Opinie: Blokada w motorowerze: Chroni motorowerzystę, czy wręcz przeciwnie?

Dodaj nowy temat na forum

! Forum Wasze Opinie Opinie: Blokada w motorowerze: Chroni motorowerzystę, czy wręcz przeciwnie?

Ten temat zawiera 13 odpowiedzi, ma 7 głosów i był aktualizowany ostatnio przez Zdjęcie profilowe anonim Anonimowy 8 miesiące, 2 tygodnie temu.

Oglądasz 14 postów - 1 przez 14 (z 14 łącznie)
  • Autor
    Wpisy
  • #313801

    Michał Brzozowski
    Użytkownik
    • Postów: 117

    Jakiś czas temu miałam „przyjemność” przejechać przez całą Warszawę nowo zakupionym Zipp-em Quantum R, oczywiście zablokowanym 🙁

    Pierwszy raz cieszyłam się z korków w Warszawie, przy prędkości 49km/h, były dla mnie zbawieniem 😉

    Do czasu… – kiedy dotarłam do Trasy Siekierkowskiej, korków brak, manetka do oporu, na liczniku 49, obok śmigające samochody (myślałam, że mnie zdmuchną z drogi), a w lusterkach zbliżające się z ‚zawrotną’ prędkością autobusy (!) – wyhamuje, nie wyhamuje, zdąży zmienić pas czy nie (?!)…
    Uff… Wreszcie mój zjazd! – przeżyłam ! 😉 Nigdy więcej takich wrażeń!
    Reasumując, lepiej nie jeździć skuterem z prędkością 45-50km/h trasami szybkiego ruchu – za duże ryzyko.
    Zdjęcie blokad, tak – pod warunkiem, że ktoś DOBRZE opanował jazdę skuterem z prędkością 50km/h w różnych warunkach atmosferycznych. Po odblokowaniu też lepiej najpierw pojeździć drogami o mniejszym natężeniu ruchu, wbrew pozorom 20-30km/h więcej to duża różnica w jeździe skuterem.

    Pozdrawiam.

    #313806
    Zdjęcie profilowe anonim
    Anonimowy
    • Postów: 4 670

    Nawet jazda 125ccm na trasie szybkiego ruchu nie należy do miłych doświadczeń (da się, ale komfortu brak). 50ccm sobie nie chcę nawet wyobrażać 🙂

    #313820
    Zdjęcie profilowe eadem
    eadem
    Użytkownik
    • Postów: 2 307

    Jeśli taka trasa o podwyższonej prędkości jest zawalona w godzinach szczytu, to wówczas nieporadna 50tka jest najszybszym pojazdem na odcinku.

    #313826
    Zdjęcie profilowe
    Anonimowy
    • Postów: 439

    Taaa… pod warunkiem, że jest zawalona, bo jak nie – to ja dziękuję za takie wrażenia podczas jazdy – stan przedzawałowy gwarantowany 😉

    #313829
    Zdjęcie profilowe Druid
    Druid
    Użytkownik
    • Postów: 2 876

    Odblokowany w ruchu miejskim jest łatwiejszy w jeździe. Czy bezpieczniejszy? To już zależy od stylu jazdy. Nie wszystkie modele są wyposażone w na tyle dobre hamulce, żeby bez problemów wyhamowywać z prędkości 70km/h na krótkim odcinku drogi. Sam jednak jeździłem odblokowanym. Szczerze mówiąc na obwodnicy Serocka nie czułem się wtedy zbyt komfortowo… Różnica prędkości z samochodami sięgająca od 40-50 do 80-100km/h nie zapewniała komfortu. ;)))
    Teraz – na 125-tce jadę tą samą trasą nieco spokojniej, chociaż osiągam prędkość najwolniej jadących samochodów… ;)))

    —————————————————
    Aprilia SR MAX 125 i.e. v2.0
    #313830
    Zdjęcie profilowe Wombat
    Wombat
    Moderator
    • Postów: 12 432

