Aktualnie czytasz:
Prawo jazdy z Ukrainy, a polskie prawo jazdy. Prawo jazdy 2018
0

Jak podaje „Rzeczpospolita”, proceder nabywania nielegalnego prawa jazdy na Ukrainie i „legalizowania” go w Polsce to standard. Korzystają z tego Ukraińcy i Białorusini chcący pracować w Polsce jako kierowcy.

Fakt, proceder opisywany jest w kontekście kierowców zawodowych, ale warto o nim wiedzieć. Otóż sprawa jest prosta: osoba będące obywatelem Ukrainy czy Białorusi nie musi wyrabiać prawa jazdy w Polsce, ponieważ Polska uznaje ojczyste dokumenty. Takie prawo jazdy, na dowolną kategorię, można za wschodnią granicą kupić. W Polsce proces legalizacji, tj. dokupowania licencji, pozwala na pracę w ogólnoeuropejskim transporcie. A całość jest tania, prosta i legalna. 

Polska nadal uznaje wydane na Ukrainie czy Białorusi prawa jazdy dla kierowców zawodowych, którzy chcą pracować w polskich firmach transportowych i jeździć po europejskich drogach. Stają się one podstawą do wyrabiania polskiego prawa jazdy z licencją międzynarodową. Dzięki temu w dokumencie mają wpisany kod 95, jaki posiadają wszyscy kierowcy zawodowi w UE, który potwierdza posiadane kwalifikacje (kierowcy zza wschodniej granicy go nie mają) – czytamy w artykule na RP.pl

Zamiast wyrabiać odpowiednich kwalifikacji w Polsce czy innym kraju członkowskim, wystarczy przyjechać, wyrobić świadectwo kwalifikacji i badania lekarskie i już można zawodowo pracować. Mogłoby się wydawać, że jest to sprawa marginalna. Nic bardziej mylnego: do końca sierpnia wydano 48 tysięcy kwalifikacji na transport międzynarodowych dla osób spoza Polski. Większość dla obywateli ukraińskich.

 
Czytaj
REKLAMA

Prezenty od Junaka

Kup dowolny jednoślad marki Junak, a otrzymasz kask z blendą Junak oraz 5L oleju Platinum Rider.

Polscy kierowcy są oburzeni i zadają pytanie: jak można weryfikować umiejętności takiego kierowcy? 

 

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
25%
Interesujące
0%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
75%
Smutne
0%