Aktualnie czytasz:
Jak się nie naciąć przy kupnie używanego skutera lub motocykla?
8

Powoli, małymi krokami zbliża się sezon skuterowy 2011. Niektórzy już niebawem będą szukali pierwszego jednośladu, inni zdecydują się na zmianę obecnego na lepszy model. Jak kupić używany skuter, aby nie dać się nabić w butelkę?

Zawsze warto się zastanowić

Zawsze warto się zastanowić

Oceń czego potrzebujesz. Kupując czy to nowy, czy używany skuter powinniśmy zacząć od sprecyzowania celu naszych poszukiwań. Sprawa jest zgoła prosta, jeśli chcemy kupić nówkę – wystarczy posiadać odpowiedni poczet królów polskich w portfelu i wybrać się do sklepu sprzedającego pojazdy danej marki, aby po chwili, teoretycznie, wyjechać nowym nabytkiem. W takim przypadku zawsze trafimy na interesujący nas model i typ silnika, nawet jeśli nie w pierwszym to zapewne w drugim salonie. Komplikacje pojawiają się, gdy chcemy kupić pojazd używany – w najbliższej okolicy możemy nie znaleźć modelu, który nam się podoba, albo jeśli nawet to stan techniczny konkretnego egzemplarzu może być inny niż zakładamy. Dlatego też, o ile nie jesteśmy jakoś szczególnie napaleni na tylko ten jeden i jedyny model, szukajmy bardziej ogólnie. Poszukując pojazdu, który ma służyć za tani i niezależny środek komunikacji ważna jest niezawodność, z którą w pojazdach używanych może być różnie. A jako, że jeździmy nie wyglądem, a ogółem pojazdu nie warto zbytnio grymasić (zwłaszcza, jeśli dysponujemy skromniejszym budżetem).

Skuterowo.com-Zlot-Skuterowo-com-51-649847

Spotkaj się ze znajomymi, poradź się. Poszukaj informacji o modelu na Skuterowo.com

Szukamy informacji o marce i modelu. Jeżeli wiemy już jaki model lub typ pojazdu chcemy znaleźć (2T czy 4T, Minarelli, czy 139QMB, motorower czy skuter itd.), warto przewertować Skuterowo.com w poszukiwaniu informacji o danym sprzęcie. Dzięki temu, jeżeli zauważymy, że dany pojazd/silnik nagminnie cierpi na jakiegoś rodzaju awarie, zyskamy obraz tego, co może się zepsuć w nowym pojeździe lub na co powinniśmy zwrócić uwagę przy zakupie używanego. Dla przykładu podczas szukania informacji o Keewayu X-Ray‚u znajdziemy informacje o tym, że w tym modelu może dochodzić do pęknięć na zgrzewie plastikowego baku, regulator napięcia czasami pali tylne lampy LED, a w egzemplarzach odblokowanych z 2 na 6 koni mechanicznych może pojawić się problem z trwałością wału korbowego lub jego łożysk. Dysponując taką wiedzą wiemy już, dlaczego można kupić „po taniości” z salonu używanego TX-50 z małym przebiegiem po wymianie silnika. Prawda, że warto wiedzieć, co w danym modelu piszczy? W ten sam sposób dowiemy się także, jaka jest dostępność najróżniejszych części albo czy są one szczególnie drogie.

Kiepskie zdjęcie na aukcji? Może sprzedający ma coś do ukrycia.

Na tropie czegoś wartego uwagi. Dysponując nowo zdobytą wiedzą, o ile nie skłoniła nas ona do zmiany wyboru, możemy udać się do salonu lub poszukać ofert sprzedaży choćby on-line. Podczas przeglądania ofert pojazdów używanych nawet, jeśli sprzedający nie wysilił się przy sporządzaniu opisu, wiele można wywnioskować ze zdjęć, o ile oczywiście są dobrej jakości i prawidłowo wykonane. Na tym etapie powinniśmy dokonać odsiewu wszelkich ofert, które budzą naszą wątpliwość w sposób szczególny. Nie dajmy się zwieść wszelkim „okazjom” – takowe nie istnieją. Jeżeli sprzęt jest sprawny, panuje na niego popyt, a sprzedający nie ma noża na gardle to nie odda go za bezcen. Mając wybrany jeden lub kilka skuterów, możemy się umówić na jego oględziny i jazdę próbną. Nie nastawiajmy się na zakup, nie napalajmy, że „to dziś kupię swój skuter„, gdyż w takim stanie nie zauważymy nawet belki wystającej z boku skutera. Najlepszym pomysłem jest oglądanie pojazdu z kimś bezinteresownym, najlepiej z osobą mającą do czynienia z jednośladami. Pozwoli to wychwycić wszelkie uszkodzenia, zwłaszcza te zatajone. Zawsze też możesz się skonsultować przykładowo na Forum Skuterowo.com.

