Aktualnie czytasz:
Prawo jazdy AM na motorower: Komu ma służyć?
26

Postanowiłem napisać coś od siebie w tym temacie (prawo jazdy na motorower), bo strasznie wkurza mnie to jak wszyscy, głównie media, piętnują motorowerzystów, czy jak potocznie się na nas mówi – skuterzystów. Że nie znamy przepisów, że nie potrafimy jeździć itd. Tak jakby inni kierowcy nie popełniali żadnych wykroczeń. Wprowadzone będą nowe kategorie praw jazdy, niby to dla poprawy bezpieczeństwa głównie nieletnich, zaznajomienie ich z ogólnymi zasadami Prawa o Ruchu Drogowym i umiejętności przetrwania na drodze. Ale czy na pewno? Przecież karty motorowerowe były również wprowadzone z tą myślą, było jakieś tam szkolenie, nauka przepisów zakończona egzaminem w obecności policjanta lub osoby przeszkolonej w tym zakresie i uprawnionej do prowadzenia takich egzaminów.

Była tylko jedna mała różnica, nikt (czytaj – Wojewódzkie Ośrodki Ruchu Drogowego) na tym nie zarabiał. A ponieważ są to instytucje samofinansujące się (czyli wszystkie opłaty z egzaminów idą do kasy ośrodka) będą znowu zarabiały miliony, bo przecież osób zdających egzamin za pierwszym razem jest znikomy odsetek i wcale nie jest to spowodowane nieznajomością przepisów czy brakiem kontroli nad pojazdem. Zauważcie, że największa zdawalność jest w okresie wakacyjnym a najmniejsza w okresie jesienno-zimowym, końcówka roku, premie świąteczne, nagrody roczne itd itp, więc trzeba ‚oblewać’ kursantów.

Prawo jazdy na motorower (AM) zacznie obowiązywać od 2013 roku.

Prawo jazdy na motorower (AM) zacznie obowiązywać od 2013 roku.

Pomijam już fakt, że większość egzaminatorów prowadzących egzaminy na wszystkie odmiany kat. A z motocyklem czy motorowerem miało tyle do czynienia co większość ludzi czyli widział kiedyś coś takiego na ulicy jak go wyprzedzało a sam egzamin na kat. A zrobił w latach 70-tych. I potem przychodzi taki ‚zawodowiec’ na plac i ocenia manewry, których sam w życiu by nie zrobił. Bo ilu tak na prawdę z egzaminatorów to fani motocykli jeżdżący na co dzień i mający o tym pojęcie?

Ale wracając do kwestii poprawy bezpieczeństwa i zasadności wprowadzenia tych egzaminów. Nastolatki muszą być wyszkolone, nauczone, sprawdzone i zatwierdzone do jazdy na jednośladach, dorosły może być głąb i jeździć jak chce. No coś tu jest nie tak skoro dorosły, któremu odebrano uprawnienia np. za wykroczenia drogowe lub spowodowanie wypadku pod wpływem alkoholu, spokojnie sobie wsiada na motorower i jest pełnoprawnym użytkownikiem drogi. Te wszystkie tęgie głowy, które nad tą ustawą pracowały powinny się chyba przebadać. Nie chcę już roztrząsać samego pomysłu podziału kat. A na podrzędne uzależnione od wieku i pojemności silnika. Samochody osobowe też mają różną wagę i pojemność, może kat. B też trzeba podzielić na milion innych.

A co z pieszymi i rowerzystami? Przecież to też użytkownicy dróg publicznych, bo przypomnę, że droga to również chodnik, pobocze, ścieżka rowerowa… Może dla nich też trzeba wprowadzić badania lekarskie, egzaminy na jakieś kategorie bo skoro poruszają się drogami publicznymi powinni takie przejść. Bo może np jakiś pieszy powinien w okularach chodzić a ich w danym dniu nie założył i stanowi zagrożenie.

Proponuję przemyśleć takie kategorie praw jazdy/uprawnień jak;

P – pieszy ‚luzem’, P+E – pieszy z wózkiem dziecięcym lub na zakupy

R – rowerzysta ‚luzem’, R+E – rowerzysta z przyczepką dla dziecka lub inną

No i przypomnę, że takie wózki mają różną pojemność kosza i ilość kół, więc trzeba rozważyć podział na P1, P2, R1,R2 w zależności od wieku ‚kierowcy’, pojemności i ilości kół.

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
100%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%
26 Komentarze
1 2 3
  • Zdjęcie profilowe arekpiotr73
    13 lutego 2013 at 15:37

    mam nadzieję że następny rząd to zniesie .

  • Zdjęcie profilowe benekpe
    13 lutego 2013 at 16:53

    To dobrze, że młodzi pasjonaci jazdy jednośladem będą musieli zgłębić wiedzę o ruchu drogowym…
    Znam przypadki, gdy np. młody człowiek dostał swoje wozidełko kupione w Biedronce, po czym jadąc pod prąd na drodze jednokierunkowej spowodował kolizję z samochodem.
    Nowe prawo miało na celu zapobiec takim sytuacją, by ktoś, kto nie ma bladego pojęcia o przepisach ruchu drogowego, nie stał się współuczestnikiem ruchu ulicznego. Tym samym stanowi śmiertelne zagrożenie nie tylko dla siebie, ale niestety też dla pozostałych uczestników ruchu drogowego…

  • Zdjęcie profilowe WodzuWGK
    20 czerwca 2013 at 11:44

    Kotli111 co ty bredzisz chłopie. Od kiedy to \”stare dziadki\” mają obowiązek posiadania AM. Poczytaj trochę do jakiej grupy wiekowej kierowane jest prawo jazdy kat. AM.

  • Zdjęcie profilowe Kotli111
    20 czerwca 2013 at 13:09

    moim zdaniem prawidlowo wprowadzili to AM .zaden stary dziadek nie bedzie juz sobie mogl jezdzic na ‚dowodzik’ bo sa takie osoby ktore przez 40 – 50 lat nie wsiadali nawet na zaden motor i ot tak idzie sobie do jakiegos salonu bierze skuter na raty i nagle ma umiec jezdzic ? i nagle zna wszystkie zasady ruchu drogowego ? no moze nie wszystkie bo nie wszystkie sie przydaja w codziennej jezdzie .
    Dla bezpieczenstwa ? owszem .
    jak wspomnialem wyzej najpierw niech ktos kto chce jezdzic niech zrobi to AM komu to szkodzi co ?
    co do zarabiania tez sie nie zgodze jak kazde prawo jazdy trzeba zaplacic ale i tak o wiele wiele mniej . to juz nie jest karta motorowerowa ze mozna w szkole wyrobic .

  • Zdjęcie profilowe guliwer55
    20 czerwca 2013 at 12:54

    Prędzej stary dziadek ma większe pojęcie o ruchu na drodze niż ten co ma AM

  • Zdjęcie profilowe LOLEczek
    20 czerwca 2013 at 14:12

    Am obowiązuje tych co przed 19 stycznia nie zdobyli motorowerowej, ani nie skończyli 18 lat(czyli \”stare dziadki\” mogą jeździć). Wracając do pytania. Komu to ma służyć?- URZĘDNIKOM I ICH ZAROBKOM. Ten temat był poruszany nie raz. Nie wiem czy myślicie że to dla dobra waszego czy mojego. Ale na pewno nie.