125 ccm
Aktualnie czytasz:
Test Kymco K-Pipe 50/125 ccm: Piękny Brzydal
7

Kymco K-Pipe 50/125 ccm wielu myli tę markę i ten model z chińskim motorowerem, czy motocyklem odpicowanym jako naked. Długo wyczekiwana prezentacja odsłoni wady i zalety tej maszynerii. Skupimy się na detalach i jakości tego sprzętu odpowiadając na pytanie – czy warto go kupić?

Ten sprzęt jest przez wielu znienawidzony za wygląd. Po prostu się nie podoba. Trudno nam zrozumieć właściwie dlaczego. Chodzi o dziwnie wyglądający wydech? A może goła rama za bardzo bije Was po oczach? My nie potrafimy tego rozstrzygnąć. Na pewno podobają nam się te dodatki – obudowa silnika, wloty powietrza, bak i materiał na dużej, dwuosobowej kanapie. Trzeba też zwrócić uwagę na ciekawie zaprojektowane wloty powietrza i kierunkowskazy. Chociaż nie, kierunki przednie nam się nie za bardzo spodobały. O wiele ciekawiej naszym zdaniem wyglądają manetki, elektroniczna deska rozdzielcza i klamki. Widać, że Kymco zadbało o jakość. wykończenia tych elementów. Odważne linie można też zauważyć na przodzie. Lampa owszem dziwna, ale z daleka prezentuje się oryginalnie. I co ważne świeci jak należy.

Kymco K-Pipe 50 125 Kymco produkuje K-Pipe w dwóch wersjach – 125 i 50 cm3. Obie wyposażone są w półautomatyczną skrzynię biegów i czterosuwowy silnik, który nawet w motorowerze daje rade. Dwa litry na setkę i 70 km/h na prostej. Z tej prędkości da się szybko zatrzymać. Przednie koło ozdobione jest dużą tarczą. Tył musi się zadowolić bębnem, ale bardzo skutecznym.
Żal mam do Kymco za ręczne ssanie umieszczone na kierownicy. Jak ktoś lubi ręczną zabawę to przeżyje te rozwiązanie, ale większość po przesiadce ze skutera będzie przecierać oczy ze zdziwienia.
No dobra, a ile kosztuje bohater główny tej prezentacji Skuterowo.com? 5600 zł. To dobra cena w stosunku do oferty chińskich konkurentów. Może nie wygląda jak ścigacz, ale jak to się mówi – wyglądem się nie jeździ. Kymco sprawia wrażenie pojazdu mega solidnego i niezawodnego – w końcu z tego słynie ta wschodnia marka…

 
Czytaj
REKLAMA

Prezenty od Junaka

Kup dowolny jednoślad marki Junak, a otrzymasz kask z blendą Junak oraz 5L oleju Platinum Rider.

A teraz ciekawostka: Prezentowany Wam model to tak naprawdę prototyp, który zagościł w Polsce jako pierwszy, ale spokojnie ten model jest już dostępny w regularnej sprzedaży. Cieszymy się z tego faktu, bo ta maszyna mocno urozmaici widok na naszych drogach…

[nggallery id=183]

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
75%
Interesujące
17%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
8%
7 Komentarze
  • Zdjęcie profilowe Evert
    28 maja 2014 at 18:58

    Muszę przyznać, że jak na tyle czasu oczekiwania (zapowiedź pojawiła się już w styczniu) spodziewałem się po tym teście czegoś więcej niż komentarzy dotyczących wyglądu i skromnych słów dotyczących układu napędowego, hamulcowego czy lamp przednich. Aż się prosi o więcej, zwłaszcza że ten model wkrótce może wkrótce stać się jednym z nielicznych małych motocykli (wersja 125), które będą dostępne dla posiadaczy kat. B. Dlaczego zatem test nie został zrobiony w takiej formie jak test Routera WS50, Rometa RR50, Junaka 903 czy choćby Kymco Nexxon? Tam można się było sporo dowiedzieć.

    http://www.skuterowo.com/rometrouter-ws-50-cos-na-poczatek/

    http://www.skuterowo.com/romet-rr-50-by-czuc-sie-dorroslej/

    http://www.skuterowo.com/junak-903-race-by-przyciagac-spojrzenia/

    http://www.skuterowo.com/kymco-nexxon-50-niepozorny-diabel/

    Tu praktycznie nie wiemy prawie nic o właściwościach jezdnych K-PIPE. Jak spisuje się zawieszenie – czy jest miękkie czy twarde; jakie są opony; czy pojazd prowadzi się stabilnie, zarówno na jezdni, jak i w terenie? Jak się spisuje na zakrętach? Jak jest z jazdą np. we dwie osoby. Nie dowiedzieliśmy się też nic o działaniu półautomatycznej skrzyni biegów, chociaż to akurat można wyczytać z testu Nexxona, a różnic pewnie tu nie będzie.

