Aktualnie czytasz:
Dlaczego powinno się zapinać kask?
12

Co się dzieje podczas wypadku gdy nie mamy zapiętego kasku? Czy w ogóle zapięcie wpływa jakoś na bezpieczeństwo? Warto marnować czas i za każdym razem to robić, nawet jak mamy do przejechania 300 metrów? Sami zobaczcie i oceńcie.

Mało istotna jest kwestia znieczulicy, nikt nie podszedł, nie zapytał czy wszystko jest ok. Przemilczmy też brak odpowiedniej odzieży (chociażby długi rękaw), bo obrażenia kończyn to czasem „pół biedy”. Ważniejsza jest głowa. Głowy zabrakło użytkownikowi, który uległ małym turbulencjom i kaskadersko wylądował na asfalcie. Zauważcie, że chwilę przed „grande final” główny bohater traci kask, przez co w momencie zderzenia z podłożem jego „czajnik” nie jest już w żaden sposób chroniony. Niech to będzie przestrogą. Brak zapiętego kasku = brak kasku. Nic więcej.

Czekamy na Wasze komentarze.

 
Czytaj
REKLAMA

Prezenty od Junaka

Kup dowolny jednoślad marki Junak, a otrzymasz kask z blendą Junak oraz 5L oleju Platinum Rider.

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
0%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%
12 Komentarze
1 2
  • Zdjęcie profilowe Damork
    11 maja 2014 at 19:47

    Zapinać jak zapinać, jedną z najgorszych głupot w temacie kasków uprawianą przez skuterową smarkaterię (kogoś starszego nigdy tak jeżdżącego nie widziałem, dzieciarnię często) jest zakładanie integrala jak czapkę – nasadza sobie taki jełop kask na czubek pustego łba i tak jeździ \”w kasku\”… Moda to jakaś? Coś na zasadzie tego co jeszcze nie tak dawno widywałem u młodych rowerzystów, nagminne jeżdżenie z rozpiętym przednim hamulcem?

  • Zdjęcie profilowe Pawelmonte
    17 kwietnia 2015 at 22:44

    To z rozpiętym przednim hamulcem w rowerze(rozpięta linka)miało zabezpieczyć przed przeleceniem przez kierownicę w razie paniki podczas hamowania!!! Głupota nie zna granic, ale bębny hamulcowe też smarowano towotem żeby nie piszczały…(w motorynkach,kadetach itp.) Fajnie, nie?