Aktualnie czytasz:
Olej do skutera lub motocykla: Oszczędzać? Tak, ale z głową…
4

Jak to się mówi – nikt z nas nie rodzi się mądry i pełen wiedzy życiowej. Na to bezcenne dobro trzeba sobie zapracować. Jest jeszcze jedno mądre przysłowie – wiedza kosztuje. Przekonałem się o tym nie raz. Nieraz są to słone koszty…

W związku z tym, że w obecnym sezonie dość dużo (jak na mnie) jeździłem skuterem to postanowiłem sobie uciąć trochę koszty. Tak niby przypadkiem znalazłem na stronie internetowej reklamę sklepu z chemią motoryzacyjną. Placówka mieści się bardzo blisko mojego miejsca zamieszkania. Na stronie trafiłem olej, którego używałem od czasu do czasu – znają go chyba wszyscy – przezroczysta butelka z orłem w logo, olej czerwony. Cena – 13 zł, a więc 3 – 7 zł za litr mniej niż na stacji. Może na nim silnik mojego skutera nie pracował super idealnie ale większych problemów też nie było. Zamówiłem więc pięć litrów i odebrałem osobiście od bardzo miłej pani za ladą. „Gdybym kupił jakiś markowy półsyntetyk za tę ilość zapłaciłbym nawet 150 zł” – pomyślałem zadowolony.

Gdy ostatnio używanego oleju w zbiorniczku zrobiło się mało dolałem Maliniaka. Zanim dotarłem do pracy jazda nie była już taka sama. Silnik stracił moc, rozpędzanie zajmowało niemal wieki i wymagało odkręcenia manetki niemal do końca. Hamowanie silnikiem nie było natomiast trudne. Wystarczyło odpuścić lekko gaz i już był efekt jakbym nacisnął klamkę. Silnik zaczął warczeć, brzęcześ i charczeć – sprawiał wrażenie jakby miał wyskoczyć z ramy. Wydawało mi się, że pojeżdżę trochę i się to skończy. Objawy co najwyżej trochę złagodniały ale nie znikły. Odkręca się za to regularnie wydech od cylindra. Cóż – sam się o to prosiłem…

Mam dość takiej jazdy. Oleju muszę się pozbyć – znaleźć dla niego jakieś zastosowanie. Kupię jutro jakiś lepszy, spuszczę ten ze zbiorniczka, wymyję go i naleję nowego. Wierzcie mi – jazda z huczącym silnikiem jest dla mnie gorsza niż padający deszcz. Najgorsza jest jednak świadomość zmarnowanych 65 złotych. Gdybym wiedział to co wiem teraz na pewno spożytkowałbym je trochę mądrzej.

 
Czytaj
REKLAMA

Prezenty od Junaka

Kup dowolny jednoślad marki Junak, a otrzymasz kask z blendą Junak oraz 5L oleju Platinum Rider.

Tak więc – jeśli chcemy oszczędzać to musimy robić to z głową. Bo inaczej na tej oszczędności będziemy dużo do tyłu… Szerokości!

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
0%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%
4 Komentarze
  • Zdjęcie profilowe Leszek Śledziński
    2 stycznia 2014 at 21:50

    Jak to mawia mój tata: Tanie mięso pies żre.

  • Zdjęcie profilowe Oberschlesien
    2 stycznia 2014 at 22:13

    Leszek napisał:

    Jak to mawia mój tata: Tanie mięso pies żre.

    Patrz… a mój yno szinka żre. Miysa sie nie chyci

  • Zdjęcie profilowe Kamil
    2 stycznia 2014 at 22:42

    ja np. nie potrzebnie kupiłem dwie opony. chciałem zaoszczędzić na podwójnej wysyłce i ogólnie na oponach. jedną założyłem to już po kilku miesiącach nie ma bieżnika a druga póki co leży w szafce, kupiłem ją z myślą żeby zmienić na przodzie bo obecna za już prawie do wymiany.

  • Zdjęcie profilowe Kisiu1981
    3 stycznia 2014 at 19:29

    Dzieki Leszku, że artykuł się wreszcie ukazał.

    Powiem tak -coś się jeszcze naruszyło od tego oleju, bo skuter jest głośniejszy niż wcześniej. Mam nadzieję, że to nie łożysko… Dałem dobry olej i nie wyciszyło się. To sobie \”oszczędziłem\”…