Aktualnie czytasz:
Motocyklowa kamizelka odblaskowa: Tania inwestycja w bezpieczeństwo
29

W czerwcu tego roku miałem przyjemność spotkać się z kilkoma kolegami z Forum Skuterowo.com i odbyć dwie przejażdżki. Poruszaliśmy się przy krawędzi prawego pasa ruchu z prędkością około 50 km/h. Oczywiście byliśmy wyprzedzani. Staraliśmy się nie być zawalidrogami. Niestety szerokość dróg i natężenie w ruchu często uniemożliwiało wyprzedzenie pojedynczego skutera nie mówiąc o pięciu. Takie trudności miały zwłaszcza  ciężarówki sunące pod ładunkiem.  Mimo, że jechaliśmy tak, aby między nas mógł wjechać wyprzedzający pojazd to czasami kilka kilometrów trwało wyprzedzenie naszej grupy.  Zdałem sobie sprawę, iż jednym z najczęściej występujących zagrożeń dla użytkowników skuterów jest wyprzedzanie przez inne pojazdy. Zamykając całą grupę porównywałem jak jesteśmy widoczni od tyłu.

Czterech na pięciu było ubranych w ciemne bądź szare bluzy lub wiatrówki. Jeden kolega założył jasno zieloną kurtkę.  Każdy z nas dosiadał innej marki pojazd. W czasie jazdy każdy z nas miał włączone światła mijania.  Jechaliśmy dość znacznej odległości trasę przebiegającą różnymi drogami, w zmiennych warunkach drogowych i porach dnia. Doszedłem do wniosku, że przepis o używaniu świateł mijania lub do jazdy w dzień przez całą dobą jest jednym z pozytywnych posunięć naszego ustawodawcy. Nawet przy dobrej widoczności jadący skuterem koloru czarnego na ciemno ubrany kolega zlewał się z otoczeniem. Jego pojedyncza żarówka w tylnej lampie oraz białe paski na kasku byłyby jedynymi elementami mogącymi przykuć  wzrok kierowców zbliżających się pojazdów. Najmniej widoczni byliśmy jadąc przez lasy, zacienione tereny w czasie deszczu i kiedy było pochmurno. Skutecznie wyróżniały się w w/w warunkach skutery posiadające dużą lampę tylną. Z daleka i wyraźnie niezależnie od warunków były widoczne tylne światła Kymco Vitality i Rometa 717. Gorzej już wypadły Piaggio Fly 50 oraz Router Sport 50. Innymi akcentami, które wpływały na nasze bezpieczeństwo były kolory naszych pojazdów i kasków. Szary i czarny skuter oraz tych samych kolorów kaski zlewały się z otoczeniem. Czerwień dwóch skuterów oraz dwóch kasków były elementami wyróżniającymi się i zwracającymi uwagę  w otoczeniu.  Moja Jawka ma już ponad 30 lat. W czasach jej świetności była zupełnie inna technika oraz obowiązywały inne przepisy. W tylnej lampie mojego pojazdu znajduje się jedna 5 watowa żarówka świateł pozycyjnych. Motorower ten nie był wyposażony w światło stop. W przednim reflektorze znajduje się żarówka 15/15 wat. Światła te świecą podobnie jak latarki z wyczerpującą się baterią. Ponadto tylną lampę przysłania bagażnik. Część z nas mając świadomość zagrożeń jakie mogą nas spotkać na drodze i poprawić swoją widoczność włożyła kamizelki odblaskowe, a jeden z nas kurtkę o krzykliwym jasno zielonym kolorze.

W czasie konieczności dokonania naprawy pojazdu bądź wykonywania innych czynności w obrębie pasa ruchu warto być widocznym dla innych uczestników w ruchu drogowym.

W czasie konieczności dokonania naprawy pojazdu bądź wykonywania innych czynności w obrębie pasa ruchu warto być widocznym dla innych uczestników w ruchu drogowym.

Zaobserwowałem, że były one rzucającym się w pierwszej kolejności elementem jadącego skutera obserwowanego od tyłu.  Ponadto czułem się pewniej odziany w kamizelkę gdy moja Jawka chwilowo zaniemogła na dość ruchliwej trasie bez pobocza. Zmuszony byłem ustawić ją na krawędzi pasa ruchu i tak dokonywać naprawy.

 
Czytaj
REKLAMA

Prezenty od Junaka

Kup dowolny jednoślad marki Junak, a otrzymasz kask z blendą Junak oraz 5L oleju Platinum Rider.