    Tylko to odblokowywanie 50tek to jest konsekwencja naszych poprzednich przepisów.
    JAKBY osoby pełnoletnie mogły od zawsze nabywać 125cm to by się stare kotlety nie bawiły w 50tki tylko nabywały pojazdy z pojemnością 125. Taki 8-9 konny chińczyk kosztujący 5,2 tys i jadący te 80km/h w zupełności wystarcza na miejskie jazdy.
    Gdybym w 2013 mógł nabyć 125 tak aby też mogła korzystać z niego żona (a taki był pierwotnie plan) to bym pewnie kupił takiego samego chinola jak mój tylko ze 125 – czyli obecnego Junaka 609 czy 611 a nie 607 w 50cm.
    Jeździł by te 70-80km/h co nawet w warszawie w 90% przypadków wystarcza a jakbym chciał pełny komfort kupił bym taką 12-15KM sztuke 125 co nawet te 100km/h poleci i nawet jakiś szybszy miejski kawałek bym przelatywał bez kompleksów i dyskomfortu że zawadzam czy coś. Myśle że nawet by mi do głowy nie przyszło podkręcanie go – tak jak teraz kompletnie nie mam takiej potrzeby w SYMie – w tym jeżeli bym coś robił to raczej z przyzwyczajenia, dla sztuki..itd a nie z jakiejś potrzeby – zresztą mam go 2 rok i po ostatnich regulacjach nawet jeździ gorzej niż przed i nie jest to na tyle wielki problem żeby mi się chciało tą śrubką na gaźniku pokręcić.
    W 50cm jej osiagi były jednak w warszawie problemem i dopiero jak zaczął po zdjęciu blokad i modach osiągać te 70km/h (i potem nawet więcej) i nie zdychał na podjazdach to stał się wygodnym pojazdem na 20km przeloty po dużym mieście.
    .
    A 50cm by zostały dla małolatów dojeżdżających lokalnie z osiedli na przedmieściach do szkół na przedmieściach – czyli powiedzmy odcinki 4-6km bez jakiegoś gigantycznego lub szybkiego ruchu i wtedy naprawdę te 45km/h ograniczeniem nie jest. Skoro nie zawadza i nie tamuje połowy miasta to nie ma problemu.
    Myśle że gdybym 50tką nie ruszał się poza dzielnice to te 45km/h też nie było by problemem.
    Tylko że u nas 50cm stało się pojazdami użytkowymi dla osób dorosłych (większych, cięższych i z ciut innymi potrzebami) i wszystkie małolaty też chciały koniecznie ściągać blokady i latać po 80-90km/h

    SYM GTS 125 / Junak 607 2T: Malossi Sport 70, ProReplica, wario SportPro, 19mm Carb, Malossi GasBox, MF Evolution Clutch, Wingcooler…itd… gnije…
    #313839
    Zdjęcie profilowe Druid
    Druid
    Użytkownik
    • Postów: 2 876

    Absolutnie masz rację. 100km/h osiągam jedynie na obwodnicy. W ruchu miejskim te 80-90km/h to świat i ludzie… Nie ma co się nawet napinać na wyprzedzanie, bo jednoślad króluje na dojazdach do skrzyżowań. Tam są największe korzyści i największy zysk czasowy.
    Pisałem już o tym, ale jechałem z Piaseczna do Centrum ul.Puławską. Wyprzedziłem jakąś niewiastę ewidentnie na 50ccm Vespie. Mnie wyprzedził jakiś koleś na ścigaczu. Co światła, to koleś startował i znikał, ja w chwilę później, niewiasta zostawała gdzieś z tyłu. Następne światła i… spotykamy się razem. Wreszcie – na wysokości Doliny Służewieckiej oderwaliśmy się od niewiasty i dość szybko dotarliśmy do Dw. Południowego. Najpierw koleś na ścigaczu w 30-40s potem ja i stoimy na światłach. Po ponad minucie, patrzę w prawo… podjechała dziewczyna na Vespie… taka to jest różnica i zysk czasowy… ;)))

    —————————————————
    Aprilia SR MAX 125 i.e. v2.0
    #313840
    Zdjęcie profilowe eadem
    eadem
    Użytkownik
    • Postów: 2 307

    Otóż to. Duża moc i osiągi mają sens w terenach pozamiejskich. Analogicznie jak wszelkie Janusze w swoich kombi i innych okrętach reagują na auta miejskie. Na co dzień można jeździć bez spiny i czasowo jest tak jak Druid opisał.
    I gdyby faktycznie 125tki były dostępne powszechnie dużo wcześniej, rynek ukształtował by się nieco inaczej.
    A z zalet jednośladów na miasto wymieniłbym jeszcze jeden istotny fakt – jeśli się mieścisz, to jedziesz/parkujesz. Jest jakby większe przyzwolenie niż w przypadku samochodów.
    Inna sprawa, że ludzie to często buraki z zaciśniętymi zwieraczami i np. tną opony, łamią lusterka bo to „motor”. Takie życie.