Małe ryski to standard, większe to powód do targowania ceny

Małe ryski to standard, większe to powód do targowania ceny

Oględziny skutera. Zacznijmy od owiewek i plastików. Jaki jest stan lakieru? Czy owiewki są porysowane? Czy został położony nowy lakier? Jeśli tak, niewykluczone, iż ma on zatuszować skutki jakiejś kolizji. Wszelkie oznaki klejenia, szpachlowania plastików powinny budzić nasze podejrzenia co do przeszłości pojazdu. W takim przypadku, jeśli mamy możliwość obejrzyjmy plastiki od środka. Właśnie tam powinny być widoczne ślady lakierowania i poważniejszych napraw. Oczywiście zdarza się także, że skuter został uszkodzony, ale naprawy dokonano zgodnie ze sztuką – wymieniając uszkodzone elementy. W takim przypadku nie powinniśmy się bać, zwłaszcza gdy sprzedający posiada stare, uszkodzone części do wglądu oraz paragon lub fakturę za naprawę/części. A co, jeśli lakier posiada małe ryski, podobne do tych, jakie spotkamy na lakierze starszych samochodów? Tego nie trzeba się bać, to normalne ślady użytkowania i mycia skutera, mogą one także wskazywać na jego przebieg. Jeśli lakier jest styrany, a sprzedający zachwala przebieg 3000km to coś tu jest nie tak…

Inca Kopka

Brak kopki to nic w porównaniu z luzami w zawieszeniu, czy układzie kierowniczym. Pamiętajmy, że usterki techniczne to wiekszy problem, niż wady wizualne.

W następnej kolejności możemy przyjrzeć się zawieszeniu. Czy obie opony są tej samej marki? W jakim stopniu są zużyte? Czy tylna opona jest mocniej zużyta i zdaje się być kwadratowa? Stan tylnej gumy w stosunku do przedniej daje obraz tego jak traktowany był skuter. Zużyta lub zbyt nowa tylna opona świadczy zazwyczaj o paleniu gumy, a więc o złym traktowaniu silnika. Zbyt mały bieżnik lub silnie popękana osnowa wróży rychłą wymianę opon, a to jednak koszt. Patrząc na koła przyjrzyjmy się felgom, sprawdźmy czy są proste i niepogięte. Od razu zerknijmy na stan klocków hamulcowych. Jeżeli są zużyte całe elementy cierne nie obędzie się bez wymiany. Sprawdźmy również łożyska kół i główki ramy. Jeżeli przedni widelec jest trzymany nieruchomo to koło nie powinno ruszać się na ośce, luzy świadczą o złej kondycji łożyska. Jeżeli uniesiemy kilka cm w górę i trzymając za przedni widelec wyczujemy luzy podczas prób przewracania skutera na lewo lub prawo to prawdopodobnie łożysko główki ramy jest uszkodzone lub sztyca nie jest właściwie dokręcona. Jeśli zachodzi takie podejrzenie, możemy postawić skuter pod ścianą tak, aby przednie koło dotykało muru. Jeżeli próbie wepchnięcia skutera w ścianę towarzyszy ruch kierownicy z tyłu do przodu to łożysko nadaje się do wymiany. Tak samo będzie, jeżeli skręcaniu kierownicy towarzyszą opory, lub kierownica skręca się skokowo – to oznaki zużycia bieżni łożysk lub samych kulek, walców lub stożków (są różne rodzaje łożysk). Przy przedniej osi pozostały nam jeszcze lagi, czyli widelec. Czy jego uginaniu nie towarzyszy pozostawanie oleju na teleskopie? Czy nie jest on zaolejony? Jeśli tak, uszczelniacze kwalifikują się do wymiany. Z tyłu stan łożysk sprawdzamy analogicznie jak z przodu – nie mogą występować żadne luzy. Stawiając skuter na centralnej podstawce sprawdźmy miejsca mocowania amortyzatorów oraz tylnego wahacza do ramy. Jeżeli występują silne luzy, lub osadzenie wahacza w ramie zmienia się po zrzuceniu skutera z podstawki, prawdopodobnie uszkodzone są tuleje metalowo-gumowe. Jeżeli ugięcie jest minimalne to OK – po prostu ciężar pojazdu odkształca gumę.

