała charakter pilotażowy. Pilotaż zakończył się dużym sukcesem. W przyszłym roku chcielibyśmy zwiększyć flotę naszych pojazdów w Warszawie co najmniej trzykrotnie, jak również uruchomić usługę w innych miastach. W tym celu poszukujemy inwestorów i partnerów do realizacji naszych planów. Marzy mi się, by Warszawa była drugim Berlinem, ba nawet drugim Paryżem w scootersharingu – mówi Michał Michalak, właściciel spółki Scroot i pomysłodawca całego przedsięwzięcia.

Jak czytamy w raporcie Scroot’a, najczęściej klienci korzystali ze skuterów jeżdżąc do Śródmieścia, na Wolę i na Mokotów, dominowały miejsca wzdłuż ulic: Marszałkowskiej, Wołoskiej, Towarowej i Prostej i okolicznych biur czy kafejek. Najwięcej wypożyczeń firma odnotowała w lipcu, sierpniu i październiku. Najczęściej użytkownicy wypożyczali skutery w poniedziałki i piątki, dużo wynajmów było też w czwartki. Największy ruch pojazdów był w porannym (w godzinach 8-10) i popołudniowym szczycie (w godzinach 15 – 20).

ZOBACZ TAKŻE: Miejskie skutery także we Wrocławiu? Mogą wystartować w przyszłym roku

W lipcu i sierpniu dużym zainteresowaniem cieszył się wynajem skuterów w weekendy. W soboty i niedziele wielu użytkowników korzystało z tzw. weekendowych wyjazdów za miasto.

Średnio przebywany dystans wypożyczenia wyniósł 7,59 km, czas trwania jazdy to 27 minut 43 sekundy. Najkrótsze odcinki na jaki wynajmowano skutery wynosiły kilkaset metrów, najdłuższe jednorazowe wyniosły ponad 150 km.

Korzystanie ze skuterów rozliczane jest w oparciu o dwa czynniki. To przejechany dystans (0,49 zł za kilometr) oraz czas podróży (0,49 zł za minutę). Dodatkowo, jeśli użytkownik planuje przerwę w podróży, ale chce mieć pewność, że nikt w tym czasie nie wypożyczy skutera którym przyjechał, może włączyć funkcję „pauzy”. Wówczas naliczana jest opłata w wysokości 0,09 zł za minutę. Nie ma natomiast żadnej stawki za sam fakt wypożyczenia, inaczej niż w przypadku taksówek czy Ubera, gdzie trzeba płacić także za tak zwane „trzaśnięcie drzwiami”.

W niedługim czasie Scroot planuje wprowadzić specjalne ceny dla osób regularnie korzystających ze skuterów. Skutery wrócą na drogi już w przyszłym roku. Więcej o nich możecie przeczytać na scroot.pl

Zobacz także:
Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
67%
heh...
33%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%
1 Komentarze