Aktualnie czytasz:
Rajd Dakar już 2 stycznia 2016 – Kuba Przygoński: „Nie wystartuję na motocyklu”
5

Kuba Przygoński po raz siódmy podejmie wyzwanie najtrudniejszego Rajdu Dakar. Ten rozpocznie się 2 stycznia. W niemal dwa tygodnie zawodnik będzie miał do pokonania 9 000 km. Tym razem ten dystans Przygoński pokona… samochodem.

Motocykl jest moją pasją od dzieciństwa, a od osiemnastu lat ścigam się na motocyklu. W tym roku pierwszy raz wystartuję w Rajdzie Dakar jako kierowca samochodu i będę się starał wykorzystać doświadczenie, jakie zdobyłem w tej imprezie w sześciu startach na dwóch kołach. Najważniejsza różnica jest taka, że teraz jadę z pilotem i musimy się jakoś dogadać – powiedział Jakub Przygoński. Polski motocyklista, który ma za sobą sześć startów w Rajdzie Dakar na motocyklu, zadebiutuje w tej imprezie w roli kierowcy samochodu.

– Trochę się boję. Każdy zawodnik czuje respekt przed tą imprezą. Mamy do przejechania 9 tysięcy kilometrów i trzeba się przygotować na to, że będzie ciężko. Mało snu i duży stres to coś, co charakteryzuje te zawody – powiedział kilka dni przed startem Rajdu Dakar Jakub Przygoński. Polski kierowca wystartuje w tej legendarnej imprezie siódmy raz, jednak po raz pierwszy za kierownicą samochodu. Wcześniej rywalizował z motocyklistami.

Dakar rozpocznie się 2 stycznia, meta w Rosario 16 stycznia.

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
0%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%
O autorze
Zdjęcie profilowe Leszek Śledziński
Leszek Śledziński
Zaczynałem jak każdy. Od Komara przez Simsona, chiński skuter... aż do spełniania swoich marzeń. W Jednoślad.pl Tworze swoje moto vlogi, testuje motocykle i motorowery oraz informuję o najważniejszych zmianach w prawie.
5 Komentarze
  • Zdjęcie profilowe anonim
    anonim
    28 grudnia 2015 at 17:57

    Dakar samochodem, to już masakra, ale na moto, to chyba teksańska masakra piłą mechaniczną 5… Twardziele 🙂

  • Zdjęcie profilowe Leszek Śledziński
    28 grudnia 2015 at 19:09

    Podobno w 2 tygodnie zawodnicy chudną z 10 kg. Coś dla mnie.

  • Zdjęcie profilowe anonim
    anonim
    29 grudnia 2015 at 09:44

    Pewnie głównie z powodu odwodnienia, ale może niekoniecznie. Dla mnie też by to było korzystne… szczególnie po świątecznym obżarstwie 🙂

  • Zdjęcie profilowe Wombat
    29 grudnia 2015 at 10:44

    odwodnienie odwodnieniem ale tam jest głównie walka z utrzymaniem głowy/pozycji na fotelu żeby ci łba nie urwało. To jakbyś się z kimś kilka godzin dziennie szarpał.
    Znam jedną taką co ją taśmą w baleron do fotela okręcali bo nie była w stanie pozycji i głowy utrzymać i była opcja że główka jej odpadnie.

  • Zdjęcie profilowe anonim
    anonim
    29 grudnia 2015 at 11:16

    A to już bez sensu. Jak w puszce łeb urywa, to na moto pewnie urywa całą resztę (z łbem włącznie) :-)))