Aktualnie czytasz:
Japońskie turystyczne enduro na A2 #5 Na Winklach. Testujemy Hondę CRF250 Rally
0

W kolejnym odcinku Na Winklach testujemy dla Was Hondę CRF250 Rally – japońskie, turystyczne enduro spełniające wymogi prawa jazdy A2.

Straszny ze mnie łoś, ale zapomniałem założyć gąbkę na mikrofon, i efekt był mniej więcej taki…

Stąd nagrywam wszystko po fakcie. A w Na Winklach testowałem dla Was Hondę CRF 250 Rally. Rally to na pewno zaskakujący motocykl, i pozytywnie i negatywnie. Na pewno Rally świetnie wygląda. Cała przednia sekcja, z półowiewką kojażącą się z motocyklami dakarowymi zespołu HRC, którymi ściga się chociażby Joan Barreda Bort. Tam nawet pojawia się taki a’la carbonowy element, do tego LEDowe oświetlenie. Wszystko to wygląda naprawdę dobrze, ale też sporo obiecuje.

Obiecuje dużo takich offroadowych, hardcorowych emocji, a jest zupełnie inaczej. Czy to koniecznie minus? Oparta o CRF250L, czyli popularnego dualsporta, Rally jest tym samym, tylko w praktyczniejszym wydaniu. Ponad 10-litrowy zbiornik paliwa, zawieszenia Showa o większym skoku, większy prześwit, owiewka chroniąca przed wiatrem – to wszystko dodaje do bazowej CRF250L turystycznych właściwości. I może to być turystyka offroadowa.

Rally świetnie spisuje się na bocznych drogach. Dopóki teren nie jest za ciężki, Rally radzi sobie bardzo dobrze. Ale czego brakuje nowej Hondzie? Przede wszystkim mocy. Około 24 KM to za mało. Jak w offroadzie ta moc jeszcze się broni, tak na szosie mocy jest zbyt mało – zwłaszcza poza miastem. Mimo, że podróżnicza prędkość to ok. 100 km/h, a maksymalna nawet 150 km/h, to nadal mocy jest zbyt mało. Myślę, że na europejskim rynku spokojnie mogłaby być to 300-ka, nadal wpisująca się w prawo jazdy kategorii A2.

Rally spełnia normy emisji spalin Euro4. Posiada ABS, który jednak bardzo łatwo można wyłączyć. Jednym guzikiem w kokpicie, jak w Afryce Twin. Na niekorzyść układu hamulcowego na pewno średnio wpływa zawieszenie o dużym skoku i offroadowe opony, ale na plus: w terenie ABS spisuje się rewelacyjnie.

Jak finalnie ocenić CRF250 Rally? Moim zdaniem to świetny motocykl na pierwsze moto dla osoby posiadającej prawo jazdy kat. A2 z aspiracjami na weekendowe wypady w lekki teren. Nie można się jednak nastawiać na wyjazdy w ciężki teren. Bo nawet jeśli Rally wygląda jak dakarówka, to do dakarówki jej daleko.

Przy cenie ok. 25000 zł Rally niespecjalnie posiada konkurencję w segmencie. I Kawasaki Versys X i V-Strom 250 posiadają bardziej szosowe aspiracje. Czy to dużo czy mało? Sami musicie sobie odpowiedzieć. Jak poczekam na CRF300 Rally, a może nawet na CRF500 Rally…

Zobacz także:
Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
0%
heh...
0%
Że co?
100%
Grrrr!
0%
Smutne
0%