Aktualnie czytasz:
Off road chińskim skuterem
2

Natchnęło mnie coś w tę deszczową ostatnią sobotę, by pomimo pogody założyć kask i pojeździć. A jako że od dawna miałem na to ochotę, to postanowiłem sprawdzić, jak sprint sport zachowa się w terenie, nazwijmy to „pozaszosowym”. Na poligon doświadczalny wybrałem Góry Chobockie – malownicze polodowcowe wzgórza na północny wschód od Mińska Mazowieckiego. Spora część z nich służyła jako kopalnia piachu, przez to spustynniała, choć jakiś czas temu podjęto jej rekultywację. Całość wciąż wygląda jak krater o średnicy ok. 800 metrów.

Góry Chobockie to dobre miejsce dla szukających nieco off roadu

Byłem bardzo ciekaw jak mały chińsi czterowsuwik poradzi sobie z tymi piachami. Ostatnio wymieniłem tylną oponę na nieco mniej szosową, więc jakieś szanse były. Okazało się, że radzi sobie nieźle, nie był co prawda w stanie podjechać pod największe i najbardziej sypkie stromizny, ale przy niskim przełożeniu radził sobie z nachyleniem około 30 stopni. Nie odczuwałem również przesadnego strachu o pas napędowy, ani o zawieszenie.
Skuterek po godzinie wyszedł zeszmacony, brudny, pełen piachu w niespodziewanych miejscach, ale nawet z nie przegrzanym silnikiem. Doszedłem do wniosku, że chyba jakiś sprawny chińczyk go skręcał. Do zarzynania skuterów nie namawiam, ale jak się okazuje nawet te najtańsze są w stanie znieść wiele…

Fot.: Przemek Jaczewski/Skuterowo.com
Zobacz także:
Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
0%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%
O autorze
Zdjęcie profilowe Sham_Janesky
Sham_Janesky
jeździ:)
2 Komentarze