Aktualnie czytasz:
Błagam, zapinaj kask. Tylko nie taki za 35 zł…
To warto wiedzieć
1

O tym dlaczego TRZEBA zapinać kask i o tym dlaczego kask za 35 zł nie jest kaskiem. Leszek porusza temat naszego bezpieczeństwa i lenistwa. 

Dzisiaj znowu będzie nieco vloggowo. Chyba też trochę edukacyjnie. Przepraszam, że poruszam często banalne tematy, ale wśród polskich motocyklistów czy motorowerzystów i skuterzystów, nie brakuje osób początkujących, które nie zdają sobie sprawy z pewnych faktów. Po raz kolejny, właściwie co roku, nie mogę wyjść z podziwu patrząc na poruszających się jednośladowców. Ilu z nas jeździ w niezapiętym kasku…

I to nie dlatego, że ktoś akurat zapomniał. Mnie też się zdarza zapomnieć, uwierzcie mi. W ubiegłym sezonie dwukrotnie przyłapałem siebie samego na tym, że jadę w niezapiętym kasku. W tym roku raz popełniłem ten błąd w ferworze walki w Indiach, drugi raz na sesji w ubiegłym tygodniu. Też mi się zdarzało nie zapiąć kasku. Często odruchy bezwarunkowe zawodzą.

Ale arcygłupotą jest niezapinanie kasku celowo. „Bo jadę kawałek, bo kask jest ciasny, bo przecież jak będzie coś się działo to go przytrzymam”. No niestety – to tak nie działa. Życie pokazuje, że w kryzysowej sytuacji bardzo często zawodzą te elementy, które powinny zadziałać, ale nie zadziałały, ponieważ nam się nie chciało. Albo przez to, że chcieliśmy zaoszczędzić czas i pieniądze, kosztem naszego bezpieczeństwa.

Mówiąc o pieniądzach, bezpieczny kask można kupić już za 300 zł. Nie za 35 zł…

 

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
43%
Interesujące
29%
heh...
5%
Że co?
5%
Grrrr!
5%
Smutne
14%
1 Komentarze
  • PeterP
    7 czerwca 2018 at 22:46

    Co do ceny, błąd:… 4* (SHARP) LS2 FF351 (nowy) na znanym i lubianym portalu aukcyjnym (i to w fajnym malowaniu) kosztuje poniżej 200zł 😉