Śledząc forum widzę, że wielu użytkowników używa swoich skuterów i motorowerów na dojazdy m.in. do pracy i pokonują nawet  i po 30 km w jedną stronę. Moja sugestia jest taka. Jeśli twój skuter jest szary lub czarny, ubierasz się w ciemny strój do jazdy to warto zainwestować w kamizelkę odblaskową. W znaczący sposób wzrośnie twoje bezpieczeństwo na drodze.  Myślę także, że inni uczestnicy drogi będą także postrzegać jeźdźca odzianego w taką zbroję jako poważnie traktującego ruch drogowy uczestnika.

Moją kolejną sugestią jest aby Skuterowo w sklepie wprowadziło do sprzedaży taką część garderoby skuterowca do obrotu. Kamizelkę koloru jasno zielonego, wyposażoną w szerokie pasy fluorescencyjne zapinaną na suwak, gdyż rzepy nie wytrzymują podmuchów wiatru. Na kamizelce powinno znaleźć się także logo naszego forum, które nosiłbym z przyjemnością.

Fot.: Wojciech Muchla
Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
100%
Interesujące
0%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%
29 Komentarze
1 2 3
  • Zdjęcie profilowe dychul
    1 lipca 2011 at 09:47

    Wyglądają solidnie. Do tego pewnie można zamówić z zapięciami na klamry. Cena jest bardzo przystępna. Naszą prośbę przekażę Leszkowi.

  • Zdjęcie profilowe pixi
    1 lipca 2011 at 15:17

    O tak, te kamizelki na rzepy to mega tandeta, trzepoczą na wietrze jak flaga na maszcie. Osobiście używam pasów odblaskowych, nie wyglądają tak „przypałowo” jak kamizelka a spełniają swoją role w 100%.

  • Zdjęcie profilowe marcin0915
    1 lipca 2011 at 21:51

    Zapięcia na klamry?? Lepszy moim zdaniem będzie zamek, bo powietrze nie będzie sie tak pod spód dostawać i nie będzie tak trzebać przy wieterze..

  • Zdjęcie profilowe Pietro
    2 lipca 2011 at 09:33

    Ludzie ogarnijcie się…te kamizelki przypomniały mi dyskusje na temat kasków za 500zł na motorower z marketu za 1500zł, który rozpędza się do 50km/h czyli cena kasku, to 1/3 ceny motoroweru. Teraz jestem w Chorwacji gdzie śmiga więcej skuterów niż aut, każdy ma kask za 20zł, a skuter za 10000zł, lub więcej bo nawet 300-kami jeżdżą w takich. Gdyby usłyszeli o kamizelkach, rozbawił bym ich na maxa :))

  • Zdjęcie profilowe dychul
    2 lipca 2011 at 10:19

    Pietro, napisałem ten artykuł na podstawie swoich obserwacji na naszych polskich drogach. Gdzie poruszamy się bez poboczy korzystając z tego samego pasa ruchu co ciężarówki i spóźnieni biznesmeni z komórką przy uchu w służbowych furach. Sam kiedy jeżdżę większym sprzętem to nie zakładam kamizelki, gdyż raczej nie jestem wyprzedzany, ewentualnie jest mniejsza różnica prędkości pomiędzy pojazdami. Ja nikomu nie karzę przecież jeździć w kamizelce!!

  • Zdjęcie profilowe roomcajz
    2 lipca 2011 at 11:00

    Obawa przed narażeniem na śmieszność jest jednym z gorszych motywów działania. Każdy powinien sam podjąć decyzję czy kamizelke chce zakładać czy nie chce. Na razie obowiązku nie ma więc nie ma co drzeć kotów.

  • Zdjęcie profilowe Pietro
    2 lipca 2011 at 18:01

    Ja nie chce i nigdy nie założę, o bezpieczeństwo trzeba dbać czynnie a nie biernie, bo kamizelki nic nie pomogą.

  • Zdjęcie profilowe DanielGP
    7 lipca 2011 at 10:15

    Piękna Jawka nie ma co 🙂

  • Daniel
    15 maja 2017 at 10:49

    Wiem dobrze, że stosunek wielu osób do kamizelek jest negatywny i tyczy się zarówno pieszych, rowerzystów jak też motocyklistów, ale czy naprawdę trzeba kruszyć kopie o sprawy oczywiste? Od lat ponad 15 lat poruszam się motocyklem, kamizelki używam systematycznie od sześciu lat. Nie mam wątpliwości, że warto ją mieć i z niej korzystać, zwłaszcza w nocy i na słabo oświetlonych drogach. Na Muntech24 mają super tanie kamizelki Vizweel, które jakościowo biją na głowę wiele znacznie droższych. Pewnie inne też się znajdą. Mniej ważna marka czy sklep – tu chodzi o realną poprawę bezpieczeństwa! Jak nie zadbamy o to sami, to żadna Opatrzność przy jej najlepszych chęciach nie pomoże… A chyba nie chcemy, żeby motocyklistów ciągle utożsamiano z brawurą i brakiem rozsądku na drodze.