Aktualnie czytasz:
Do kiedy będzie można jeździć: Wariator Odc. 12
12

O ile lato nie było łaskawe można to zrozumieć. A na ile wyrozumiałą będzie dla nas jesień i zima? O tym w dzisiejszym Wariatorze Skuterowo.com.
Nie mamy dobrych wieści dla wszystkich sympatyków dwóch kółek. Zima ma przyjść wyjątkowo wcześniej, niż na przykład rok temu. Zatem kiedy będzie koniecznie oddanie naszych podopiecznych na miejsce zimowego spoczynku? Kiedy pojawi się pierwszy śnieg?
[display_podcast]

Zobacz także:
Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
0%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%
O autorze
Zdjęcie profilowe Leszek Śledziński
Leszek Śledziński
Zaczynałem jak każdy. Od Komara przez Simsona, chiński skuter... aż do spełniania swoich marzeń. W Jednoślad.pl Tworze swoje moto vlogi, testuje motocykle i motorowery oraz informuję o najważniejszych zmianach w prawie.
12 Komentarze
  • Zdjęcie profilowe qazwsxedc
    26 sierpnia 2010 at 06:12

    Standartowo na święta nie będzie śniegu ;(

  • Zdjęcie profilowe arcio1
    26 sierpnia 2010 at 09:40

    Ja mojego stawiam na parkingu, a dalej obok parkingu jest takie pomieszczenie ze stali chyba gdzie mogę stawiać mojego w zimę, więc jak będzie śnieg to do tego pomieszczenia, a jak nie będzie to można pośmigać 😉

    Fajnie, że będziecie mówić o kulturze jazdy! Koniecznie powiedz o pokazywaniu środkowego palca zamiast odmachiwania 😉

  • Zdjęcie profilowe Kisiu1981
    26 sierpnia 2010 at 11:02

    Oj! Pośmiga się dopóki będzie ciepło, a potem trzeba by dać na wstrzymanie. Zawożę skuter do rodziców do Mławy (mają garaż)tylko ciekawe w co się ubrać żeby dojechać w październiku te 120 km??

  • Zdjęcie profilowe Vezyr
    26 sierpnia 2010 at 11:38

    Bez przesady ludzie, z innego forum gostek Vaporem w zimę po -20 latał, niby robota, ale jeździł.Wy się października boicie?Nieźle.Ja w zimę jeździłem trochę, w zasadzie jedyny problem to same końcówki palców, no ale nie mam specjalnych rękawic.A reszta ciała?Wystarczy kurtka zimowa, a na nogi kalesony-jeśli Wam zimno.Ja zrobiłem przy 6-10 na plusie ok 100 km w Listopadzie bez rękawic i w letniej kurtce (czy jakkolwiek ją nazwać) i jeszcze 10 kilometrów przy gradobiciu 🙂 Tak więc nie przeżywajcie, a jeździjcie 😀

  • Zdjęcie profilowe arcio1
    26 sierpnia 2010 at 12:00

    Ja jeździłem max. przy -2. Od pasa w górę nawet ciepło było, bo się dobrze ubrałem 😉

  • Zdjęcie profilowe HugoBoss
    26 sierpnia 2010 at 13:23

    Jak by ktoś chciał na zimę schować skuter do garażu,a nie ma takiej możliwości to zapraszam do mnie (za drobną opłatą). Wawa i okolice 🙂

  • Zdjęcie profilowe
    hiroshima
    26 sierpnia 2010 at 19:26

    Ja tam planuje przestać jeździć od października, max. od listopada. O ile przeciwko temperaturze można walczyć ubiorem, to poranne przymrozki i ślizga nawierzchnia. Jako, że dopiero co wymieniłem porysowane owiewki na nowe głupio by było połamać je jeszcze w tym sezonie :D. Dlatego gdy jeszcze będzie całkiem ciepło chcę umyć i nawoskować sprzęta i odstawić na zimę.

  • Zdjęcie profilowe qazwsxedc
    26 sierpnia 2010 at 21:50

    Ja mam prostą zasadę- jesienią i zimą jeżdze tylko wtedy gdy jest temperatura dodatnia i jest sucho.
    Gdy jest zimniej- szkoda zdrowia.

  • Zdjęcie profilowe Melonier
    28 sierpnia 2010 at 10:15

    Nigdy nie zostawiam maszynki- sprzęt nieużywany zawsze się szybciej psuje.
    Wymieniamy tylko opony i olej ciepłe i bezpieczne ubranie najlepsze z protektorami i go.
    Jazda jest bardzo przyjemna.
    Jedyny plus to taki iż kierowcy katamaranów maja Ciebie za idiotę i dają naprawdę dużo miejsca i czasu na zmiany pasa ruchu itp
    Szkoda że nie robią tak w ciepłe dni.
    Ciekawe czy ktoś z Was też tego doświadczył?

  • Zdjęcie profilowe krzywik
    30 sierpnia 2010 at 13:02

    Pamiętajcie, jazda w zimne dni kończy się nie tylko przeziębieniem, ale nawet zapaleniem stawów.

  • Zdjęcie profilowe lechoo
    1 września 2010 at 06:46

    Ja w zeszłym roku śmigałem do połowy listopada , ale jak jechałem z pracy to złapały mnie intensywne opady śniegu i dałem luz.

  • Zdjęcie profilowe Kisiu1981
    2 września 2010 at 14:20

    Moim zdaniem zimą naj gorsze będzie nie zimno ani opady ale właśnie ślizganie się skutera. Wczoraj musiałem zjechać na lekko błotniste pobocze i bez podpierania się nogami nie dałbym rady się utrzymać. Wiem, ze np. chłopaczek w Pizzy Hut na Bemowie tamtą zimę calutką przejeździł. Więc chyba można i nie ma się co poddawać od razu ale z drugiej strony trochę szkoda poobijać skuter i się.