Aktualnie czytasz:
Honda CBF 600SA: Idealny turystyk?
1

Rynek sześćsetek o mniej sportowym a bardziej turystycznym charakterze nie obfituje u nas w jakieś szczególnie porywające motocykle. Ot Yamaha Fazer, od niedawna Suzuki Bandit no i oczywiście CBF 600 SA. O ile ten pierwszy raczy nas wtryskiem i niemal setką kucy, o tyle pozostałe dwa mają ledwie 78KM i gaźniki.

Nie będę jednak roztrząsał się, które moto najlepsze, pomogę Wam za to w odpowiedzi na pytanie, czy CBF jest wart nieco ponad 32 tys. polskich nowych. Jak to mawiają w amerykańskich cyrkach: Let the show begin!

Czterogarowa rzędowa jednostka jest doskonale znana z innych motocykli Hondy…np. Horneta czy CBRki. Szkoda tylko, że został pozbawiony tych kilkunastu koni. 78 kucyków może i nie jest małą liczbą i w zupełności wystarczy do dość dynamicznej jazdy (170km/h w dwie osoby osiąga bez problemu, szkoda tylko, że jest to granica mojej odwagi). Niemniej jednak, pare koni więcej mogło by zwiększyć niemałą już frajdę z jazdy. Plusem takiej kastracji jest za to mniejsze zużycie paliwa. Motocykl na 100km nie wciągną nigdy więcej jak 5,5 litra Pb95, co przy mojej raczej agresywnej jeździe stanowi jak dla mnie wynik rewelacyjny. Zważywszy na zasilanie gaźnikami!

Mówiąc o silniku i gaźnikach, grzechem byłoby nie wypomnieć Hondzie ciężko chodzącego cięgna ssania! Nie dość, że ukryte pod gaźnikiem, to jeszcze ciężko chodzi. Praktycznie najgorsza rzecz w motocyklu. Innym minusem, są wibrację na podnóżkach pasażera pojawiające się między 5 a 7 tysiącami obrotów. Znikają powyżej i poniżej tej wartości, ale akurat 5-7k obrotów to przedział idealny do jazdy turystycznej!

 
Czytaj
REKLAMA

Prezenty od Junaka

Kup dowolny jednoślad marki Junak, a otrzymasz kask z blendą Junak oraz 5L oleju Platinum Rider.

Na pochwałę natomiast zasługuje skrzynia biegów. Nie lubi co prawda niechlujstwa i leniwego wbijania kolejnych biegów, ale jest za to bardzo precyzyjna i świetnie potęguję przyjemność z bardziej dynamicznej jazdy. Podsumowując, silnik jest bardzo przyjemnie i delikatnie pracującą jednostką. Sposób oddawani mocy jak i kontrola nad nią jest na najwyższym poziomie. Spokojnie nawet zielony motocyklista poradzi sobie z motocyklem, zaś po paru dniach jazdy, będzie mógł sobie pozwolić na odrobinę szaleństwa. A o to nie trudno!

Nie da się ukryć do czego przeznaczony jest ten motocykl. Gładkie, niekoniecznie proste drogi, to miejsca gdzie CBF uwielbia jeździć. Niesamowita stabilność motocykla i zwrotność sprawiają, iż śmiganie po winklach należy uzależnić raczej od naszych a nie maszyny możliwości…no chyba, że mamy za plecami piszczącą pasażerkę… Dobra, wróćmy do bardziej technicznej strony zawieszenia. Jednym słowem: twardy przód i średni tył. Komfort podróżowania zawdzięczamy raczej kanapie. Przodu niestety nie da się regulować, tył natomiast możemy trochę utwardzić albo zmiękczyć. Zależy od woli kierującego.