Sprawdzamy mocowanie silnika, filtrów oraz stan śrub.

Sprawdzamy mocowanie silnika, filtrów oraz stan śrub.

Będąc przy tylnym kole sprawdźmy od razu przekładnię oraz silnik. Czy śruby silnika wyglądają na zużyte? Być może silnik był rozbierany bez odpowiednich narzędzi. W skuterze z silnikiem 4T sprawdźmy, czy w miejscu miski oleju nie widać wycieków czy zapocenia. Elementy silnika takie jak gaźnik i filtr powietrza powinny być solidnie zamocowane w miejscach dla nich przeznaczonych. Jeżeli mimo to owe elementy można poruszyć, prawdopodobnie uszkodzone są miejsca mocowania filtra powietrza do gaźnika lub gaźnika do króćca ssącego. W silnikach chłodzonych cieczą wszelkie połączenia od chłodnicy do pompy wody powinny być szczelne, tak samo jak połączenia cylindra z karterami. Oznaki wycieku cieczy mogą wróżyć także uszkodzenie uszczelki oddzielającej pompę wody od prądnicy. Ponadto, długotrwały niedobór płynu mógł doprowadzić do przegrzania silnika. W niechlujnie zmontowanym silniku dostanie się płynu chłodniczego do silnika może spowodować uszkodzenie układu korbowo-tłokowego!

Wariator (z lewej) i sprzęgło (z prawej) to główne elementy przekładni CVT

Wariator (z lewej) i sprzęgło (z prawej) to główne elementy przekładni CVT

Idąc dalej, w razie gdy przekładnia wizualnie budzi nasze wątpliwości,  a sprzedający się na to zgodzi (brak zgody może być podejrzany), odkręćmy pokrywę przekładni. Da nam to pogląd nie tylko na stan paska, który nie może być popękany ani zbyt cienki. Dzięki temu będziemy mogli ocenić, zaczynając od lewej strony, stan przeciwtalerza wariatora oraz tego, czy np. zerwany gwint mocowania tej części do wału korbowego nie został zespawany na sztywno z nakrętką. Wentylator powinien posiadać wszystkie zęby, a widoczny za nim talerz wariatora nie powinien mieć silnie wytartej części prowadzącej pasek. Jeżeli uskok jest spory, talerz trzeba będzie wymienić. Z prawej strony przekładni mamy dzwon sprzęgła oraz sprzęgło. Jeżeli dzwon sprzęgła posiada silne kolorowe przebarwienia to prawdopodobnie jest przegrzany. W przekładni nie powinno być jakichkolwiek śladów oleju. Niektóre skutery posiadają pokrywę przełożeń tylnego koła ukrytą za zespołem sprzęgła. Wszelkie oznaki zaolejenia w tym miejscu świadczą o niefachowej naprawie. Kawałki gumy i brudzący proszek to zjawisko normalne – wynik chłodzenia przekładni i pracy ciernej paska napędowego.

Na koniec sprawdzamy wszelkie widoczne elementy ramy, oglądamy skuter z obu stron porównując, czy nie widać oznak skrzywienia elementów nośnych. Jeżeli coś budzi naszą wątpliwość, sprawdźmy dokładnie, czy coś nie jest krzywe. Jeżeli wpłacimy pod zastaw zaliczkę by wyjechać uszkodzonym skuterem może dojść do wypadku nie z naszej winy, za co jednak przepłacimy własnymi pieniędzmi. Nie zapomnijmy także o sprawdzeniu numeru ramy z danymi zawartymi w dowodzie rejestracyjnym. Numer powinien być wyraźny, a cały noszący go element powinien być wykonany z jednego kawałka metalu.

Jazda próbna używanym skuterem jest bardzo istotna. Sprawdzmy pojazd w każdej konfiguracji. Zróbmy to nie śpiesząc się, bardzo dokładnie.

Jazda próbna używanym skuterem jest bardzo istotna. Sprawdzmy pojazd w każdej konfiguracji. Zróbmy to nie śpiesząc się, bardzo dokładnie.

