Aktualnie czytasz:
22-letni motocyklista zginął w wypadku pod Legnicą. Wymuszono mu pierwszeństwo
4

W ubiegłą niedzielę pod Legnicą doszło do tragicznego w skutkach wypadku. Jadącemu na motocyklu 22-latkowi wymuszono pierwszeństwo. Niestety, zmarł na miejscu.

Do wypadku doszło przy węźle autostrady A4 na wysokości Krotoszyc, pod Legnicą, w ubiegłą niedzielę. 22-letni motocyklista uderzył w samochód. Mimo reanimacji ze strony ratowników medycznych, zmarł na miejscu.

Kierująca volkswagenem bora kobieta nie ustąpiła pierwszeństwa motocykliście. W wyniku zdarzenia 22-letni motocyklista poniósł śmierć na miejscu. Był to mieszkaniec gminy Kunice – relacjonował dla Gazety Wrocławskiej mł. asp. Jagoda Ekiert z legnickiej policji.

Polska Times podaje informacja także o wypadku do którego doszło w Stalowej Woli. Tam, na szczęście, motocyklista przeżył i trafił do szpitala. Winny także był kierowca samochodu, który wymusił motocykliście pierwszeństwo.

Warto pamiętać, że kierowcy samochodów muszą przyzwyczaić się do motocyklistów na drogach po długiej zimie. To, że wina leży po stronie kierowców samochodów (w powyższych przypadkach), niespecjalnie wiele to zmienia. Jeśli sami o siebie nie zadbamy na drogach, nikt za nas tego nie zrobi.

 

Źródło: Gazeta Wrocławska
Foto: Archiwum

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
2%
Interesujące
0%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
93%
4 Komentarze
  • krzysztof
    13 marca 2018 at 18:06

    „Jeśli sami o siebie nie zadbamy na drogach, nikt za nas tego nie zrobi” bez sensu zdanie , chyba pisał to ktoś kto nie ma pojęcia o tym jak wygląda jazda motocyklem i nie widział takich zdarzeń na oczy . Ciężko jest wszędzie doszukiwać się zagrożeń z tą myślą nie wyjeżdżałbym za bramkę moim motorowerem , o dziwo na nim też miałem przygody ciekawe – najróżniejszego zastawienia mi drogi samochodem i nerwowych przy tym manewrów skrętu

    • Dawid
      14 marca 2018 at 19:15

      właśnie dobrze napisał, każdy jeżdżacy jednosladem powinien miec olej w glowie, i nie ważne jaka pojemnośc to warto rozpędzać się tylko w miejscach pewnych czyli tory sportowe autostrady itp. jak sie ginie na motorze to nikt nam zycia nie odda więc nie warto zapierdalac byle gdzie i o to chodzilo autorowi….

  • SŁAWOMIR P
    30 marca 2018 at 15:09

    NIESTETY WSIADAJĄC DO JAKIEGOKOLWIEK POJAZDU CZY JEDNOŚLADU TYPU MOTOR ,SKUTER -MUSIMY LICZYĆ SIĘ Z TYM ŻE JUŻ NIE WRÓCIMY Z TAKIEJ JAZDY..SZCZEGÓLNIE W POLSCE- DZIKIM KRAJU ….

  • SŁAWOMIR P
    30 marca 2018 at 15:30

    W MĄDRYCH KRAJACH SKANDYNAWSKICH JEŚLI JEST ZNAK 50 KM/H TO WSZYSCY JADĄ 40 KM/H I WSZYSCY WRACAJĄ DO DOMU 15 MINUT POZNIEJ ALE ŻYWI,,,NO I UCZĄ TEGO OD PRZEDSZKOLA….A U NAS STRACH SIĘ BAĆ ….!!!!NAWET NA CHODNIKACH I PRZEJŚCIACH DLA PIESZYCH GINĄ MASOWO LUDZIE….
    NIESTETY POLSCY KIEROWCY WYZNAJĄ MAKSYMĘ SZYBKO DO GROBU-DZIKI KRAJ NAPRAWDĘ DZIKI!!!!!