Aktualnie czytasz:
Konsekwencje blokady „Nocnych Wilków”: polscy motocykliści wyproszeni z Białorusi i niewpuszczeni na Ukrainę
21

Nie trzeba było długo czekać na konsekwencje sprawy „Nocnych Wilków” Po tym jak polskie władze za punkt honoru przyjęły niewpuszczenie Rosjan, nasi wschodni sąsiedzi podobnie traktują motocyklistów z Polski.

Jeszcze dwa tygodnie temu uczestnicy Rajdu Katyńskiego ostrzegali rządzących, że upolitycznianie wjazdu „Nocnych Wilków” na teren Polski obróci się przeciwko naszym motocyklistom. Stało się to szybciej niż ktokolwiek mógł się spodziewać. Uczestnicy Rajdu im. rotmistrza Witolda Pileckiego najpierw zostali wyproszeni z Białorusi, a później odmówiono im wjazdu na teren Ukrainy.

Zgodnie z planem Rajd miał trwać do 9 maja i w całości odbywać się na terenie Białorusi. Kiedy jednak Polacy przekraczali granicę usłyszeli od białoruskich pograniczników, że muszą oni opuścić kraj najpóźniej do 5 maja. Kiedy więc motocykliści postanowili wracać przez Ukrainę okazało się, że władze tego kraju całkiem odmówiły im wjazdu.

Co ciekawe, kontrola Polaków o złudzenia przypominała tę, którą nasza Straż Graniczna przygotowała Rosjanom. Na granicy motocykliści byli przesłuchiwani przez ponad pięć godzin. Po wielogodzinnych rozmowach otrzymali pismo, w którym strona ukraińska zakazała Polakom wjazdu. Również uzasadnienie było takie samo jak w przypadku „Nocnych Wilków” – brak podanego celu wizyty. Poza tym portal kresy.pl informuje, że ukraińska straż graniczna sugerowała Polakom, że na Ukrainie mogą oni stać się ofiarami prowokacji.

 
Czytaj
REKLAMA

Jak schudnąć? Odkryj nowy portal Rowery Jednoślad.pl

Chcesz schudnąć, odkryć kolejną pasję? Poznaj Jednoślad.pl także od rowerowej strony sportu i zdrowej odmiany. Zbuduj formę, zmień się na lepsze!

W pasie granicznym motocykliści spędzili ponad 11 godzin. Kiedy okazało się, że nawet MSZ nie może pomóc, postanowili wrócić na Białoruś. Mimo wcześniejszego zakazu Białorusini okazali się bardziej ludzcy niż polscy urzędnicy i anulowali naszym rodakom pieczątki wyjazdowe.

Teraz jest już prawie pewne, że i kolejne polskie rajdy motocyklowe będą musiały borykać się z utrudnieniami za strony naszych wschodnich sąsiadów. Ciekawe, że teraz żaden z polityków i urzędników nie ma odwagi, by zabrać głos w tej sprawie…

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
0%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%
21 Komentarze
1 2 3
  • Zdjęcie profilowe dychul
    11 maja 2015 at 14:12

    Gdzie informacje o tym wypadku w mediach. Gdzie głosy tych samych polityków, którzy do białości uruchamiali się na wieść o przejeździe 30 motocyklistów z Rosji? O tym, że Polscy motocykliści nie zostali wpuszczeni Na Ukrainę i problemach na Białorusi przeczytałem tylko na interii. Gdzie ci dziennikarze podsycający atmosferę armagedonu. Dziwne jest to jak daleko sięga władza Rosji i komu na tym zależało aby dmuchać ten balon odnośnie Wilków.