Uruchomienie silnika i jazda próbna. Teraz czas na najważniejszą czynność, czyli jazdę próbną. Sprawdzamy, czy silnik jest zimny. Jeżeli skuter został rozgrzany przed naszym przyjściem, zapewne kupujący chce ukryć problemy z rozruchem zimnego silnika (o ile przed nami ktoś jeszcze nie oglądał pojazdu). Odpalamy silnik przyciskając na chwilę guzik rozrusznika, jednocześnie możemy dodać nieco gazu. Nasłuchujemy, czy rozrusznik kręci równo – jeśli nie akumulator może być w kiepskim stanie, albo szczotki rozrusznika mogą już być zużyte. Po odpaleniu czekamy chwilę na wyłączenie się automatycznego ssania, lub kontrolujemy je sami, jeżeli skuter posiada ręczne ssanie. Wyłączeniu ssania powinna towarzyszyć zmiana obrotów na nieco niższe. Sprawdzamy, czy cała elektryka działa, czy wszystkie światła świecą i wszystko jest na swoim miejscu. Zakładamy kask i wyruszamy na przejażdżkę. Wybierzmy taką drogę lub trasę, gdzie będziemy mogli wszystko przetestować bez obawy o ruch uliczny lub o pieszych. Obserwujemy, czy po energicznym odkręceniu gazu skuter bezzwłocznie rusza, oraz czy nie ma problemów z bardzo powolną jazdą. W ten sposób możemy wychwycić krytyczne zużycie okładzin sprzęgła lub pękniętą sprężynę sprzęgła. Im płynniej skuter rusza tym lepiej. Teraz sprawdźmy hamulce. Na początku hamujmy delikatnie przy niskich prędkościach, przechodząc do coraz silniejszego operowania dźwigniami hamulców. Niedopuszczalne jest jakiekolwiek puchnięcie przewodów hamulcowych lub niewyraźne hamowanie przy silniejszym ściskaniu pompy, dozowalność powinna być jak najlepsza. Pogorszenie jakości hamowania po rozgrzaniu układu może leżeć w starym, rozwodnionym płynie hamulcowym. Podczas jazdy sprawdzamy jak zachowuje się skuter, czy nie ściąga, czy prowadzi się stabilnie. Poluzujmy ręce na kierownicy, czy nie próbuje ona samoistnie wychylać się w którąś stronę (tutaj konieczne jest rozpędzenie się do odpowiedniej prędkości, zapewniającej pojazdowi stabilność). Zacznijmy przyspieszać, obserwujmy, czy skuter nie przerywa na różnych obrotach, czy nie ma tendencji do najlepszego przyspieszania gdy manetka jest prawie na maksimum. Jeżeli zachodzi jedno lub drugie, gaźnik może wymagać regulacji. Zobaczmy także, do ilu rozpędza się skuter i w jakim czasie. Nie zapomnijmy także sprawdzić zachowanie podczas ciasnych skrętów, wolnych i trochę szybszych. Sprawny skuter powinien prowadzić się gładko, nie może być nerwowy przy małych przechyłach. Reasumując, im lepiej prowadzi się skuter tym lepiej.

Szare spaliny w silnikach 2T są normalne. W 4T oznaczają remont silnika.

Na koniec w silniku 4T sprawdźmy jakie spaliny wydobywają się z rury wydechowej. W chłodne dni może to być szara para wodna, ogólnie spaliny powinny być bezbarwne. Stały niebieski dym świadczy o zużyciu gładzi cylindra i tłoka lub pierścieni, natomiast taki sam dym pojawiający się podczas puszczania gazu i schodzenia silnika z obrotów oznacza zużycie uszczelniaczy zaworowych. Gdyby kolor dymu był czarny i przypominał sadzę, prawdopodobnie układ ssania jest uszkodzony, lub regulacja gaźnika dawno nie była sprawdzana. Teraz jeszcze zgaśmy silnik i odpalmy go znowu. Ewentualne problemy mogą oznaczać puchnięcie tłoka pod wpływem temperatury, lub źle ustawiony rozrząd w silniku czterosuwowym.

Nawet w skuterach można spotkać "korekty" liczników.

Nawet w skuterach można spotkać "korekty" liczników.