    #313844
    Zdjęcie profilowe Wombat
    Wombat
    Moderator
    • Postów: 12 432

    Ale wracając do meritum – początkującego, nieletniego adepta motocyklizmu blokada chroni. Chroni przed wyłapaniem dzwona/szlifu z prędkością większą niż rozpędzonym rowerem. I właśnie tak się ich traktuje – jak rowery ze wspomaganiem. Przypominam że w niektórych krajach 50cm nawet nie trzeba rejestrować a oprócz dławienia do 45km/h są też normy na dławienie do 30km/h.
    Wykorzystywane w swoim naturalnym środowisku (ruch podmiejski/lokalny, strefy o małym natężeniu ruchu).. a jakby tak jeszcze w kraju gdzie szanuje się ograniczenia prędkości – 45km/h takiego skutera nie jest problemem.

    SYM GTS 125 / Junak 607 2T: Malossi Sport 70, ProReplica, wario SportPro, 19mm Carb, Malossi GasBox, MF Evolution Clutch, Wingcooler…itd… gnije…
    #313870
    Zdjęcie profilowe Druid
    Druid
    Użytkownik
    • Postów: 2 876

    To prawda… Ciekawe wszak, jak z życiem zderzą się najnowsze konstrukcje wspomagające do rowerów… Niektóre elektryczne dodatki napędowe do rowerów potrafią bez problemu rozpędzić je do 50-55km/h… :)))

    —————————————————
    Aprilia SR MAX 125 i.e. v2.0
    #313874
    Zdjęcie profilowe jas13
    jas13
    Użytkownik
    • Postów: 96

    Mateuszu znajdź proszę w obecnie obowiązującym polskim kodeksie drogowym (vel PoRD), zapis że odblokowana 50-ka jest motocyklem? Zgodnie z tym co mi wiadomo, dopóki w motorowerze nie zmienisz cylindra powyżej 49ccm, to nigdy nie będzie to motocykl. 50-ka ze zdjętą blokadą na dzień dzisiejszy jest 50-ką, nie spełniającą wymogu prędkości do 45km/h, czyli nie motorower, ale nadal nie jest motocyklem.

    #313886
    Zdjęcie profilowe Szczuru
    Szczuru
    Użytkownik
    • Postów: 6

    Zgadza się. Motocyklem jest pojazd który ma silnik o pojemności większej niż 50cm3. Tutaj cytat z kodeksu drogowego:
    „motocykl – pojazd samochodowy zaopatrzony w silnik spalinowy o pojemności skokowej przekraczającej 50 cm3, dwukołowy lub z bocznym wózkiem –wielośladowy; określenie to obejmuje również pojazd trójkołowy o
    symetrycznym rozmieszczeniu kół.”
    Zatem odblokowana pinćdziesiątka jest… niczym wg. prawa o ruchu drogowym.

    Prawo jazdy kat. AM – 6.10.2016r.
    Motorowerzysta nie lubiący skuterów.
    #313906
    Zdjęcie profilowe
    Anonimowy
    • Postów: 439

    Wombat napisał:

    Ale wracając do meritum – początkującego, nieletniego adepta motocyklizmu blokada chroni. Chroni przed wyłapaniem dzwona/szlifu z prędkością większą niż rozpędzonym rowerem.

    Ano właśnie, głównie o te Małolaty chodzi, przesiądzie się taki(a) z roweru na skuter, w głowie jeszcze „fiu-bździu”, ale od razu kombinuje co by tu pozmieniać, żeby szybciej śmigać, a i o naklejce :”lubię zapier…ać” nie zapomni i już myśli, że jest królem szos – widziałam takich nie raz 🙁
    Tylko jak porządnie pierdzielnie to co (?) – a nie…- o tym już nie myśli, bo i po co…? 🙁
    A mamusia i tatuś gdzie…?
    —–
    Jeśli chodzi o „powszechną” dostępność 125′, to ja mam trochę wątpliwości …
    Weźmy np. takiego „Mańka”, puszką jeździ – kat.B ma , to se kupi, a co! – przeca mu wolno;)
    A potem… kopka z prawej, kopka z lewej, biegi jedynka, dwójka, a może luz ? Drogowców wyręczy – asfalt wyszlifuje… (No tak, wiem… – złośliwa jestem;-))
    Uuuuu… a zwróć takiemu grzecznie uwagę , że jazda na 2 kółkach, to nie to samo co na czterech …, może by tak …jazdy doszkalające ?! + regulacja nowego nabytku…
    O Zulusie!!! ;)))

    #313951
    Zdjęcie profilowe anonim
    Anonimowy
    • Postów: 4 670

    A to ja miałem być ten zły :-)))

Oglądasz 14 postów - 1 przez 14 (z 14 łącznie)

Ups... Musisz się zalogować, lub zarejestrować żeby odpowiedzieć w tym temacie.
Przejdź do Rejestracja lub Logowanie