Opinie: W wypadkach giną głównie zbyt pewni siebie motocykliści? Starzeję się! #72 Szybcy i Wolni Vl

Dodaj nowy temat na forum

! Forum Wasze Opinie Opinie: W wypadkach giną głównie zbyt pewni siebie motocykliści? Starzeję się! #72 Szybcy i Wolni Vl

Ten temat zawiera 5 odpowiedzi, ma 3 głosy i był aktualizowany ostatnio przez Zdjęcie profilowe anonim Anonimowy 1 lat, 1 miesięcy temu.

Oglądasz 6 postów - 1 przez 6 (z 6 łącznie)
  • Autor
    Wpisy
  • #313305
    Zdjęcie profilowe Leszek Śledziński
    Leszek Śledziński
    Jednoślad.pl
    • Postów: 2 361

    A co ja mam powiedzieć o sobie, jak na moto wsadziłem swoje dupsko dopiero po 40…? 🙂
    A do tego po motocyklu jeszcze bardziej wyluzowałem w puszce :-)))

    Testuję nowy Jednoślad.pl 🙂
    #313309
    Zdjęcie profilowe Druid
    Druid
    Użytkownik
    • Postów: 2 876

    Odnoszę wrażenie, że wraz z wiekiem spada zapotrzebowanie na adrenalinę, a rośnie na święty spokój. Proste ćwiczenia z zegarkiem w ręku pokazują bezsens nieprzytomnego gnania. Różnica na trasie 200km rzędu 15-30minut nie uzasadnia kilkukrotnego wzrostu parametru ryzyka. Kto przeszedł przez likwidację szkody, serwisy, naprawy… zazwyczaj pamięta to długo… o lekarzach nie wspomnę.
    +++
    Wątek lekarzy godzien jest osobnego ujęcia. Każdemu niewyżytemu za kółkiem/kierownicą polecam wcześniejszą wizytę w szpitalu i zapoznanie się z osiągnięciami polskiej służby zdrowia. Szczególnie pouczająca jest izba przyjęć… Za te parę minut szybciej? Nie warto…

    —————————————————
    Aprilia SR MAX 125 i.e. v2.0
    #313313
    Zdjęcie profilowe Wombat
    Wombat
    Moderator
    • Postów: 13 312

    Gnanie w długiej trasie ma dla mnie jeszcze jakieś sensowne uzasadnienie. Ale w TRASIE przez duże T. Czyli 200-400 i więcej kilometrów, po dobrej drodze. Wtedy zawsze wole lecieć autostradą te umowne 130km/h z dobrym polem widzenia i wręcz czując jak znika dystans niż się tłuc 60km/h po krajówce za śmierdzącym PKSem przez 5 godzin zamiast 2. Inaczej zmęczony wysiadam.
    Co innego miasto. Bardzo ale to bardzo konsekwentna, agresywna jazda z milionem manewrów, zmian pasa.. itd na takim miejskim odcinku 12-20km to MOŻE realnie da ze 3 minuty zysku (średnio). Jeżeli na chwilę odpuścisz to poprzedni kwadrans dzikiej jazdy traci sens – a zysk i tak nędzny.
    Ile razy widzę klienta w Alejach Jerozolimskich który ciśnie lewym z Pruszkowa, zmienia pasy, siada na zderzak i generalnie ^optymalizuje^ cały czas.. i 10-15 minut późnej jest na światłach na Placu Zawiszy jest 3 samochody przede mną – i kiedy się zapala zielone to dzielą nas 3 sekundy. Wiec albo coś poszło nie tak albo po drodze zrobił jeszcze szybkie zakupy w Lidlu..
    Ale nie sądzę żeby to dostrzegał. Myślę że jest przekonany że grubo zaoszczędził.
    Wczoraj na takiej bocznej asfaltówce jak wracałem skuterkiem wyprzedził mnie taki wojownik jakąś Corsą. Sensu to w zasadzie żadnego nie miało ale czaił się z tyłu i objechał mnie na styk tylko po to żeby być przede mną a nie za mną. Zapewne dlatego że zostawiłem sobie z 10m do tego z przodu żeby mieć czas na awaryjne hamowanie (bo to wiocha i tubylcy tam cuda robią na drodze).
    Wyprzedzony byłem jakieś 30-40 sekund bo przy pierwszej drodze z pierwszeństwem koleś zatrzymał się w ogonku jako 5-6 samochód a ja całe towarzystwo objechałem. Tzn nie tak od razu bo się najpierw koło pana zatrzymałem, popatrzyłem mu w oczy przez okienko i potem ostentacyjne objechałem ten ^korek^ :). Musiał się cieszyć 😀

    SYM GTS 125 / Junak 607 2T: Malossi Sport 70, ProReplica, wario SportPro, 19mm Carb, Malossi GasBox, MF Evolution Clutch, Wingcooler…itd… gnije…
    #313316
    Zdjęcie profilowe anonim
    Anonimowy
    • Postów: 4 670

    Taaa… nasza codzienność 🙂
    Ja sobie sprawdzałem ostatnio na trasie Warszawa-Radom (E77-S7) z domu do zjazdu Białobrzegi południe (jakieś 70 km). Jak jadę normalnie (100-110 na E77 i 120-130 na S7), to trwa 50 minut. Jak pojadę 140-160 na esce, dotrę do zjazdu w 45 minut… Bez sensu.

    #313317
    Zdjęcie profilowe Wombat
    Wombat
    Moderator
    • Postów: 13 312

    ale wawa-radom to raptem 70km szybszej drogi i porównujesz 123-130 kontra 140-160. Wiadomo że szału nie będzie.
    Ale porównaj przelot 200km z prędkością 140+ i przelot 200km z prędkością 50-70. To jest realnie 1,5h kontra prawie 5. To jest o co walczyć.
    A mam znajomych dla których 5h w samochodzie to nie jest czas jaki dzieci mogą wytrzymać na kanapkach -bo dzieci MUSZĄ zjeść obiad. I się z 5 godzin zrobi 6 albo 7 bo dojdą postoje… itd

    SYM GTS 125 / Junak 607 2T: Malossi Sport 70, ProReplica, wario SportPro, 19mm Carb, Malossi GasBox, MF Evolution Clutch, Wingcooler…itd… gnije…
    #313321
    Zdjęcie profilowe anonim
    Anonimowy
    • Postów: 4 670

    Jak jadę gdzieś daleko, to z reguły trzymam się pasa, którego prędkość mi odpowiada. Bardziej odpowiada, no bo jak prawy jedzie 80, a lewy 160, to jednak raczej lewy (na autostradzie czy ekspresówce). Ale jak jadę sam (pusto), to raczej 10km powyżej limitu max.
    Tylko skąd te mandaty…?!

Oglądasz 6 postów - 1 przez 6 (z 6 łącznie)

Ups... Musisz się zalogować, lub zarejestrować żeby odpowiedzieć w tym temacie.
Przejdź do Rejestracja lub Logowanie

Zobacz także: