Aktualnie czytasz:
Jak Yamaha R6 Hondę spotkała, czyli spektakularny szlif na Mulholland Hwy
0

Ulica to nie tor… To wie każdy motocyklista, ale co, gdy trafi się wam kawałek równej jak stół i krętej jak waż serpentyny, takiej jak sławna kalifornijska Mulholland Hwy, czyli The Snake (Wąż)? Nie odkręcicie? Nie zejdziecie na kolano? Zobaczcie jak Yamaha R6 spotyka Hondę.

Motocyklista ujeżdżający Yamahę R6 nie zaliczy tego dnia do udanych. W maksymalnym złożeniu najprawdopodobniej dotyka tylnego hamulca, guma traci przyczepność, czego wynikiem jest szlif, szczęśliwe ominięcie jednego jadącego z naprzeciwka samochodu i wjazd pod kolejny. To było spektakularne spotkanie japońskiej myśli technicznej. Kamerzysta nie przestaje filmować, widzimy akcję ratunkową, czyli wyciąganie motocyklisty spod samochodu – na szczęście nikomu nic się nie stało, a najbardziej ucierpiał motocykl. Swoją drogą zobaczcie jak w USA traktuje się swój wychuchany sprzęt gdy już się wywróci…

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
0%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%
O autorze
Zdjęcie profilowe Michał Brzozowski
Michał Brzozowski
Motocyklami jeżdżę od 2000 roku. Choć przez lata pojawiały się kolejne pasje i zainteresowania, to jednak jednoślady z silnikiem zawsze opierały się nowościom i w moim sercu do tej pory mają pierwszeństwo. Obecnie reprezentuję barwy Szybkiej Turystyki (CBR1100XX) na zmianę z Supermoto i Enduro (DRZ450E SM).