Czy testowany przez nas skuter warto kupić? To zależy ile za i przeciw za nim stoi po przejrzeniu wszystkich wymienionych elementów, a także od ceny. Obecnie w ogłoszeniach jest bardzo wiele skuterów po tuningu. Czy warto się nimi zainteresować? Według Skuterowo.com – nie. Sprzedający chcą pozbyć się pojazdów, które niedługo będą musiały przejść obowiązkowe badanie techniczne, co może być wyjątkowo trudne po nie rzadko licznych przeróbkach. Dlatego też obiekty naszych przyszłych westchnień dobierajmy spokojnie. Wypytujmy sprzedających o szczegóły z historii motoroweru, ale nie wierzmy do końca w każde słowo. Myślmy, zamiast biernie słuchać. Spytajmy o to jaki olej zalany jest do dozownika lub silnika, sprawdźmy jego stan na bagnecie lub w zbiorniczku. Czy wygląda na świeży olej? Czy nie zawiera w sobie paliwa (4T)? Przy kupnie każdy szczegół ma znaczenie. Podczas oględzin zwłaszcza starszych skuterów nie patrzmy tak na przebieg, który może być zafałszowany, ile na ogólny stan pojazdu. To on nam najwięcej powie o tym, kto i jak użytkował skuter i czy jeszcze będzie on jeździł, czy może pojechać już tylko na złom.

Z pewnością artykuł nie wyczerpuje wszystkich aspektów, na które należy zwrócić uwagę podczas oględzin motoroweru (zwłaszcza z silnikiem 2T). Zatem jakie są Twoje doświadczenia przy kupowaniu używanego skutera?

Więcej o używanych skuterach.

Fot.: Skuterowo.com/Michał Wujak
Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
14%
Interesujące
79%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
7%
O autorze
Zdjęcie profilowe MichalWujak
MichalWujak
Świetny dziennikarz i zarazem fachowiec. Wynikiem jego zamiłowania do majsterkowania jest ogromna ilość literatury poradnikowej. | Redakcja |
8 Komentarze
  • Zdjęcie profilowe HugoBoss
    17 stycznia 2011 at 00:41

    Raz się naciąłem przy kupnie używanego sprzętu,dlatego teraz uważam że nigdy więcej używki,nowe to nowe.

  • Zdjęcie profilowe Leszek Śledziński
    17 stycznia 2011 at 02:25

    Ja też się raz bardzo sparzyłem. Kupiłem sprzęt od maniaka tuningu. Koszty makabryczne.
    a to jest bardzo istotne:
    Czy warto się nimi zainteresować? Według Skuterowo.com – nie. Sprzedający chcą pozbyć się pojazdów, które niedługo będą musiały przejść obowiązkowe badanie techniczne, co może być wyjątkowo trudne po nie rzadko licznych przeróbkach.

  • Zdjęcie profilowe KrzysiekP
    17 stycznia 2011 at 07:10

    tez tak uważam.lepsza nówka niż wyżyłowany używany. byłoby tylko jedno odstępstwo od tego, gdy ktoś chce kupić markowy skuter ani stać go na salonowy i kupowałby go od osoby która o sprzęt dbała i nie próbuje nam go wcisnąć za wszelka cenę gdy my wykazujemy zainteresowanie tą sztuką. ale nie oznacza to wcale ze nie mamy zwrócić uwagi na to co pisałeś. TUNINg na skuterze jest bardzo zły i teraz od zeszłego roku tzn od 01,01,2010 co raz częściej będzie sporo stiuningowanego sprzętu na aukcjach do sprzedaży wystawiane

  • Zdjęcie profilowe mario_78_78
    17 stycznia 2011 at 09:40

    świetny artykuł , napewno wiele rozjaśnia.
    Ja podczas kupna pierwszego pojazdu mimo lektury wielu podobnych wpisów kierowałem się emocjami … mimo to poszczęściło mi się , nabyłem maszynke ze stanem licznika 8k , mimo to wizualnie i technicznie jak nówka – nawet blokady nie były zdjęte …

  • Zdjęcie profilowe marcinplock
    17 stycznia 2011 at 13:21

    Przydatny artykuł dla osób kupujących swój pierwszy skuter. 😉

  • Zdjęcie profilowe Kordian
    17 stycznia 2011 at 22:19

    Ciekawe zestawienie porad dla kupującego, ale uczciwość sprzedającego bezcenna. Na pewno zakup pierwszego wymarzonego skutera to wielkie wyzwanie i wiele emocji jeśli zakup używki.

  • Zdjęcie profilowe marbryl1
    3 lutego 2011 at 13:01

    Kupujcie tylko nowe skutery macie gwarancje i napewno blisko domu service.

  • Zdjęcie profilowe Teko
    13 lutego 2011 at 17:34

    Ja znowu wolę używki, bo gwarancja zabiera mi jakiekolwiek możliwości samodzielnej naprawy.