! Forum Wasze Jednoślady Toros F16

Ten temat zawiera 22 odpowiedzi, ma 9 głosów i był aktualizowany ostatnio przez Zdjęcie profilowe telep2 telep2 5 lata, 1 miesięcy temu.

Oglądasz 10 postów - 1 przez 10 (z 23 łącznie)
  • Autor
    Wpisy
  • #126373
    Zdjęcie profilowe telep2
    telep2
    Użytkownik
    • Postów: 9

    Torosiak kupiony za 2 koła w tesco 😉 narazie tylko manetka się uszkodziła ( moja wina ) i raz rozrusznik, lecz po naprostowaniu akumulatora śmiga nadal. Ma 200 km 😀

    #126379
    Zdjęcie profilowe
    Anonimowy
    • Postów: 2 986

    i co w związku z tym? Mamy się z tobą podniecać czy jak?

    #126380
    Zdjęcie profilowe telep2
    telep2
    Użytkownik
    • Postów: 9

    Kategoria wasze jednoślady więc piszę o swoim

    #126381
    Zdjęcie profilowe
    Anonimowy
    • Postów: 2 986

    Ok, tylko postaraj się bo te dwa zdania nic nie wnoszą na to forum, tylko zaśmiecają okolicę… Dodaj swoje wrażenia, plusy i minusy, wrzuć jakieś zdjęcia itp.

    #126382
    Zdjęcie profilowe
    Anonimowy
    • Postów: 3 133

    hahaha. Nie mogę. 😀 Podniecasz się, tym, że te gó*no przejechało 200 km? Zobaczysz przy 3000 km, czy dalej będzie tak kolorowo.

    #126386
    Zdjęcie profilowe matol1798
    matol1798
    Użytkownik
    • Postów: 750

    Ja mam zrobione 3000 km i właściwie wszystko jest OK. Nic się specjalnie nie dzieje. Izdebski , zacząłeś sam w nim grzebać , coś się sypnęło i teraz krytykujesz. Nie wszyscy będą mieli takiego pecha.

    Barton Fighter 50 2012 r.
    #126391
    Zdjęcie profilowe
    Anonimowy
    • Postów: 3 133

    nie mogę, że ja coś grzebnąłem, i się zepsuło?
    A w czym ja się przyczyniłem do np.:
    – Padniętego ssania? Samo z siebie przestało działać na zamkniętym.
    – Zalanego czujnika stopki bocznej? Jechałem, wjechałem w kałuże, i zalało. Moja wina fakt.. bo normalnie go użytkowałem i wjechałem w małą kałużę, bo oczywiście ten gówniany element mógł być bez uszczelki.
    – Za dużej dyszy głównej montowanej seryjnie? Spalanie powyżej 3,3L/100KM, a gaźnik był i tak regulowany przez majstra z serwisu. Efekt? Dalej dużo palił, dalej zalewało, ustawienie dobre – elektrody na świecach kawa z mlekiem, a dół świecy cały mokry w benzynie. Może tutaj coś zepsułem? Nie. Naprawiłem. Wymieniłem dyszę na mniejszą, wyregulowałem gaźnik. Efekt? kawa z mlekiem, nie mokra. Nie zalewa, nie przerywa, wszystko cacy.
    – Padniętej żarówki? Po prostu przestała świecić.
    – Rozłączonego kabelka od modułu z iskrownika? – Po prostu się rozłączył…
    – Wytartego paska? Wytarł się podczas normalnego użytkowania. Jak już założyłem nowy to zaczęły się problemy z mocą. Pasek dobry, dobra strona. Majster z serwisu powiedział, że trzeba zmienić wariator na sportowy, i wyjąć siateczkę od filtra powietrza („Nie wiem o co chodzi, wyjmę Ci siateczkę, i powiem, że przez to, abyś się odczepił”).

    Dodatkowo awarie w pierwszym skuterze:
    – Pęknięte zaczepy boczne od plastiku korka wlewu benzyny – Skuter ma homologacje 2 osobą, tak więc chyba trzy razy przewiozłem pasażera, a plastiki po prostu same z siebie pękają podczas wożenia pasażera.
    – Blaszki od prędkościomierza – wykrzywiły się. Może też moja wina ?

    Dodatkowo extra:
    – Na alarmie zrobiło się zwarcie podczas jazdy po kostce brukowej.
    – Sam gaśnie i traci kompresje.

    Co ja mu tuningowałem takiego? Raptem wentylator naraku, ledy w desce rozdzielczej, i świetle pozycyjnym przednim.

    Tym skuterem nigdy nawet gumy nie paliłem, gdyż zakupiłem go „za własne”, i szanuje. Na te wszystkie awarie mam świadków np. Maxella (alarm, stracona kompresja, ubytek mocy), Kisia (zawsze czarna świeca, przerywanie, zalewanie podczas normalnej jazdy).

    Ten skuter to jest szajs, i nic tego nie zmieni, i nie pisz proszę cię, że „Jak dbasz tak masz” bo Cię wyśmieje.

    #126393
    Zdjęcie profilowe matol1798
    matol1798
    Użytkownik
    • Postów: 750

    Wiadomo że szajs bo kosztuje w końcu 1300 złotych. Może źle trafiłeś z egzemplarzem , ja wielokrotnie wjeżdżałem w głębokie kałuże i jakoś nic nie zalałem. Nic się nie dzieje , odpala i jeździ bo takie jest jego zadanie. To nie Yamaha ,nie ma co wydziwiać, ale myślę że jest wart swojej ceny. Są niedociągnięcia i błędy w konstrukcji , ale jeździ , wielu osobom właściwie bezawaryjnie 🙂

    Barton Fighter 50 2012 r.
    #126397
    Zdjęcie profilowe hades1988
    hades1988
    Użytkownik
    • Postów: 229

    Moj el diablo czytac f16 tez jezdzi bez awaryjnie tylko cylek zmieniam i jezdze dalej( cylek z mojej winy bo go nie oszczedzam), samemu w dwoch, bez roznicy. Skuter z najnizszej polki wiec czego od niego oczekiwac. Ma slozyc do jazdy z punktu a do punktu b. Chociaz i trasy po 100km robilem. Teraz z seryjnego sprzetu walnelo mi sprzeglo, ale nadal jezdzi, jutro zakup nowego.(przebieg prawie 8tys). Najbardziej zaskakuje mnie, ze jeszcze z elektryki nic nie padlo(deszcz, snieg i inne klimatyczne zawirowania)

    #126412
    Zdjęcie profilowe
    Anonimowy
    • Postów: 3 133

    ja teraz swojego ponaprawiałem, chociaż i tak mocy ma mniej niż miał – może to sprawa przejechania jeszcze 100-200 km i dotarcia do odpowiedniej grubości ząbków paska. Mam nadzieje, że przejadę teraz co najmniej 2000 bez awaryjnie. Przebiegu mam 3100 km.

Oglądasz 10 postów - 1 przez 10 (z 23 łącznie)

Ups... Musisz się zalogować, lub zarejestrować żeby odpowiedzieć w tym temacie.
Przejdź do Rejestracja lub Logowanie