Wiadomo, że w tego typu pojeździe ważny jest komfort podróżowania z raczej niedozwolonymi prędkościami. Tutaj za komfort odpowiada regulowana stopniowo szyba, szkoda tylko, że potrzeba do tego narzędzi. Również kanapę i kierownicę można w pewnym stopniu wyregulować. Ja w regulację nie wnikałem, albowiem motocykl otrzymałem skonfigurowany dla mnie idealnie. Na motocyklu siedzi się w pozycji wyprostowanej. Aż do 140km/h można spokojnie cieszyć się prostymi plecami, na których nie rośnie garb. Powyżej już trzeba się ciut pochylić aby nie zostać zwianym. Na mordercze podmuchy wiatru szczególnie narażony jest pasażer. Za ochronę przed wiatrem i komfort podróżowania (ehh…gdyby jeszcze nie te wibracje – przyp. pasażera) należy się motocyklowi plus!

Hamowanie: Oj tu Honda leje miód na nasze bezpieczeństwo. ABS, dwie tarcze z dwutłoczkowymi zaciskami z przodu i jedna tarcza z dwutłoczkowym zaciskiem z tyłu. Czego chcieć więcej? ABS działa świetnie uniemożliwiając zablokowanie koła nawet na szutrowej drodze! Prawdę powiedziawszy, musiałem specjalnie pojechać na polną drogę aby sprawdzić działanie układu, albowiem na asfalcie siła hamowania i modulacja są tak duże, że w zupełności wystarczają, aby wyhamować ze 100km/h bez zbytnich stresów i nerwów nawet w sytuacji awaryjnej! Jednocześnie przyczepność jakie zapewniają oryginalne opony firmy Battlax sprawia, iż naprawdę rzadko kiedy będziemy mieli do czynienia z uślizgiem przedniego koła podczas hamowania. No chyba, że trafimy na plamę oleju rozlaną na przejściu dla pieszych.

W motocyklu jest kilka irytujących rzeczy. Primo, stawianie na podstawce centralnej czy nóżce bocznej to koszmar. Przełożenie na centralce jest tak dobrane, że kierowca komarzej postury (jak ja – 57kg, 170cm) musi się nieźle napocić aby moto stało bezpiecznie. Z kolei boczna nóżka ma wąsa ukrytego tuż pod podnóżkiem! Spróbujcie to wyłuszczyć piętą z pod tego podnóżka! Inną sprawą jest brak… wskaźnika paliwa. To już lekkie przegięcie. Nie wyobrażam sobie moto turystyczno-sportowego bez wskaźnika paliwa!

Wspomniałem o wibracjach u pasażera. Nie jest to jedyny problem z jakim borykał się będzie pasażer. Również uchwyty, które niewątpliwie budzą zainteresowanie swoją stylistyką, to są ciut zbyt z tyłu motocykla, przez co pasażerowie muszą się odchylać do tyłu. Mało przyjemna sprawa przy dynamicznym przyspieszaniu. A jak się to wszystko na drodze zachowuje? Jak już wspomniałem zawieszenie, pozwala na odrobinę szaleAąstwa. Po dodaniu silnika i skrzyni biegów mamy moto, na którym ciągle chce się odwijać.

Honda CBF 600SA to dobrze wyważony i stabilny motocykl. Jeśli poszukujecie czegoś wygodnego a jednocześnie pozwalającego na bardziej dynamiczną jazdę, to CBF jest dla Was! Wiele osób przerażają gaźniki ze względu na regulację i spalanie paliwa. Tutaj moto dowiodło, iż spalanie wcale nie przeraża, zaś regulacje… a czy wtrysk jest takim idealnym i niezawodnym rozwiązaniem?

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
57%
Interesujące
36%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%
1 Komentarze
  • Dawid
    16 stycznia 2018 at 16:08
    Plusy

    Wygoda
    Zywotnosc
    Elastycznosc
    Nośnośc
    Prpwadzenie

    Minusy

    Wskaznik paliwa w starczych wersjach

    Autor chyba słabo zna swój motocykl, Dzwignia ssania ma regulacje w postaci pokretła docisku pod gumką. Mozna ustawic tak delikatnie ze ssanie samo bedzie sie cofac. A co do wibracji to proponuje dokrecic mocowania silnika i bedzie ok 😀