Aktualnie czytasz:
Paliwo: Gdzie najlepiej tankować skuter i motocykl?
22

Odwieczne pytanie na które wciąż nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Shell, BP, Orlen, Lukoil, Statoil, a może Neste? Dzięki pomocy użytkowników Skuterowo.com udało się nam wyłonić te stacje, na których można tankować bez obaw i nieznacznie poprawić wydajność skutera.

Podczas rutynowej kontroli w 2009 roku uznano, że najgorsza jakość paliw, zdecydowanie powyżej średniej dla całego kraju, zanotowana została w województwach lubuskim (15,6%) pomorskim i świętokrzyskim (po 14,3%.) oraz zachodniopomorskim (8,9 %). Czy jednak ktoś kiedykolwiek jednoznacznie stwierdził która z sieci ma najgorsze paliwo? Nie. Dlaczego?

Wszyscy tankujemy to samo.

Grupa Orlen zaopatruje 90% polskich stacji.

Grupa Orlen zaopatruje 90% polskich stacji.

Nie ma większego znaczenia czy wybierzemy BP, Shell, albo Neste. Na wszystkich stacjach jest dokładnie to samo paliwo. Niegdyś tylko Shell i Statoil sprowadzały własne surowce do Polski. W tym momencie stało się to nieopłacalne. Dlatego wszystkie stacje paliw w naszym kraju zaopatrują się u rodzimego producenta – Orlen. Jedyna różnica to tzw. uszlachetniacze – poszczególne marki posiadają własne substancje, które dodając do paliw sprawiają, że są bardziej wydajne. Tym sposobem powstaje BP Ultimate, Diesel Gold czy Suprema 98 znane ze stacji Statoil. To oczywiście wpływa na jakość i kaloryczność benzyn. Nie mniej jednak popularna 95 to wszędzie ten sam produkt. Tylko w innym opakowaniu.

Paliwa Lotos Dynamic wg użytkowników Skuterowo.com pozytywnie wpływają na osiągi

Paliwa Lotos Dynamic wg użytkowników Skuterowo.com pozytywnie wpływają na osiągi

Większość historii o awariach silnika po zatankowaniu na markowej stacji X czy Y to albo nieszczęśliwe zbiegi okoliczności, albo odosobnione przypadki. Na Forum Skuterowo.com pojawiły się głosy również o pozytywnie działających paliwach. Rekomendowano m.in. wzbogacone, 98 oktanowe paliwo Shell V-Power, czy LOTOS Dynamic 98.

Uczciwość najważniejsza.

„Chrzczenie” paliwa należy już do rzadkości, jednak nadal ma miejsce. Najbardziej podejrzane są stacje typu „Krzak i synowie”. Brak korporacyjnych standardów, procedur i kontroli wpływa na to, że na zwykłej stacji w Pcimiu Dolnym łatwiej o manipulacje. Zdarzały się historię ze źle zalegalizowanym licznikiem w dystrybutorze, niekonserwowanymi przez lata zbiornikami czy wodą w proporcji 1/3. Ceny często również są niezachęcające. W mniejszych miejscowościach stacje No Name zwykle posiadają monopol w promieniu kilkunastu kilometrów. To sytuacja niekorzystna, ale nic się nie da z tym zrobić.

Wojna cenowa.

Stacje bezobsługowe oferują paliwo Orlen. Ceny jednak są niższe.

Stacje bezobsługowe oferują paliwo Orlen. Ceny jednak są niższe.

Cena to często słowo klucz. Każdy zawsze chciałby tankować jak najtaniej. W tym momencie do czołówki należą stacje bezobsługowe brandowane jako Tesco, Auchan czy Neste. Dlaczego automatycznie jest taniej? To ze względu na niższy koszt stworzenia takiego punktu. Pomniejszony o zaplecze w postaci powierzchni sklepowej, personelu. Zwykle terytorium jakie zajmuje stacja jest znacznie mniejsze. Koszt utrzymania takiej małej jednostki jest znacznie niższy, co przekłada się w oczywisty sposób na marże. Czy paliwo tam jest gorszej jakości? Nie. Cena nie wynika z tego. Jest takiej samej jakości jak na stacjach Orlen, Lukoil czy BP.

Jakich paliw skutery nie lubią?

Na pewno oleju opałowego i napędowego… Taki żart… Należy unikać paliw wysokooktanowych. Takich jak np. V – Power Racing (powyżej 99 oktanów). Powoduje ona znaczne podwyższenie temperatury spalania, co niekorzystnie wpływa nie tylko na osiągi, ale również na żywotność silnika.

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
100%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%
22 Komentarze
1 2 3
  • Zdjęcie profilowe kamil_sek
    20 lipca 2013 at 16:18

    Dla małych silnków ~50ccm polecam tankowanie Vervy, jeśli ktoś ma dostęp do Orlena w okolicy. Zmiany są naprawde odczuwalne. W tym roku wyczyściłem i osuszyłem zbiornik, wymieniłem filtr paliwa i nieczego innego już nie nalewam.