125 ccm
Aktualnie czytasz:
Honda Varadero 125: Motocykl jedyny w swoim rodzaju.
3

Masz prawo jazdy kategorii B i myślisz nad przesiadką na prawdziwy motocykl? Brakuje jednak pieniędzy na coś nowego? Warto zastanowić się nad używaną alternatywą. Co powiesz na Hondę Varadero 125 ccm?

Jak można w kilku słowach podsumować Varadero 125? To przede wszystkim bardzo zgrabny i dobrze wyglądający motocykl turystyczny. Niektórzy złośliwie twierdzą, że jest to rodzaj „przedszkola” zanim wsiądzie się na duże Varadero. Jednak nic z tych rzeczy. Mimo małej pojemności jest to pełnowartościowy motocykl.

Dla wielu osób problem jest fakt, że swoją premierę motocykl ten miał ponad 14 lat temu. To jednak nie ma najmniejszego znaczenia. Sprzęt okazał się bowiem być ponadczasowym i uniwersalnym. Teraz, kiedy nowe przepisy pozwalają posiadaczom prawa jazdy kategorii B prowadzić pojazdy tej klasy, Varadero 125 przeżywa drugą młodość.

Przyjrzyjmy się bliżej temu jednośladowi. Honda Varadero 125 została zaprojektowana jako motocykl turystyczny. Nie jest to częsta konstrukcja wśród tej niewielkiej pojemności. Dlatego tym bardziej Varadero 125 można uznać za egzemplarz wyjątkowy. Szczególnie wyróżnia się spośród tłumu podobnych sobie cruiserów i chopperów. Wyjątkowości dodaje silnik w układzie V, praktycznie niespotykany wśród konkurencji.

Mimo niewielkiej pojemności konstrukcja motocykla pozwala na jego wielofunkcyjne wykorzystanie. Nie musimy ograniczać się do jazdy turystycznej. Dzięki twardemu i dobrze zaprojektowanemu zawieszeniu z powodzeniem możemy zjechać z drogi asfaltowej na gruntową i cieszyć się pięknymi okolicznościami przyrody.

Wspomniany silnik to praktycznie niekończąca się seria zalet. Przede wszystkim to dość wysoki moment przy stosunkowo niskich obrotach. Nie musi się bowiem wstydzić 10 Nm przy 8500 obr/min. Również moc maksymalna wynosząca 15 KM jest w zupełności wystarczająca jak na motocykl ważący 169 kg (przygotowany do jazdy). Nie można też narzekać na prędkość maksymalna. 120 km/h to wartość niespotykana w tej klasie motocykli. Mimo tak dobrych osiągów ciągle możemy cieszyć się ekonomiczną jazdą. Średnie zużycie 95-tki wynosi około 3,3l/100 km. Ten doskonały wynik zawdzięczamy elektronicznemu wtryskowi paliwa. Jeżeli dodamy to tego bak mieszczący aż 17,5 litra, da nam to ponad 500 km na jednym tankowaniu.

Honda Varadero 125 nie powstydzi się też zegarów. Wskaźniki są nie tylko bardzo rozbudowane, ale przede wszystkim niezwykle czytelne. Mamy tam prędkościomierz, obrotomierz, kontrolę poziomu paliwa, przebieg dzienny i całkowity, godzinę oraz wskaźnik temperatury silnika. I nawet nie przeszkadza brak kontroli ciśnienia oleju.

Jednak nie może być zbyt różowo. To, co może odstraszyć potencjalnego motomaniaka, to dość spory ciężar Varadero 125. Na sucho to aż 154 kg. 169 kg to dość dużo jak na tak mały motocykl. Wiele do życzenia pozostawia też jakość wykończenia. Plastiki przypominają bardziej tanie, chińskie wykonanie niż ceniącą się markę. Ostatnią bolączką są jednak dość wysokie ceny na rynku wtórnym. Wprawdzie egzemplarze z początku produkcji (2001) można dostać już za 5000 PLN, ale modele pięcioletnie to wydatek rzędu 15 tysięcy PLN.

Czy warto inwestować tak duże pieniądze w tak mały motocykl? Wszystko zależy od naszych upodobań. Jednak możemy mieć pewność, że żadna kwota wydana na ten motocykl nie będzie złą inwestycją.

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
40%
Interesujące
40%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
10%
Smutne
10%
O autorze
Zdjęcie profilowe Tomekj
Tomekj
Korespondent Polskiego Radia oraz TVP. Zaczynał od klasycznej 50-tki by finalnie przesiąść się na wielką i ciężką Afrykę (kto zna ten wie). Prócz dziennikarstwa zajmuje się nauką języka polskiego dla obcokrajowców. Biegle mówi po rosyjsku, angielsku, czesku no i polsku. | Redakcja | Google+
3 Komentarze
  • Zdjęcie profilowe mRadek
    30 kwietnia 2015 at 09:09

    Hej

    Czytając różne artykuły i komentarze na temat Varadero 125 widzę, że mało kto wie o tym, że jest wciąż produkowana 🙂
    Można je aktualnie kupić bez problemu w Norwegii, jest także dostępne w Danii i znalazłem je niedawno w nowym niemieckim katalogu Hondy.
    Nie wiem jaka cena będzie u Niemców.
    W Norwegii jest oczywiście „norweska”, czyli prawdopodobnie z rejestracją ze dwa razy wyższa niż u niemców.
    Norweska cena około 60 tys. NOK + opłaty rejestracyjne.
    http://www.finn.no/finn/mc/new/object?finnkode=55342578&searchclickthrough=true

  • Zdjęcie profilowe lemonek
    3 maja 2015 at 08:13

    Drogi autorze…. Nie wiem skąd wziąłeś dane ale z deka się nie zgadzają.. No chyba,że mówisz tylko i wyłącznie o ostatnich produkowanych Varaderkach. Masa całkowita pojazdu zalanego i gotowego do drogi to 183 kg, w życiu Ci na oryginalnym napędzie nie wyciągnie 120 ,chyba,ze z górki…. I powiedz mi drogi redaktorze,gdzie na zegarach ma wskaźnik paliwa??? Bo chyba go pominąłem…. W jednym chociaż się nie pomyliłeś, średnie zużycie paliwa, nawet jak ciśniesz manetką do oporu , oscyluje w okolicach 3-3,5 l. nawet w dwie osoby 😛 , co bardzo cieszy na stacji 😛

  • Zdjęcie profilowe lemonek
    3 maja 2015 at 08:14

    A i jeszcze jedno -starsze wersje- są na gaźniku a nie na wtrysku elektronicznym. Szczerze gaźnikowe chyba jednak lepsze ….