125 ccm
Aktualnie czytasz:
Barton N125 jako Twój pierwszy motocykl na prawo jazdy B? #18 Szybcy i Wolni Vlog
3

Cena Bartona N125 to 3 500 zł (rocznik 2015). To jedna z najtańszych propozycji w polskich salonach. Jest mały, lekki, zwinny i nie rzuca się w oczy. Zatem czy ten jednoślad jest dobrym wyborem na pierwsze własne moto 125?

W pełnej okazałości Barton N125 prezentuje się w taki oto minimalistyczny sposób. Podoba mi się ten nietypowy, niebieski metalic, to mój ulubiony kolor. Przy tej okazji nie wybaczycie mi jeśli nie zdradzę nieco technikaliów. N125 ma uczepiony do ramy jednocylindrowy silnik chłodzony powietrzem o mocy 10.5 KM. Przy masie 116 kg to nawet dobra wartość. Koła dwa razy 18 cali z lekkiego, aluminiowego odlewu. Układ hamulcowy składa się ze standardowego kompletu tarcza plus bęben. Ten duet daje radę przy tak niewielkim sprzęcie.

Do tego klasyczne zawieszenie – dwa amortyzatory na tyle i lagi na froncie. Nie mam żadnych zastrzeżeń co do jakości tłumienia nierówności. Barton N125 zachowuje się przewidywalnie. Jedyny problem podczas jazdy sprawia mi pięciobiegowa skrzynia, która nie działa tak precyzyjnie, jakbym oczekiwał.

Z miłych dodatków widzicie tutaj opcjonalny kufer Moretti Parts, który pasuje nawet do całości. Co zaskakujące producent daje na nowy motocykl 3 lata gwarancji.

Cześć. Dzisiaj witam was w bardzo ciasnym korku na niewielkim sprzęcie – Barton N125, który to właśnie przez nas jest testowany w tym sezonie jako jedna z wartych uwagi propozycji dla początkujących, którzy chcą wydać na swój jednoślad niewiele, a przy okazji chcą nabyć niezbędne umiejętności.

Zapytacie, czy ten motocykl ma jakieś wady. No oczywiście! Motocykl za tę cenę będzie posiadać niedociągnięcia w postaci chociażby braku wałka, chociaż to też nie jest aż takie uciążliwe jakie mogłoby się wydawać. Hamulce są okej, jechać – jedzie, nie jest demonem prędkości, nie posiada elektronicznego wtrysku, czy chłodzenia cieczą, jednakże to nie są takie braki, które uniemożliwią wam naukę, poznawanie świata motocyklowego. Wszystko tutaj jest jak należy. Wiadomo, że nie ma fajerwerków, bo nie możemy się tego spodziewać wydając tak niewielką kwotę na zakup dwóch kółek. Więc trzeba mu wybaczyć. Jeżeli podejdziemy do tego pragmatycznie, że jest to sprzęt, na którym się uczymy, a jeśli się nauczymy, a nasz apetyt wzrośnie, wtedy pomyślimy o czymś większym i lepiej wyposażonym. Ale Barton N125 wydaję mi się, że jest motocyklem godnym uwagi ze względu głównie na to, że jest to konstrukcja tak prosta, że dzięki temu jest bardzo bezawaryjna. Tak przynajmniej wynika z opinii posiadaczy tego motocykla.

Cóż. To by było na tyle, jeśli chodzi o ten odcinek „Szybcy i Wolni” w Jednoślad.pl. Bardzo Tobie dziękuję, że poświęciłeś czas. Wkrótce widzimy się ponownie. Pamiętaj o wciśnięciu przycisku „subskrybuj”, ponieważ jest to ogromna motywacja do tego, żeby tworzyć nowe odcinki nowych serii, dotyczących nowych motocykli i nowych tematów, które są ściśle związane z naszym motocyklowym i też skuterowym życiem. Cześć!

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
100%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%
O autorze
Zdjęcie profilowe Leszek Śledziński
Leszek Śledziński
Zaczynałem jak każdy. Od Komara przez Simsona, chiński skuter... aż do spełniania swoich marzeń. W Jednoślad.pl Tworze swoje moto vlogi, testuje motocykle i motorowery oraz informuję o najważniejszych zmianach w prawie.
3 Komentarze
  • Zdjęcie profilowe robbo2k
    11 maja 2016 at 22:20

    Barton N125 nowy rocznik 2015 ciagle do kupienia za 3499zł i to jest miażdżąca oferta

  • Zdjęcie profilowe robbo2k
    11 maja 2016 at 22:42

    Warto powiedziec ze silnik to 157FMI OHV bez wałka czyli kopia Hondy CG.

    Tak naprawdę ten motocykl to Jinan Qingqi Motorcycle Co., QM125-9C
    Co ciekawe występuje tez w Chinach w wersji wtryskiem wiec idealny na przyszły rok
    gdy gazniki pojda na smietnik.

  • Marek
    10 lutego 2017 at 11:52

    Kurcze prezentacja mnie zniszczyła w pozytywnym sensie;) Jak słyszę, że za niecałe 4 tysiące można dostać niezły motocykl to gemba mi się śmieje. Biorę po uwagę jak zauważył autor, że ma on co prawda jakieś braki (matko ja ostatnio za te pieniądze rower oglądałem!) ale przynajmniej dla mnie są one mało istotne. Silnik jest prosty i bezawaryjny (wierze autorowi) to dla mnie niezwykle istotne, bo nawet jeżeli coś się stanie to wnioskuję, że naprawa będzie łatwa jak mojej kochanej motorynki z dzieciństwa;) Ale jedna rzecz nie daje mi spokoju. Naprawdę na ten motocykl są 3 lata gwarancji??!!! Jeżeli tak to nie mam więcej pytań. Zachęcił mnie Pan do przyjrzenia się dokładniej temu modelowi;)