Aktualnie czytasz:
Nie stracisz prawa jazdy przekraczając prędkości o 50 km/h w terenie zabudowanym, jeśli spełnisz ten warunek
0

Senat pracuje nad projektem nowelizacji ustawy, który zakłada „furtkę” podczas przekroczenia prędkości w terenie zabudowanym o 50 km/h. Funkcjonariusz policji będzie miał możliwość manewru, ale gdy zostanie spełniony jeden, mocno sprecyzowany warunek.

W zeszłym tygodniu senatorowie głosowali nad projektem nowelizacji ustawy, który zakłada wykluczenia w kwestii zabierania prawa jazdy za przekroczenie prędkości o 50 km/h w terenie zabudowanym. Na chwilę obecną uprawnienia traci się bezwarunkowo, a prawo nie zakłada żadnej „furtki” w temacie. W zeszłym roku ponad 33 000 kierowców straciło możliwość poruszania się pojazdami właśnie z powodu przekroczenia prędkości.

Senat zakłada, że kierowca nie traciłby uprawnień, jeśli poruszałby się z niedozwoloną prędkością „w stanie wyższej konieczności, w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego życiu lub zdrowiu człowieka”. Czyli w sytuacjach podbramkowych, jak np. poród, zagrożenie życia pasażera, gdzie uzasadnionym będzie jazda do szpitala. Te same przepisy dotyczyły by także lekarzy jadących do potrzebującej pomocy osoby.

Projekt nowelizacji jest odpowiedzią na orzecznictwo Trybunały Konstytucyjnego z października 2016 roku, które mówi o tym, że zabieranie uprawnień osobie działającej bezpośrednio w celu ratowania życia bądź zdrowia innej osoby jest niekonstytucyjne. Co, jakby nie patrzeć, ma sens.

Oczywiście, jak słusznie zauważają redaktorzy Onet Moto cytując Ocenę Skutków Regulacji, takie sytuacje zdarzają się rzadko:

Należy przypuszczać, że takie sytuacje mają miejsce sporadycznie. Z informacji Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa oraz z doniesień medialnych znane są przypadki przekroczenia dopuszczalnej prędkości wynikające z transportu do szpitala rowerzysty po wypadku drogowym, duszącego się dziecka, dziecka tracącego czucie w kończynach po uderzeniu w głowę oraz mężczyzny z urazem głowy po upadku z wysokości.

Kolejną zmianą miałoby być skrócenie czasu, jaki starosta ma na wydanie decyzji o administracyjnym zatrzymaniu uprawnień do 14 dni.

Źródło: Moto.pl, Onet Moto

Zobacz także:
Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
6%
Interesujące
71%
heh...
0%
Że co?
6%
Grrrr!
6%
Smutne
12%