    Mało tego – ani słowem nie wspomniano o ręcznie zamykanym kraniku, które to rozwiązanie też może odstręczać potencjalnych użytkowników. No i jeszcze to ręczne ssanie – to w zasadzie standard w motorowerach i motocyklach z silnikiem gaźnikowym, które nie posiadają automatycznej zmiany biegów. W Nexxonie jest tak samo, zresztą w obydwu Kymcach dźwignia ssania przynajmniej znajduje się na kierownicy, a nie sterowane wajchą przy gaźniku, więc jest wygodniej. Chociaż sam jestem ciekawy, czy do takiego silnika (to chyba FMB?) można założyć gaźnik ze ssaniem elektrycznym (np. od QMB).

    Niestety – słabo tym razem i chyba nie do końca z tego testu wynika, czy warto go kupić. Według mnie test wymaga uzupełnienia (może przy okazji, gdy wejdzie wersja 125?). Dla zainteresowanych podaję linki do zagranicznych testów K-PIPE/KPW 125:

    http://www.2commute.co.uk/2013/02/01/road-tests/kymco-k-pipe-125-2/

    http://www.motorcyclenews.com/mcn/news/newsresults/first-rides-tests/2013/january/jan3113-kymco-k-pipe/

    http://www.topspeed.com/motorcycles/motorcycle-reviews/kymco/2013-kymco-k-pipe-ar143789.html

    http://www.moto-infos.com/essai-1844-kymco-k-pw.html

    http://www.motor-infos.tv/video-757-kymco-k-pw-125-beach-fighter.html

  • Zdjęcie profilowe
    Dawidsuper8
    28 maja 2014 at 19:34

    Mh nie można tego nazwać prezentacją. Wszystko co zostało powiedziane napisane jest poniżej. Chyba że to dla osób nie umiejących czytać a myślałem że takich nie ma a jednak…

  • Zdjęcie profilowe Skuterowo.com
    28 maja 2014 at 19:36

    Evert masz rację, jednak zwróć uwagę, że to prototyp Kymco K-Pipe bez tablic rejestracyjnych. Jeśli moglibyśmy nim wyjechać na drogę to zapewne wspomniano by o tym, co piszesz.

  • Zdjęcie profilowe Evert
    28 maja 2014 at 20:27

    Skuterowo – tak przypuszczałem. Cóż, szkoda, ale zawsze można popróbować go w terenie lub na bezdrożach – rzecz jasna tam, gdzie w miarę da się pojeździć.
    Tak czy owak – warto pomyśleć o pełnym teście, zwłaszcza jeśli w Polsce pojawi się ta 125-tka.

  • Zdjęcie profilowe SingSing74
    29 maja 2014 at 15:52

    Autor tekstu przeczy sam sobie. Najpierw pisze, że:

    „Ten sprzęt jest przez wielu znienawidzony za wygląd. Po prostu się nie podoba. Trudno nam zrozumieć właściwie dlaczego”,

    żeby zakończyć tekstem:

    „Może nie wygląda jak ścigacz, ale jak to się mówi – wyglądem się nie jeździ.”

    Czyli jak to jest? Podoba wam się czy nie?

  • Zdjęcie profilowe Kristop
    29 maja 2014 at 18:02

    Takie testy moglibyście sobie darować, bo to nie test.

  • lusi
    12 września 2015 at 11:13

    Czy ktoś może mi wytłumaczyć „jak krowie na rowie”, jak wygląda zmiana biegów w tym kymco-pipe 50? To jest półautomat, ale jak są ustawione biegi nie moge „rozkminić 🙁 N-1-2-3-4? U mnie jest jakiś bieg, jakby 4-N-1-2-3-4