Aktualnie czytasz:
Jak uniknąć mandatu z fotoradaru? Mandaty z fotoradaru 2018
0

 

W sumie najłatwiejszą odpowiedzią na pytanie jak uniknąć mandatu z fotoradaru jest… jeździć przepisowo. Czy jednak, gdy zupełnie przypadkowo przekroczymy prędkość, jest sposób na uniknięcie mandatu? 

Mimo, że dyskusja w temacie się nie kończy i pojawiły się różne sposoby na próby unikania mandatu, to w praktyce jeśli rzeczywiście przekroczyliśmy prędkość i fotoradar to zarejestrował… powinniśmy zapłacić. Warto pamiętać, że przyjęcie mandatu jest uproszczoną formą nakładania grzywien na obywateli. Możemy odmówić przyjęcia mandatu, ale w praktyce oznacza to skierowanie sprawy do sądu i jeszcze wyższą grzywnę plus konieczność pokrycia kosztów sądowych. Sądu, jeśli zdjęcie jest wyraźne, co do reguły stają po stronie organu rejestrującego nasze wykroczenie.

Alternatywnym rozwiązaniem mogłoby być przeciąganie sprawy. GITD ma 180 dni na nałożenie mandatu, co oznacza, że w teorii jesteśmy w stanie ominąć karę. Kierowcy stosują przeróżne sztuczki, jak wysyłanie próśb o przekazanie dokumentacji homologacyjnej urządzenia czy informacji na temat… pogody w trakcie wykonywania pomiaru. W praktyce jednak GITD nie ma obowiązku z nami się cackać i w takiej sytuacji może przekazać sprawę do sądu, więc wracamy do punktu pierwszego.

Istnieją także dedykowane portale, które pomagając w uniknięciu otrzymania mandatu. Najpopularniejszym jest chociażby anuluj-mandat.pl. Na stronie portalu czytamy:

Niniejsza aplikacja służy do wygenerowania najbardziej skutecznych pism procesowych (81% umorzeń już na etapie przygotowawczym, a 99% wygranych spraw sądowych we wszystkich instancjach) prowadzących do anulowania rzekomego mandatu z fotoradaru, monitoringu, za rzekomo złe parkowanie czy z policyjnych videorejestratorów w nieoznakowanych pojazdach, do udostępnienia najtańszych na rynku ale najbardziej profesjonalnych porad prawnych oraz do rzeczywistego działania informacyjnego na rzecz bezpieczeństwa drogowego. Robimy to wszystko czego nie załatwi rzekome karanie rzekomego sprawcy z rzekomego urządzenia pomiarowego.

Rzekomych, bo wezwania-quizy (ABCD) nie spełniają wymogów formalnych art. 97 par. 1 pkt 3) kpw, a więc nie są mandatami, wezwania do właściciela pojazdu o „wskazanie kierującego” nie są prawidłowym postepowaniem wyjasniającym a naruszają prawa procesowe obywateli, natomiast fotoradary zbyt często są instalowane niezgodnie z instrukacją, a wideorejestratory nigdy nie mierzą prędkości śledzonego pojazdu.

Pytanie brzmi: czy warto przepychać się o 200 zł? Jeśli zależy nam na tym żeby nie otrzymać punktów karnych zawsze można nie wskazywać kierującego pojazdem. Kwota mandatu zostaje wówczas podniesiona zgodnie z art. 96 ust. 3 kodeksu wykroczeń maksymalnie do 500 zł. Z reguły to 50 – 100 zł czyli jest to „usługa” dość tania, zwłaszcza dla tych, którzy cenią swoje punkty karne.

Jest to oczywiście paranoja za sprawą której każdy kto dostanie zdjęcie z fotoradaru może za odpowiednią opłatą zaoszczędzić punkty. Nie brakuje głosów, iż jest to sposób na dodatkowy zarobek dla budżetu Państwa i jedynie opodatkowanie kierowców, którzy lubią mocniej przekręcić manetkę.

Jak uniknąć mandatu z fotoradaru? Naszym zdaniem, mimo wszystko, najłatwiej jest po prostu jeździć przepisowo, zwłaszcza w miejscach, gdzie są fotoradaru…

Jak uniknąć mandatu z fotoradaru? Prosta metoda Leszka

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
8%
Interesujące
28%
heh...
21%
Że co?
21%
Grrrr!
5%
Smutne
18%