Aktualnie czytasz:
Na weekend: Przygotowanie skutera lub motocykla do sezonu
9

Chyba najgorsze za nami. Nic nie zapowiada, żeby temperatury z przedziału -20 miały do nas wrócić. Od kilku dni temperatura nie spada poniżej zera. W takim razie może warto zacząć przygotowania do skuterowego sezonu 2012?

Gdzie Twój skuter zimował? W garażu z ogrzewaniem czy bez? A może pod chmurką? Z plandeką czy bez? To pierwsze pytania jakie należy sobie zadać. Jeśli skuter miał przez ostatnie miesiące dostatek ciepła to mamy do czynienia z najlepszym scenariuszem. Najprawdopodobniej nie będziemy mieli problemów z pierwszym uruchomieniem. Jeśli do tego postanowiliśmy zabrać akumulator do domu i go doładowywać to mamy do czynienia ze skuterową utopią. Podłączamy akumulator do naszych dwóch kółek i odpalamy. Jeśli rozrusznik śmiało pracuje, a mimo to silnik do nas nie zaczyna „gadać” to mamy do czynienia z zapowietrzeniem układu zasilania paliwem. Z przewodów i gaźnika wyparowało paliwo i musi ono za sprawą podciśnienia wypchnąć zbędne powietrze. Wtedy lepiej zrezygnować z kręcenia rozrusznikiem i zaliczyć przesiadkę na rozruch nożny. Chwila cierpliwości i kilka ruchów manetką przywróci skuter do życia.

Skuter stał w nieogrzewanym pomieszczeniu z akumulatorem? Większy problem. Zrezygnujmy z pytania akumulatora o nastrój. Przejdźmy od razu do nożnego rozruchu i módlmy się, aby wskrzeszanie skutera nie trwało zbyt długo. Już nawet po dwóch tygodniach stania na mrozie nasz testowy skuter miał problemy, a co dopiero by było po kilku miesiącach:

 
Czytaj
REKLAMA

Prezenty od Junaka

Kup dowolny jednoślad marki Junak, a otrzymasz kask z blendą Junak oraz 5L oleju Platinum Rider.

Po solidnej porcji kopniaków nasze dwa kółka w końcu przemówią. Wtedy też warto udać się na mały spacer. Ważne, aby rozgrzać silnik do temperatury roboczej. Wcześniej absolutnie zakazana jest „przegazówka”. Niska temperatura silnika i olej stojący w bezruchu przez długie tygodnie to śmierć dla silnika. Poczekajmy kilka minut na wolnych obrotach, Przy okazji też doładujemy akumulator. Warto potem przejechać się po drogach niepublicznych. Wtedy nie będziemy musieli korzystać ze świateł mijania, które skutecznie ograniczają ładowanie baterii.

Warto przed prawdziwym rozpoczęciem sezonu zrobić przegląd. Można go dokonać samodzielnie. Szczególną wagę przyłóżmy do oleju w silnikach czterosuwowych (4T). Koszt wymiany niewielki, a będziemy mieli pewność, że sercu skutera nie dzieje się krzywda. Zima sprzyja zmianom konsystencji oleju, zmniejszając jego właściwości smarne. Warto sprawdzić kondycję hamulców i płynu. Dalsze czynności to już rutyna: Ciśnienie w oponach, kondycja ogumienia, oświetlenie. Wszystko ok? No to nie pozostaje nic innego jak czekać na słońce i komfortowe temperatury. Sezon już za pasem!

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
0%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%
9 Komentarze
  • Zdjęcie profilowe Lipton96
    25 lutego 2012 at 16:59

    Ja żeby odpalić 4T po zimie to biorę strzykawkę z benzyną zdejmuje wężyk przed filtrem paliwa napełniam filtr do pełna zakładam wężyk i próbuję odpalić 5sec kręcenia i zapalił I jeszcze proponuje przed próbą odpalania włączyć zapłon aby ssanie się włączyło .

  • Zdjęcie profilowe Michalk001
    25 lutego 2012 at 19:07

    Ja odpaliłem 3 dni temu – stał „pod chmurką” przykryty dobrym pokrowcem. Po zdjęciu go motorower był w takim samym stanie jak przed zimą. Na zimę wyjąłem akumulator i spuściłem paliwo z gaźnika. Teraz po włożeniu aku i kopnięciu 2-3 razy bez zapłonu, a następnie włączeniu go – silnik uruchomił się bez najmniejszych problemów za pierwszym razem.

  • Zdjęcie profilowe Kapuchon
    25 lutego 2012 at 21:12

    „I jeszcze proponuje przed próbą odpalania włączyć zapłon aby ssanie się włączyło .”

    A jakbyś inaczej chciał odpalić silnik ? Bez włączonego zapłonu ?

  • Zdjęcie profilowe Lipton96
    26 lutego 2012 at 09:14

    Chodziło mi oto żeby zostawić na chwilę :p Aż wysunie się iglica ze ssania

  • Zdjęcie profilowe FranceCola
    27 lutego 2012 at 23:28

    Ojj… miała być już wiosna,a tu … atak zimy ;/ Ale myślę, że zima pokazuje już swój „ostatni pazur” i w marcu, będziemy mogli podziwiać uroki wiosny 🙂

  • Zdjęcie profilowe maximus
    29 lutego 2012 at 17:00

    sezon 2012 rozpoczęty!!!!20km niby nie dużo ale jaka frajda po zimie!!!

  • Zdjęcie profilowe ko_mol
    4 marca 2012 at 15:56

    mój Romecik stał całą zimę pod plandeką i odburzył bez problemu 😉 i dziś już mogłem otworzyć sezon. tylko, że akumulator stał w ciepłym pomieszczeniu w te mrozy, a skuter zabezpieczyłem i opatuliłem, żeby nie pozamarzało nic 😉 Na dobrą sprawę jak się dba o skuter i właśnie zabierze akumulator na zimę do domu, to nie powinno być problemów z odpalaniem na nowy sezon

  • Zdjęcie profilowe krystians31
    6 marca 2012 at 22:36

    mój romet też odpalił bez problemów,już jezdziłem :))

  • pimko
    24 września 2015 at 15:47

    Mój nie odpalił, ale zaprowadziłem od razu do Pol Motorsa, troche pogrzebali i cały sezon śmigał.